
21.09.2009 r.
Rozważania niniejszego artykułu prowadzone są w kontekście przepisu art. 122a § 2 Kodeksu karnego skarbowego (dalej: k.k.s.), który stanowi, że obrońcą w sprawie o wykroczenie skarbowe może być także radca prawny. Chodzi więc o tzw. obronę formalną, czyli o korzystanie z pomocy obrońcy, konkretnie zaś o to, kto może być obrońcą w postępowaniu karnym skarbowym. Pojęcie postępowania „karnego skarbowego” (czy też „karnoskarbowego”) jest pojęciem doktrynalnym, albowiem ściśle normatywnie rzecz ujmując k.k.s. w tytule II używa innego określenia, nawiązującego do dwupodziału deliktów występującego w tej dziedzinie, mianowicie: „postępowanie w sprawach o przestępstwa skarbowe i wykroczenia skarbowe”. W postępowaniu tym, jak stanowi przepis art. 113 § 1 k.k.s. stosuje się odpowiednio przepisy k.p.k., jeżeli przepisy k.k.s. nie stanowią inaczej. Jednym z przepisów k.k.s., które stanowią właśnie inaczej, niż k.p.k. jest przytoczony na wstępie art. 122a § 2 k.k.s. Kodeks postępowania karnego bowiem w art. 82 stanowi, że obrońcą może być jedynie osoba uprawniona do obrony według przepisów o ustroju adwokatury.
Z powyższego wynika, że uprawnienie do obrony w prawie karnym skarbowym jest zróżnicowane w nawiązaniu do dwupodziału deliktów w tej dziedzinie. W postępowaniu w sprawach o przestępstwa skarbowe obrońcą może być wyłącznie osoba uprawniona do obrony według przepisów o ustroju adwokatury, natomiast w sprawach o wykroczenia skarbowe obrońcą może być także radca prawny. Jest to spójne z art. 4 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych[1], według którego wykonywanie zawodu radcy prawnego polega na świadczeniu pomocy prawnej z wyjątkiem występowania w charakterze obrońcy w postępowaniu karnym i w postępowaniu w sprawach o przestępstwa skarbowe. Powstaje pytanie o uzasadnienie takiego zróżnicowania uprawnień radców prawnych, którzy mogą być obrońcami w sprawach o wykroczenia skarbowe, natomiast nie mają takich kompetencji w sprawach o przestępstwa skarbowe.
Próba nieco szerszego naświetlenia tego problemu z natury rzeczy spowoduje, że poniższe rozważania mogą stać się jakimś przyczynkiem do aktualnej obecnie dyskusji między korporacjami adwokatów i radców prawnych, uzasadnieniu ich rozdziału, pól kompetencji, ewentualnej fuzji, itp. Jednak de facto intencją piszącego te słowa nie jest włączenie się do tej dyskusji, mimo że autor jest członkiem jednej z tych korporacji prawniczych. W założeniu ma to być bowiem analiza z punktu widzenia prawa materialnego, a nie problemów ustrojowych, w których dyskutanci często tkwią w pewnych stereotypach.
Jest więc do rozważenia, na ile dwupodział deliktów skarbowych na przestępstwa skarbowe i wykroczenia skarbowe uzasadnia rozróżnienie uprawnień do wykonywania funkcji obrońcy w tych sprawach. Literka „a” w art. 122a k.k.s. wskazuje, że przepis ten został do k.k.s. dodany. Nastąpiło to dopiero w ramach bardzo obszernej nowelizacji tego kodeksu dokonanej ustawą z 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 178, poz. 1479), która weszła w życie 17 grudnia 2005 r. Przed tą datą k.k.s. nie przewidywał dla radców prawnych żadnych uprawnień obrończych w sprawach karnych skarbowych. Przyznanie im w 2005 r. tych uprawnień w sprawach o wykroczenia skarbowe nastąpiło z uzasadnieniem „systemowym”. Wskazywano mianowicie na potrzebę usunięcia „niespójności systemowych” pomiędzy odrębnym postępowaniem w sprawach o wykroczenia skarbowe opartym na k.k.s. i „klasycznym” postępowaniem w sprawach o wykroczenia powszechne (czy też „pospolite”) uregulowanym w k.p.w.[2]. Przypomnijmy, że art. 24 § 1 k.p.w. stanowi, iż obrońcą w sprawach o wykroczenia może być adwokat albo radca prawny.
To „systemowe” uzasadnienie wbrew pozorom może budzić pewne wątpliwości.
Nawiasem mówiąc, prawnicy upodobali sobie określenie: „systemowy”, mówiąc często o „systemie” prawa czy też jego poszczególnych gałęzi i nazywając różne panoramiczne opracowania „systemowymi”. Piszący te słowa też nie wypiera się ulegania tej modzie. Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że te określenia: „system”, czy „systemowy” to swoiste „słowa - wytrychy”, które M. Wańkowicz nazwał „język miglanc”[3]. Są one bowiem niekiedy nadużywane tam, gdzie różnorodność pewnych zjawisk, konstrukcji, czy pojęć sprzeciwia się obejmowaniu ich tymi określeniami sugerującymi zwartą całość podporządkowaną pewnym wspólnym zasadom.
Powstaje pytanie - czy istnieje coś takiego jak „system prawa karnego”, a jeśli tak, to co on obejmuje. Należy sobie bowiem uświadomić, że w ramach transformacji ustrojowej obraz naszej karnistyki uległ zasadniczym zmianom. Z jednej strony ustawodawstwo ewoluowało w kierunku zapewnienia jednostce należytych gwarancji ochrony przed bezzasadnym ukaraniem, z drugiej zaś w ramach poszukiwania skutecznych mechanizmów regulacji różnych obszarów życia społecznego, a zwłaszcza gospodarczego postępuje rozrost różnych, niekiedy zakamuflowanych form karania nie tylko jednostek, ale również podmiotów zbiorowych, których właściwe umiejscowienie w ramach dotychczasowych, tradycyjnych podziałów w obrębie karnistyki rodzi poważne komplikacje teoretyczne.
Tak więc mamy kategorię czynów określanych mianem przestępstw. Niektóre z nich charakteryzują się cechami tak dalece specyficznymi, że daje to podstawę do wyodrębnienia jakiejś szczególnej, wyspecjalizowanej dziedziny prawa karnego, przy czym zazwyczaj chodzi raczej o pewien tylko skrót myślowy, oznaczający specyficzne zasady odpowiedzialności za określonego rodzaju czyny, niekiedy jednak nawet o próbę przypisania danej dziedzinie charakteru odrębnej gałęzi prawa. Dotyczyć to może np. tzw. prawa karnego gospodarczego, prawa karnego skarbowego, czy prawa karnego wojskowego.
W obszarze szeroko rozumianej karnistyki występują oprócz przestępstw także wykroczenia, które w naszym prawie nie stanowią jednej z trzech kategorii trójpodziału przestępstw na zbrodnie, występki i wykroczenia, lecz są kategorią odrębną w stosunku do przestępstw.
Jest odrębny reżim odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary uregulowany w ustawie z 28 października 2002 r. o takim właśnie tytule, zwany niekiedy „prawem karnym osób prawnych”.
Jest rozległa i z tendencją do dalszego poszerzania, nabierająca znaczenia sfera regulacji prawnych obejmujących ustanowienie i dochodzenie odpowiedzialności z tytułu naruszenia norm prawa administracyjnego obwarowanych sankcją w postaci kary pieniężnej, opłaty sankcyjnej, opłaty podwyższonej, lub podobnej sankcji realizowanej w postępowaniu o charakterze administracyjnym przed organem administracyjnym. Jest to dziedzina określana mianem „prawa administracyjno-karnego”[4].
Jest też dziedzina zwana przez niektórych autorów „prawem karnym dyscyplinarnym”, zaliczana obok prawa karnego skarbowego i prawa karnego wojskowego do tzw. „szczególnego prawa karnego” w odróżnieniu od „powszechnego prawa karnego”[5]. Jest wreszcie dziedzina określana umownym skrótem: „prawo karne nieletnich”[6].
Dla pomieszczenia tych różnych, częściowo nowych obszarów szeroko rozumianej karnistyki pojawiło się i jest coraz częściej używane pojęcie „prawa represyjnego”[7]. Dokonanie odpowiednich podziałów i określenie wzajemnych relacji pomiędzy wyżej wskazanymi jego segmentami rodzi wiele trudności teoretycznych, począwszy od zdefiniowania fundamentalnego pojęcia „odpowiedzialności karnej”. Ze zdziwieniem połączonym z zakłopotaniem konstatują nasi karniści, iż to fundamentalne pojęcie funkcjonuje w dogmatyce prawa karnego dość intuicyjnie i można zauważyć dużą niepewność, zwłaszcza co do kwalifikowania różnego typu sankcji rozsianych po całym ustawodawstwie, których funkcji nie da się sprowadzić do tak, czy inaczej rozumianej restytucji, ani też przypisać im wyłącznie zabezpieczającego lub egzekucyjnego charakteru[8].
Jeśli chodzi o prawo karne skarbowe, to jest ono obecnie w pełni autonomiczne wobec powszechnego prawa karnego. Są dwa aspekty tej autonomii, powiązane ze sobą: po pierwsze mówimy o autonomii karnoskarbowej regulacji normatywnej względem regulacji normatywnej powszechnego prawa karnego, po drugie - o autonomii pojęć „przestępstwa skarbowego” oraz „wykroczenia skarbowego” względem pojęć „przestępstwa” oraz „wykroczenia” występujących w powszechnym prawie karnym.
Autonomia karnoskarbowej regulacji normatywnej wyraża się w zakazie recepcji przepisów kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń z pewnymi tylko, wyraźnie określonymi wyjątkami. Zasadniczo art. 20 § 1 k.k.s. zabrania zastosowania do przestępstw skarbowych przepisów części ogólnej kodeksu karnego oraz przepisów ogólnych zawartych w części wojskowej tego kodeksu. Podobnie art. 46 k.k.s. zakazuje stosowania do wykroczeń skarbowych przepisów części ogólnej kodeksu wykroczeń. Zakaz recepcji z powszechnego prawa karnego doznaje nielicznych wyjątków poprzez określenie w art. 20 § 2 k.k.s. skromnego katalogu przepisów kodeksu karnego, które mają być stosowane odpowiednio do przestępstw skarbowych. Do wykroczeń zaś skarbowych można z mocy art. 46 k.k.s. stosować odpowiednio jedynie przepisy kodeksu wykroczeń, dotyczące warunkowego zawieszenia wykonania kary w przypadku warunkowego zawieszenia wykonania zastępczej kary pozbawienia wolności. Tak więc recepcja przepisów z powszechnego prawa karnego jest przez obecny k.k.s. ograniczona do minimum.
Z autonomią karnoskarbowej regulacji normatywnej związana jest autonomia pojęć „przestępstwa skarbowego” i „wykroczenia skarbowego” wobec pojęć „przestępstwa” i „wykroczenia” funkcjonujących w powszechnym prawie karnym.
Pod rządem dawniej ustawy karnej skarbowej z 1971 r.kwestia wzajemnych związków prawa karnego powszechnego i skarbowego wyraziła się w doktrynalnym sporze o wzajemne relacje pojęć: „przestępstwa” i „wykroczenia” do pojęć: „przestępstwa skarbowego” i „wykroczenia skarbowego”. Spór ten toczył się między kierunkiem uznającym autonomię tych pojęć, a kierunkiem stojącym na stanowisku podrzędności czynów nazywanych „skarbowymi” w stosunku do powszechnych, na co zdaniem autorów prezentujących taki pogląd miałaby wskazywać już sama gramatyczna konstrukcja pojęć: „przestępstwa skarbowego” czy „wykroczenia skarbowego” (zawierających rzeczownik z przymiotnikiem) w stosunku do ogólniejszych pojęć „przestępstwa” czy „wykroczenia” (bez przymiotnika). Ta gramatyczna konstrukcja (genus proximus plus differentia specifica) każe się jakoby domyślać stosunku podrzędności, w jakim zbiór desygnatów pojęcia „przestępstwa skarbowego” czy „wykroczenia skarbowego” pozostaje wobec zbioru desygnatów pojęcia „przestępstwa” czy „wykroczenia”. Dokładne relacjonowanie tego sporu mijałoby się z celem, albowiem toczył się on na gruncie dawnego stanu prawnego[9]. To właśnie najpewniej świadomość tego sporu i jego praktycznych konsekwencji skłoniła ustawodawcę do rozstrzygnięcia w art. 4 § 6 pkt 1-8 i art. 4 § 7 pkt 1-3 Przepisów wprowadzających k.k.s. (Dz.U. Nr 83, poz. 931) wątpliwości interpretacyjnych, czy pod ogólnymi pojęciami „przestępstwa” czy „wykroczenia”, używanymi w wielu miejscach k.k. i k.p.k., należy także rozumieć „przestępstwa skarbowe” i „wykroczenia skarbowe”. Z przepisów tych wynika, że gdziekolwiek w prawie karnym używa się określenia „przestępstwo” lub „wykroczenie” bez bliższego dopełnienia, tam nie ma podstaw aby bez wyraźnego wskazania ustawodawcy rozciągać te pojęcia także na „przestępstwa skarbowe” i „wykroczenia skarbowe”. Zauważono, że ustawodawca w k.k.s. „kurczowo” trzyma się przymiotników: „skarbowe” jakby chcąc za każdym razem podkreślić odrębność tych pojęć, co miejscami wywołuje wrażenie pewnej przesady (nadmiaru tych przymiotników w sytuacjach, gdy wiadomo, że nie może chodzić o żadne inne przestępstwa czy wykroczenia, jak tylko „skarbowe”)[10]. Niezależnie od tego należy zwrócić uwagę, że obecny k.k.s. wytrącił jeden z zasadniczych argumentów podnoszonych przeciwko autonomii omawianych pojęć. Mianowicie nie recypuje już na teren prawa karnego skarbowego przepisu art. 1 k.k., lecz zawiera własną, mimo że podobnie skonstruowaną definicję przestępstwa i wykroczenia skarbowego. Wyraźnemu zatem wzmocnieniu uległo stanowisko uznające autonomię pojęć „przestępstwa skarbowego” i „wykroczenia skarbowego” względem pojęć „przestępstwa” i „wykroczenia”.
Stanowisko to znalazło potwierdzenie w uchwale pełnego składu Izby Karnej Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2005 r. I KZP 7/05[11], według której obecny k.k.s. wyraża pełną autonomię prawa karnego skarbowego, co dotyczy także autonomii i odrębności pojęcia „przestępstwa” względem pojęcia „przestępstwa skarbowego”, co odpowiednio dotyczy też wykroczeń. Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdza, że pojęcie „przestępstwa” nie obejmuje „przestępstwa skarbowego”. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, że obecnie prawo karne skarbowe stanowi w pełni autonomiczną dziedzinę prawa karnego, która nie tylko ma wyłączność na stanowienie czynów skarbowych, ale w której odpowiedzialność za nie opiera się na odrębnie ujętych, choć podobnych, jak w prawie karnym powszechnym, ale nie tych samych zasadach.
Jest przedmiotem sporu, czy ta autonomia istniała już przed wejściem w życie obecnego k.k.s., czy też jest dopiero dziełem tego kodeksu. Kontrowersje w tej kwestii ujawnia zdanie odrębne aż 10 sędziów SN zgłoszone do wyżej przytoczonej uchwały. Autorzy zdania odrębnego dowodzą, że zmiany jakie nastąpiły w prawie karnym skarbowym wraz z wejściem w życie obecnego k.k.s., zwłaszcza zaś rezygnacja z formuły recepcji rozwiązań z powszechnego prawa karnego i wprowadzenie w to miejsce formuły, która uczyniła je własnymi przez powtórzenie ich treści w przepisach części ogólnej k.k.s., mają jedynie charakter porządkujący i podkreślają tylko, a nie kreują autonomii prawa karnego skarbowego i jego deliktów. Tę bowiem determinuje przede wszystkim charakter czynów zabronionych prawa karnego skarbowego. Podkreślenie zatem samej jedynie formalnej odrębności k.k.s. nie ma tu istotnego znaczenia. Odrębność ta bowiem jest tylko skutkiem, a nie przyczyną autonomii tej części prawa karnego. Przyczyną jest natomiast odrębność materialna, która istniałaby nawet wtedy, gdyby regulacja karnoskarbowa została włączona do kodeksu karnego - pomijając kwestię celowości takiego zabiegu.
W każdym bądź razie ewidentna obecnie autonomia karnoskarbowej regulacji normatywnej oraz autonomia pojęć „przestępstwa skarbowego” i „wykroczenia skarbowego” każą ostrożnie podchodzić do wszelkiego rodzaju odniesień „systemowych”.
Należy się obecnie przyjrzeć bliżej rozróżnieniu deliktów skarbowych w ich dwupodziale na przestępstwa skarbowe oraz wykroczenia skarbowe. Mimo że z regulacji art. 1 k.k.s. wynika identyczność struktury obu rodzajów deliktów skarbowych i wspólne dla nich obu podstawowe zasady odpowiedzialności, to jednak ściśle literalna treść § 1 tego przepisu może skłaniać do zastanowienia nad ewentualnym rozróżnieniem charakteru odpowiedzialności za przestępstwo skarbowe i za wykroczenie skarbowe. Tylko bowiem odpowiedzialność za przestępstwo skarbowe określona została mianem „karnej”, w przypadku natomiast wykroczeń skarbowych ustawodawca mówi tylko o „odpowiedzialności”, wyraźnie unikając dopełnienia jej przymiotnikiem: „karna”. Twórcy k.k.s. tłumaczą to tym, że tradycyjnie w zakresie wykroczeń pospolitych[12] nie stosuje się terminu: „odpowiedzialność karna”[13].
Nie powinniśmy dać się tu popchnąć na szerokie wody rozważań nad pojęciem i istotą odpowiedzialności karnej, czyli nad zagadnieniem umieszczonym na osi wielkiej problematyki odpowiedzialności ludzkiej, gdzie krzyżują się sfery zainteresowań teoretyków prawa, penologów, filozofów, teoretyków moralności itp. Zamiast tego należy raczej zastanowić się, jakie to istotne różnice w zasadach odpowiedzialności za przestępstwa i wykroczenia skarbowe mogłyby usprawiedliwić pogląd, że w przypadku obu tych rodzajów deliktów mamy do czynienia z różnymi rodzajami odpowiedzialności.
Zwróćmy więc najpierw uwagę, że art. 1 k.k.s. (w którym pojęcie wykroczenia skarbowego występuje wszędzie w łączności z pojęciem przestępstwa skarbowego) rozpoczyna rozdział 1 zatytułowany: „przepisy wstępne” zawierający podstawowe zasady odpowiedzialności. Są one wspólne dla obu tych rodzajów deliktów, które prawie za każdym razem w tym rozdziale wymieniane są w łączności. Czym w takim razie różnią się te dwie kategorie deliktów? Poza podstawową różnicą w katalogu kar i innych środków, polegającą na pozostawieniu dla wykroczeń skarbowych wyłącznie kary grzywny, określonej nie w stawkach dziennych - jak w przypadku przestępstw - lecz kwotowo oraz znacznym ograniczeniu katalogu pozostałych środków (karnych i zabezpieczających), można wskazać jeszcze na takie różnice jak brak karalności wykroczeń skarbowych w fazach stadialnych wcześniejszych od dokonania oraz w formach zjawiskowych innych niż postacie sprawstwa, pominięcie kontratypu eksperymentu w stosunku do wykroczeń skarbowych, czy krótsze dla wykroczeń terminy przedawnienia i zatarcia skazania.
Wymienione różnice wynikające ewidentnie z mniejszej po prostu wagi wykroczeń skarbowych w zestawieniu z jednolitymi dla obu tych deliktów podstawowymi zasadami odpowiedzialności mają charakter drugorzędny i nie upoważniają w moim przekonaniu do przyjęcia poglądu o odmiennym charakterze odpowiedzialności w przypadku przestępstw i wykroczeń skarbowych. Podobne stanowisko wyraził T. Grzegorczyk[14]. Autora tego słusznie nie przekonuje tłumaczenie opuszczenia przymiotnika: „karna” w odniesieniu do odpowiedzialności za wykroczenia skarbowe tym, że jakoby tradycyjnie w zakresie wykroczeń powszechnych nie stosuje się terminu: „odpowiedzialność karna”. Jak bowiem zauważył T. Grzegorczyk k.k.s. w art. 46 wyraźnie wyklucza jakiekolwiek zastosowanie przepisów kodeksu wykroczeń w stosunku do wykroczeń skarbowych, które tym samym są kategorią autonomiczną w stosunku do wykroczeń powszechnych, co w sposób jednoznaczny potwierdza przytoczona wyżej uchwała pełnego składu Izby Karnej SN z 4 kwietnia 2005 r. I KZP 7/05. Należy również zwrócić uwagę na sposób kontrawencjonalizacji w prawie karnym skarbowym.
Zasadniczym kryterium jest tzw. „przepołowienie czynu”[15] polegające na tym, że niejako „w poprzek” typu czynu jednolitego rodzajowo o identycznych znamionach ogólnych przebiega jego rozgraniczenie na część stanowiącą już przestępstwo skarbowe i część stanowiącą jeszcze odpowiadające mu wykroczenie skarbowe. Tą techniką ustawodawca posługuje się w k.k.s. najczęściej. Ponad 3/4 typów czynów zabronionych to typy przepołowione. Zastosowano dwa podstawowe kryteria tego przepołowienia. Według pierwszego z nich z wykroczeniem skarbowym mamy do czynienia wówczas, gdy wartość przedmiotu czynu bądź kwota uszczuplonej albo narażonej na uszczuplenie należności publicznoprawnej nie przekracza tzw. „ustawowego progu” czyli pięciokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia w czasie popełnienia czynu (art. 53 § 3 i 6 k.k.s.). Jest to więc jak widać kryterium zobiektywizowane.
Z kolei według drugiego kryterium przepołowienia z wykroczeniem skarbowym mamy do czynienia wówczas, gdy zachodzi tzw. „wypadek mniejszej wagi”. Zdefiniowano go w art. 53 § 8 k.k.s. jako zachowanie również odpowiadające swymi znamionami tej części czynu, która stanowi przestępstwo skarbowe, ale różniące się od niego stopniem społecznej szkodliwości określonym jako stopień „niski”. W świetle art. 53 § 8 k.k.s. wypadek mniejszej wagi stanowiący wykroczenie skarbowe to czyn, który w konkretnej sprawie ze względu na jej szczególne okoliczności - zarówno przedmiotowe jak i podmiotowe - zawiera niski stopień społecznej szkodliwości. W szczególności, gdy uszczuplona lub narażona na uszczuplenie należność publicznoprawna nie przekracza ustawowego progu, a sposób i okoliczności popełnienia czynu zabronionego nie wskazują na rażące lekceważenie przez sprawcę porządku finansowoprawnego lub reguł ostrożności wymaganych w danych okolicznościach, albo sprawca dopuszczający się czynu zabronionego, którego przedmiot nie przekracza kwoty małej wartości czyni to z pobudek zasługujących na uwzględnienie. Za małą wartość Kodeks uznaje wartość, która w czasie popełnienia czynu zabronionego nie przekracza dwustukrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia (art. 53 § 14).
Rzucająca się w oczy przewaga typów przepołowionych prowadzi do zamazania jakiejś istotniejszej różnicy pojęciowej między kategorią przestępstwa skarbowego a kategorią wykroczenia skarbowego w sensie doktrynalnym i wzmacnia przyjęty tu pogląd o braku różnicy w charakterze odpowiedzialności w przypadku obu tych rodzajów deliktów.
Uważam, że zajętego tu stanowiska nie osłabia pewna różnica jeśli chodzi o organy realizujące odpowiedzialność za oba te rodzaje deliktów. Zasadniczo - jak wiadomo – k.k.s. zerwał z ponad 70-letnią tradycją sprawowania orzecznictwa w sprawach karnych skarbowych przez tzw. finansowe organy orzekające, zatem całe prawo karne skarbowe stało się zgodnie z wymogami konstytucyjnymi prawem sądowym. Wyjątkiem od tego jest nowy na gruncie prawa karnego skarbowego tryb postępowania mandatowego wprowadzony przez k.k.s. właśnie w stosunku do wykroczeń skarbowych. Postępowanie to prowadzą finansowe organy postępowania przygotowawczego (niefinansowe zaś - tylko gdy przepis szczególny tak stanowi). Zatem odpowiedzialność za wykroczenia skarbowe może być realizowana w tym trybie, którego zadaniem jest odciążenie sądów od rozpoznawania spraw drobnych, stanowiących w swej masie problem techniczno-organizacyjny[16]. Pociągnięcie jednak sprawcy wykroczenia skarbowego do odpowiedzialności w trybie mandatowym wymaga przede wszystkim jego zgody z pełnym zagwarantowaniem prawa do sądu.
* * *
W świetle powyższych rozważań rozróżnienie uprawnień do pełnienia funkcji obrońcy w ten sposób, że adwokaci mogą ją pełnić w odniesieniu zarówno do przestępstw, jak i wykroczeń skarbowych, natomiast radcowie prawni tylko w zakresie wykroczeń skarbowych nie znajduje żadnego merytorycznego uzasadnienia w charakterze czy różnicach w reżimie prawnym odpowiedzialności obu tych kategorii deliktów skarbowych, natomiast odniesienia „systemowe” wydają się wątpliwe ze względu na autonomię prawa karnego skarbowego i jego deliktów. Dodatkową okolicznością przemawiającą przeciwko takiemu zróżnicowaniu kompetencji jest niesamodzielny, blankietowy charakter przepisów prawa karnego skarbowego w zakresie typizacji czynów zabronionych. Przepisy k.k.s. wyrażają jedynie tzw. normy sankcjonujące, określające karalność typizowanych zachowań, podczas kiedy o ich bezprawności decydują normy sankcjonowane zlokalizowane poza k.k.s., mianowicie w przepisach prawa finansowego. Karalność jest już tylko konsekwencją stwierdzenia bezprawności czyli naruszenia określonej prawnofinansowej normy sankcjonowanej, co następuje z reguły w postępowaniach o charakterze administracyjnym, np. w postępowaniu podatkowym, gdzie radcowie prawni mają pełne kompetencje do świadczenia pomocy prawnej łącznie z reprezentacją procesową i w praktyce świadczą tę pomoc częściej, niż adwokaci, albowiem wiąże się to w znacznej mierze ze sferą obrotu gospodarczego szeroko rozumianego[17].
Trudno dopatrzyć się rzeczowego uzasadnienia dla rozwiązania, według którego radca prawny posiada kompetencje do świadczenia pomocy prawnej w zakresie ustalenia bezprawności czynu, a nie ma ich w zakresie ściśle związanego z elementem bezprawności kolejnego elementu w strukturze odpowiedzialności karnej skarbowej, jakim jest karalność. W praktyce przecież postępowanie karne skarbowe jest konsekwencją wcześniejszego lub równoległego postępowania o charakterze administracyjnym ustalającego fakt naruszenia normy sankcjonowanej (czyli bezprawności czynu).
* Autor jest adiunktem w Katedrze Prawa Karnego i Kryminologii na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
[1] Dz.U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059.
[2] Zob. pkt 96 uzasadnienia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw - druk sejmowy nr 2375.
[3] Zob. Karafka La Fontaine’a, t. I, Warszawa 1983, s. 279.
[4] Zob. D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Kraków 2004, s. 19.
[5] L. Tyszkiewicz (w:) T. Dukiet-Nagórska (red.), S. Hoc, M. Kalitowski, O. Sitarz, L. Wilk, Prawo karne. Część ogólna, szczególna i wojskowa, Warszawa 2008, s. 23.
[6] Zob. np. B. Stańdo-Kawecka, Prawo karne nieletnich. Od opieki do odpowiedzialności, Warszawa 2007.
[7] Zob. np. K. Wojtyczek, Zasada wyłączności ustawy w sferze prawa represyjnego. Uwagi na gruncie Konstytucji RP,Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych, nr 1/1999.
[8] W. Wróbel, Zmiana normatywna i zasady intertemporalne w prawie karnym, Kraków 2003, s. 389-390.
[9] Pod rządem d. uks z 1971 r. dyskusję na ten temat podsumowują i streszczają publikacje G. Bogdana - Relacja pojęć przestępstwa i przestępstwa skarbowego w polskim prawie karnym, Przegląd Sądowy, nr 9/1997 oraz J. Raglewskiego, Relacja pojęć „przestępstwo” - „przestępstwo skarbowe” oraz „wykroczenie” - „wykroczenie skarbowe” w polskim systemie prawa karnego materialnego,Prokuratura i Prawo, nr 5/1998.
[10] T. Bojarski, Kodeks karny skarbowy a kodeks karny. Kilka uwag porównawczych (w): Współczesne problemy procesu karnego i wymiaru sprawiedliwości. Księga ku czci Profesora Kazimierza Marszała pod red. P. Hofmańskiego i K. Zgryzka, Katowice 2003, s. 39.
[11] OSNKW 2005, nr 5, poz. 44.
[12] Należy zauważyć, że niektórych autorów słusznie razi nagminne używanie w uzasadnieniu projektu k.k.s. określenia: przestępstwo, czy wykroczenie „pospolite” przeciwstawiane przestępstwu czy wykroczeniu „skarbowemu” (T. Bojarski, M. Szwarczyk, Uwagi o projektowanym nowym prawie karnym skarbowym (w:) Administracja publiczna u progu XXI w. Prace dedykowane Profesorowi Janowi Szreniawskiemu z okazji Jubileuszu 45-lecia pracy naukowej, Przemyśl 2000, s. 91-92). Istotnie określenie: „pospolite” np. w odniesieniu do zabójstwa może razić. Dlatego należy poprzeć postulat, aby na przeciwstawienie dla pojęcia: „skarbowe” używać określenia: „powszechne” (a nie: „pospolite”). Określenie: „powszechne” wolne jest bowiem od nieuzasadnionej niekiedy pejoratywności cechującej określenie: „pospolite”. Sama nazwa: „przestępstwo pospolite” wywodzi się z prawa francuskiego, gdzie czerpie swój sens z wyodrębnienia kategorii przestępstw politycznych, poza którymi reszta to są właśnie infractions de droit commun czyli przestępstwa pospolite.
[13] Z. Siwik, Projekt kodeksu karnego - o kierunkach zmian w materialnoprawnych przepisach części ogólnej, Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych, nr 1-2/1998, s. 13.
[14] T. Grzegorczyk, Kodeks karny skarbowy. Komentarz, Warszawa 2001, s. 93.
[15] Technika stosowana również (niegdyś nawet szeroko) w powszechnym prawie wykroczeń, por. M. Bojarski, W. Radecki,Oceny prawne obszarów stycznych wykroczeń i przestępstw, Wrocław 1989, s. 24 i n., A. Marek, Problemy reformy polskiego prawa wykroczeń. Refleksje na tle historycznym i prawnoporównawczym (w:) Problemy odpowiedzialności karnej. Księga ku czci Profesora Kazimierza Buchały, Kraków 1994, s. 196 i n. Technika ta odpowiada poglądom traktującym prawo wykroczeń jako swoiste „przedłużenie” prawa karnego, aczkolwiek nie są one powszechnie uznawane, gdyż kwestia normatywnego charakteru wykroczeń nie została jednoznacznie rozstrzygnięta w literaturze, a kontrowersje w tym zakresie związane są z historycznym rozwojem regulacji ustawowych w tym obszarze nie opartym na jednolitej koncepcji. Tendencja do tworzenia typów „przepołowionych” uległa w powszechnym prawie karnym pewnemu zahamowaniu i prawo wykroczeń wydaje się powracać raczej do tradycyjnego dla niego zakresu przedmiotowego obejmującego naruszenia typu porządkowo-administracyjnego.
[16] Literatura podkreśla, że tryb ten jest korzystny nie tylko dla organów stosujących prawo, ale także dla sprawców wykroczeń, którzy mogą w ten sposób uniknąć niedogodności postępowania sądowego, patrz C. Kulesza, Zasada szybkości w postępowaniu karnym skarbowym, Prokuratura i Prawo nr 1/2001, s. 28.
[17] Zob. także R. Szarek, Ograniczenia udziału radcy prawnego w postępowaniu karnym, Radca Prawny nr 5/2007, M. Świetlicka, Udział radcy prawnego w postępowaniu karnym skarbowym, Radca Prawny nr 1/2008.
|