
19.05.2011
1. Bieg sześciomiesięcznego terminu do złożenia oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku rozpoczyna się od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania do dziedziczenia. Jeśli zatem poszczególni spadkobiercy w różnym czasie uzyskali wiadomość o takim powołaniu, w stosownie różnych datach następuje także upływ ustawowego terminu, określonego w art. 1015 § 1 k.c. Powoduje on zasadniczo (w razie braku oświadczenia) skutek przyjęcia spadku wprost, równoznaczny z odpowiedzialnością za długi spadku, nieograniczoną do wartości inwentarza. Wyjątkowo jednak, wbrew tej regule, niezłożenie oświadczenia w terminie jest jednoznaczne z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza: wówczas, gdy spadkobiercami są podmioty szczególnie chronione, wymienione w art. 1015 § 2 zd. 2 k.c., oraz gdy jeden ze spadkobierców przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza; w takiej bowiem sytuacji „uważa się, że także spadkobiercy, którzy nie złożyli w terminie żadnego oświadczenia, przyjęli spadek z dobrodziejstwem inwentarza” (art. 1016 k.c.).
W wykładni powołanej ostatnio regulacji powstaje dostrzeżona w praktyce orzeczniczej wątpliwość, czy chronologicznie późniejsze przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza może spowodować uznanie za dziedziczących w ten sam sposób także tych spadkobierców, co do których już wcześniej upływ ustawowego terminu był traktowany jako jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku[1].
Kwestia ta w sposób najbardziej wyrazisty widoczna jest w sprawach o zmianę postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku[2], inicjowanych m.in. w związku z ujawnieniem się dopiero po zakończeniu postępowania spadkowego, że do kręgu spadkobierców ustawowych należą osoby uprzednio nieuczestniczące w tym postępowaniu. Przyjęcie przez „nowego” spadkobiercę spadku z dobrodziejstwem inwentarza stwarza bowiem konieczność odpowiedzi na pytanie, czy na ograniczoną odpowiedzialność za długi spadkowe może powołać się spadkobierca, który w świetle poprzednio zapadłego postanowienia był (wobec niezłożenia żadnego oświadczenia) traktowany jako przyjmujący spadek wprost. Zbieżna sytuacja nie jest jednak wykluczona również w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku, jeśli wspomniany wcześniej ustawowy termin upłynie już w odniesieniu do jednego ze spadkobierców, a dopiero następnie inny spadkobierca nabędzie spadek z ograniczeniem odpowiedzialności za długi: czy to w związku z działaniem normy art. 1015 § 2 zd. 2 k.c., czy wskutek złożenia oświadczenia o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza.
2. Przedstawiony problem był przed laty przedmiotem rozważań prowadzonych na tle przepisów dekretu z 8 października 1946 r. – Prawo spadkowe[3]. Zagadnienie skutków niezłożenia przez osoby fizyczne w ustawowym, 6-miesięcznym terminie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku regulowały wówczas art. 35, 37 oraz art. 42. „Wadliwe wystylizowanie”[4] ostatniego z tych unormowań[5], odpowiadającego art. 1016 k.c., stwarzało możliwość jego rozbieżnej interpretacji, w tym także takiej, że jeśli już w związku z upływem ustawowego terminu do złożenia oświadczenia zajdą podstawy do uznania spadkobiercy za przyjmującego spadek wprost, tak ukształtowanego sposobu przyjęcia spadku nie jest następnie w stanie zmodyfikować przyjęcie przez innego spadkobiercę spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Obrona poglądu przeciwnego, głoszącego dopuszczalność takiej zmiany, odwoływała się natomiast do dość wątłego argumentu „dążenia do tego, by wszyscy spadkobiercy odpowiadali w możliwie największej ilości przypadków jednakowo, w ten sam sposób”[6].
3. Również analiza art. 1015 w zw. z art. 1016 obecnie obowiązującego kodeksu cywilnego może skłaniać do formułowania rozbieżnych zapatrywań o skutkach upływu ustawowego terminu do złożenia oświadczenia. Tezę o niezmienności sposobu przyjęcia spadku w opisanej wcześniej sytuacji wspierają zasadniczo dwa argumenty. Pierwszy z nich odwołuje się do charakteru terminu wskazanego w art. 1015 § 1 k.c., jako terminu prekluzyjnego, i z jego upływem wiąże niedopuszczalność zmiany sposobu przyjęcia spadku przez spadkobierców, którzy wcześniej nie złożyli żadnego oświadczenia. Drugi natomiast akcentuje potrzebę ochrony pewności obrotu oraz stabilności sytuacji prawnej wierzycieli, podkreślając, że obie te wartości doznawałyby osłabienia w razie przyjęcia, iż spadkobierca może być uznawany za przyjmującego spadek z dobrodziejstwem inwentarza, mimo to, że wcześniej wskutek braku oświadczenia zaszły już (a niejednokrotnie także zostały stwierdzone orzeczeniem) podstawy do traktowania go jako przyjmującego spadek wprost.
Mimo wagi przedstawionych dopiero co racji, bardziej zasadny wydaje się pogląd przeciwny, głoszący, że złożenie przez spadkobiercę ustawowego w terminie otwartym dla tego spadkobiercy oświadczenia o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza wywołuje skutek, o którym mowa w art. 1016 k.c., w stosunku do tych spadkobierców ustawowych, którzy w otwartym dla siebie terminie nie złożyli żadnego oświadczenia w przedmiocie nabycia spadku. Skutek taki następuje także wówczas, gdy oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza zostało złożone w toku postępowania o zmianę postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku.
4. Zaprezentowane tu stanowisko wspiera kilka argumentów, nawiązujących do wyników językowej, systemowej i funkcjonalnej wykładni art. 1016 k.c.
Po pierwsze, w świetle tego unormowania, wynikający z działania fikcji prawnej[7] skutek, polegający na uznaniu („uważaniu”) spadkobiercy za przyjmującego spadek z dobrodziejstwem inwentarza, zachodzi w razie spełnienia dwu przesłanek: przyjęcia przez co najmniej jednego spadkobiercę spadku z dobrodziejstwem inwentarza[8] oraz niezłożenia w ustawowym terminie żadnego oświadczenia przez innego (co najmniej jednego) spadkobiercę[9]. Treść art. 1016 k.c. nie daje, moim zdaniem, dostatecznych podstaw do formułowania wniosku, że ograniczona odpowiedzialność za długi wchodzi w rachubę jedynie w razie zachowania ścisłej, chronologicznej kolejności tych prawnie relewantnych zdarzeń, w ramach której najpierw musi dojść do przyjęcia przez jednego spadkobiercę spadku z dobrodziejstwem inwentarza, a dopiero później w odniesieniu do innego spadkobiercy może nastąpić „bezskuteczny” (bez złożenia oświadczenia) upływ ustawowego terminu do złożenia oświadczenia w przedmiocie przyjęcia spadku[10]. Z art. 1016 k.c. nie wynika, aby działanie dyspozycji normy, stanowiącej o ograniczonej odpowiedzialności za długi spadku, wymagało zachowania takiej sekwencji w spełnianiu się w/w przesłanek.
Po drugie, za daleko idący wydaje się pogląd, że upływ terminu zawitego, określonego w art. 1015 § 1 k.c., wyklucza nastąpienie zmiany zakresu odpowiedzialności spadkobiercy za długi. Skutkiem upływu tego terminu jest niemożność złożenia oświadczenia, pozwalającego na samodzielne i niezależne od innych zdarzeń prawnych ukształtowanie sposobu przyjęcia spadku, a także - na odrzucenie spadku, którego nigdy nie wywołuje „milczenie” spadkobiercy. Proponowany tu kierunek wykładni art. 1016 k.c. nie podważa tak ujmowanych konsekwencji prawnych działania art. 1015 § 1 k.c., nie stwarza bowiem spadkobiercy możliwości złożenia oświadczenia mimo upływu ustawowego terminu. Czym innym jest natomiast dopuszczalność ustawowej modyfikacji sposobu przyjęcia spadku[11], dokonywanej na podstawie art. 1016 k.c., stosowanego właśnie i wyłącznie wówczas, gdy uprzednio doszło już do („bezskutecznego” w podanym wyżej znaczeniu) upływu terminu do złożenia oświadczenia.
Po trzecie, do podważenia bronionego tu stanowiska nie prowadzi także odwołanie się do potrzeby pewności obrotu i stabilności sytuacji prawnej wierzycieli spadku. Domeną ustawodawcy jest bowiem określanie (a uwzględniając możliwe konflikty interesów – wręcz „wyważanie”) zakresu ochrony udzielanej tym wartościom. Niewątpliwie priorytetowym celem działania norm prawa spadkowego nie jest ochrona wierzycieli. Świadczy o tym szereg regulacji pozwalających na modyfikację (także po prawomocnym stwierdzeniu nabycia spadku) tego, kto, w jakim udziale, na jakiej podstawie itd. dojdzie do dziedziczenia.
Po czwarte, z przyczyn systemowych można zgłosić zastrzeżenia pod adresem zapatrywania, które poważne skutki w sferze odpowiedzialności za długi spadku uzależniałoby od dość przypadkowego kryterium, jakim jest kolejność następowania po sobie dwu powołanych wcześniej przesłanek stosowania art. 1016 k.c. Do zbieżnych konkluzji prowadzi również wzgląd na funkcjonalne aspekty działania tej regulacji. Przestałaby ona pełnić rolę mechanizmu ujednolicającego zakres odpowiedzialności za długi tych spadkobierców, którzy nie złożyli żadnego oświadczenia. Jednocześnie zaś w praktyce orzeczniczej niejednokrotnie stawałaby się przyczyną rozbudowanego dowodzenia w postępowaniu sądowym, kiedy doszło do przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza i w jakiej relacji czasowej zdarzenie to pozostaje z upływem ustawowego terminu, liczonego od dnia dowiedzenia się przez konkretnego spadkobiercę o tytule swego powołania do dziedziczenia.
Beata Janiszewska*
* Autorka jest adiunktem w Katedrze Prawa Cywilnego na WPiA UW.
[1] W zagadnieniu prawnym, przedstawionym do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu, problem ten został ujęty w pytaniu „Czy złożenie przez spadkobiercę ustawowego – w toku postępowania o zmianę stwierdzenia nabycia spadku - w terminie otwartym dla tego spadkobiercy oświadczenia o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza wywołuje skutki, o których mowa w art. 1016 k.c. w stosunku do tych spadkobierców ustawowych, którzy w otwartym dla siebie terminie nie tylko nie złożyli żadnego oświadczenia w przedmiocie nabycia spadku, ale dodatkowo w pierwszym postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku traktowani byli jako osoby przyjmujące spadek wprost na podstawie art. 1015 § 2 k.c.” Postanowieniem z 14 października 2010 r., III CZP 67/10 (niepubl., Lex nr 686765) odmówił odpowiedzi na to pytanie, powołując się na (opisany bliżej w następnym akapicie) brak obowiązku wskazywania sposobu przyjęcia spadku w sentencji postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Ujęty w zagadnieniu prawnym problem ma jednak samodzielne znaczenie. Nabycie spadku z dobrodziejstwem inwentarza stwarza bowiem podstawę do zastrzeżenia pozwanemu przez Sąd w orzeczeniu uwzględniającym powództwo, „prawa do powołania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczenie odpowiedzialności” (art. 319 k.p.c.). Zajęte w publikacji stanowisko nawiązuje ściśle do kwestii poruszonej w zagadnieniu prawnym i dlatego odwołuje się do przypadku dziedziczenia ustawowego.
[2] W dotychczasowej praktyce orzeczniczej, uwzględniającej m.in. treść § 145 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 2007 r. - Regulamin urzędowania sądów powszechnych (Dz.U. Nr 38, poz. 249), Sądy w sentencji postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku wskazywały, że dziedziczenie następuje z dobrodziejstwem inwentarza. W uzasadnieniu uchwały z 13 października 2010 r., III CZP 64/10 (Lex nr 603823) Sąd Najwyższy stwierdził jednak, że „w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku sąd nie ma obowiązku wyjaśniania sposobu przyjęcia spadku”, a „zakres zastosowania § 145 ust. 2 regulaminu sądowego jest ograniczony tylko do wypadków, gdy niejako przy okazji głównego nurtu postępowania ujawnia się fakt nabycia spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Nie dotyczy zaś wypadku, gdy do takiego ujawnienia nie doszło albo nabycie spadku nastąpiło nie z dobrodziejstwem inwentarza, lecz wprost”.
[3] Dz.U. Nr 60, poz. 328.
[4] J. Gwiazdomorski, Prawo spadkowe, Warszawa 1959, s. 97.
[5] Artykuł 42 pr. spadk. stanowił, że „Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza przez jednego ze spadkobierców ma skutek względem pozostałych spadkobierców z wyjątkiem tych, którzy przyjmują spadek wprost albo go odrzucają”.
[6] J. Gwiazdomorski, op.cit., s. 97/98.
[7] Tak J. Pisuliński, Niektóre problemy związane z terminem do złożenia oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, Rejent 1992, nr 6, s. 58.
[8] Skoro w art. 1016 k.c. brak wymagania, aby przyjęcie spadku nastąpiło wskutek złożenia oświadczenia, należy uznać, że unormowanie to znajduje zastosowanie zarówno wówczas, gdy do przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza dochodzi w związku ze złożeniem stosownego oświadczenia, jak i wówczas, gdy – mimo niezłożenia żadnego oświadczenia – zastosowanie znajduje art. 1015 § 2 zd. 2 k.c. Podzielam w tej kwestii stanowisko SN przedstawione w wyroku z 26 lutego 1970 r., II CR 388/69 (OSNC 1970, nr 12, poz. 229).
[9] Zastrzeżenia wymaga jednak, że, jak się wydaje, w razie niezłożenia oświadczenia przez osobę szczególnie chronioną (art. 1015 § 2 zd. 2 k.c.), czyli w sytuacji „konkurencji” między stosowaniem tego unormowania oraz art. 1016 k.c., zastosowanie znajduje art. 1015 § 2 zd. 2 k.c. Osoba taka nabywa zatem spadek z dobrodziejstwem inwentarza nie dlatego, że inny spadkobierca przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza (niejako „pochodnie” korzystając z tej formy przyjęcia spadku), lecz w związku z przydaną jej („bezpośrednio”) ochroną, wynikającą z działania art. 1015 § 2 zd. 2 k.c.
[10] W stosowaniu art. 1016 k.c. podstawowe znaczenie wydaje się mieć nie to, że ekspirował termin do złożenia oświadczenia, lecz – że w tym terminie spadkobierca nie złożył żadnego oświadczenia w przedmiocie przyjęcia spadku. Z brzmienia art. 1016 k.c. wynika, że znajduje on zastosowanie wyłącznie w sytuacji, w której doszło już do upływu terminu do złożenia oświadczenia, a oświadczenie takie nie zostało złożone. Istotą omawianej regulacji jest zaś dokonywana w określonych sytuacjach „korekta” skutku przyjęcia spadku wprost (art. 1015 § 1 k.c.), polegająca na związaniu z brakiem oświadczenia skutku w postaci ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe.
[11] Niezłożenie przez spadkobiercę oświadczenia nie jest równoznaczne ze złożeniem „milczącego” oświadczenia woli (jak zauważa J. Pisuliński, op.cit., s. 57, m.in. z powodu konieczności sprostania wymaganiu formy tego oświadczenia). W odróżnieniu od przypadku złożenia oświadczenia, ustawodawca dysponuje tu zatem, jak się wydaje, pewną swobodą w określeniu (a także – modyfikacji) skutków prawnych upływu terminu.
|