
20.05.2010 r.
Problematyka udziału radcy prawnego w postępowaniu karnym aktualizuje się zwykle przy okazji zmian kodyfikacyjnych, które, jak można obserwować na przestrzeni ostatnich lat - sukcesywnie prowadzą do rozszerzenia zakresu jego uprawnień i zrównania ich z uprawnieniami adwokata. Obecnie, przyczynkiem do dyskusji na ten temat stała się wchodząca w życie z dniem 8 czerwca 2010 r. nowelizacja Kodeksu postępowania karnego z 1997 r.[1], która wprowadza znaczące modyfikacje w tym nietypowym dla radcy prawnego obszarze działania.
Podjęcie rozważań nad dokonującymi się zmianami i ich znaczeniem dla kształtowania pozycji radcy prawnego w procesie karnym poprzedzić wypada przypomnieniem regulacji prawnych przyjętych na gruncie obowiązującego k.p.k. z 1997 r. Wynika z nich jednoznacznie, że radca prawny może być pełnomocnikiem w postępowaniu karnym, ale tylko podmiotów określonych w art. 88 § 2 i 3 k.p.k. Może on zatem reprezentować jako pełnomocnik instytucję państwową, samorządową lub społeczną, a w zakresie roszczeń majątkowych także inną osobę prawną, jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej oraz osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą. Pełnomocnikiem innej osoby prawnej, jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej oraz osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, radca prawny może być tylko wówczas, gdy wskazany podmiot występuje w charakterze powoda cywilnego lub składa wniosek o orzeczenie obowiązku naprawienia szkody na podstawie art. 46 § 1 k.k. Ograniczenie to związane jest z obowiązującym na chwilę obecną warunkiem jego działania „w zakresie roszczeń majątkowych”. Radca prawny nie może więc być pełnomocnikiem tych podmiotów, jeżeli występują one w procesie karnym jedynie w charakterze oskarżycieli posiłkowych i równolegle nie wystąpiły z powództwem adhezyjnym lub wskazanym już wnioskiem z art. 46 § 1 k.k.
Do czasu nowelizacji k.p.k. z 2003 r.[2] w zakresie przedmiotowego działania radcy prawnego występowała dodatkowa trudność interpretacyjna. Dotyczyła ona wątpliwości sprowadzających się do pytania, czy pełnomocnikiem może być tylko radca prawny zatrudniony przez dany podmiot, czy także radca prawny wykonujący zawód w innych formach niż w ramach stosunku pracy[3]. W związku z tym, że przepis art. 88 § 2 k.p.k. sprzed nowelizacji upoważniał do reprezentowania wskazanych instytucji także innego pracownika tej instytucji lub jej organu nadrzędnego, a nadto w § 3 art. 88 k.p.k. występował zwrot „jej radca prawny”, przyjęto powszechnie stanowisko, że pełnomocnikiem może być tylko radca prawny wykonujący zawód w ramach stosunku pracy łączącego go z podmiotem, który ma reprezentować. Kwestionując jednak sens takiej interpretacji w doktrynie zasadnie podkreślano, że skoro ustawa o radcach prawnych dopuszcza wielość równorzędnych form wykonywania zawodu, to nic nie stoi na przeszkodzie przyjęciu tezy, że za radcę prawnego wskazanych instytucji można uznać każdego radcę, którego łączy z nią określony stosunek prawny, a nie tylko stosunek pracy[4]. Po usunięciu nowelizacją zwrotów budzących wątpliwości, polemiki w tym zakresie straciły na aktualności.
Na gruncie obowiązujących przepisów skupiono z kolei uwagę na innej problematyce związanej z funkcjonowaniem art. 88 k.p.k. Dotyczyła ona głównie interpretacji zwrotu działania radcy prawnego „w zakresie roszczeń majątkowych” oraz sprecyzowania dopuszczalności czynności procesowych podejmowanych w postępowaniu przygotowawczym przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, w kontekście ich zgodności z art. 88 § 3 k.p.k. Zalecano w tym względzie poddanie, w każdej sytuacji, analizie treść czynności takiego pełnomocnika i ustalenie, czy zmierzają one przynajmniej w sposób pośredni do celu, w jakim radca prawny jest uprawniony do reprezentowania podmiotu wymienionego w art. 88 § 3 k.p.k., a którym to celem jest dochodzenie roszczeń majątkowych[5]. Akcentowano jednocześnie brak uniwersalnych zasad, które pozwalałyby precyzować dopuszczalność takich czynności procesowych. O ile bowiem oczywiste było twierdzenie, że użyte w art. 88 § 3 k.p.k. określenie „w zakresie roszczeń majątkowych” oznacza reprezentowanie powoda cywilnego lub pokrzywdzonego występującego z wnioskiem z art. 46 § 1 k.k., o tyle wątpliwości nasuwała dopuszczalność podejmowania przez radcę prawnego czynności ukierunkowanych na otwarcie drogi do dochodzenia takich roszczeń. Przykładowo dotyczyło to możliwości zaskarżenia postanowienia o umorzeniu postępowania przygotowawczego, czy postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania, mając na uwadze, że od decyzji w tym przedmiocie zależała w ogóle możliwość dochodzenia roszczeń majątkowych. Rozwiązując ten problem opowiedziano się za wąską interpretacją pojęcia „w zakresie roszczeń majątkowych”, sprowadzając ją do procesowego żądania określonego świadczenia od ujawnionego już sprawcy czynu zabronionego[6]. Zanegowano w ten sposób wykładnię dopuszczającą możliwość podejmowania przez radcę prawnego „w zakresie roszczeń majątkowych” na etapie postępowania przygotowawczego wszelkich czynności istotnych dla dochodzenia tych roszczeń, w tym składania środków odwoławczych od orzeczeń, których treść mogła wykluczyć uzyskanie przez pokrzywdzonego w przyszłości w postępowaniu karnym ich zaspokojenia. Przyjęto, że dopuszczenie tak szerokiej interpretacji prowadziłoby de facto do obejścia ograniczenia wynikającego z art. 88 § 3 k.p.k.
Dalsze zagłębianie się w rozważania dotyczące analizowanego wątku związanego z oznaczeniem ram działania radcy prawnego „w zakresie roszczeń majątkowych” traci sens w obliczu dokonanej nowelizacji z 2010 r. Jej istota sprowadza się do wyeliminowania dotychczasowych ograniczeń podmiotowych. Uprawnienia radcy prawnego jako pełnomocnika w postępowaniu karnym zostały bowiem zrównane z uprawnieniami adwokata. Nowelizacja z 2010 r. umożliwia radcy prawnemu działanie w procesie karnym w charakterze pełnomocnika podmiotu, któremu przysługuje status pokrzywdzonego, bez ograniczenia rodzajowego tego podmiotu. Może on zatem podejmować wszelkie czynności procesowe reprezentując pokrzywdzonego, oskarżyciela prywatnego, oskarżyciela posiłkowego ubocznego albo samoistnego, jak również powoda cywilnego, niezależnie od stadium postępowania.
Zmieniona regulacja prawna uzyskała brzmienie: „Pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny. Do pełnomocnika stosuje się odpowiednio art. 77, 78, 82-84 83, 84 i 86 § 2”. W kwestiach nieunormowanych przez k.p.k. zastosowanie znajdują przepisy obowiązujące w postępowaniu cywilnym. ZZ Z odpowiedniego stosowania powołanych przepisów wynika, że:
a) podmiot uprawniony do ustanowienia pełnomocnika może korzystać z pomocy najwyżej trzech pełnomocników (art. 77 k.p.k.),
b) uprawniony podmiot może żądać wyznaczenia pełnomocnika z urzędu, jeżeli zachodzą ustawowo określone warunki (art. 78 k.p.k.),
c) co do sposobu ustanowienia pełnomocnika, odpowiednie zastosowanie ma przepis art. 83 k.p.k., a co do zakresu praw i obowiązków art. 84 k.p.k.,
d) udział pełnomocnika w postępowaniu nie wyłącza osobistego działania w nim mocodawcy (art. 86 § 2 k.p.k.).
Uznając zasadność dokonanych zmian legislacyjnych zauważyć należy, że radca prawny dysponujący rozszerzonym zakresem uprawnień, nadal w procesie karnym będzie działał przede wszystkim w obszarze dochodzenia roszczeń majątkowych w imieniu pokrzywdzonego. Utracą wprawdzie znaczenie dotychczasowe wywody prowadzone na kanwie wykładni jego działania „w zakresie roszczeń majątkowy”, o których mowa w art. 88 § 3 k.p.k., niemniej jednak wnioskować można, że problematyka ta, wobec braku dotychczasowego ograniczenia podmiotowego, nabierze większego znaczenia przy uwzględnieniu innej perspektywy, a mianowicie, wyboru odpowiedniego trybu i formy dochodzenia tych roszczeń. Reprezentujący pokrzywdzonego radca prawny w ramach świadczonej pomocy prawnej staje bowiem przed koniecznością wskazania pokrzywdzonemu przestępstwem najbardziej korzystnej drogi dochodzenia naprawienia szkody. Konieczne staje się zatem przybliżenie możliwości jego działania w tym zakresie z uwzględnieniem również rozwiązań materialnoprawnych o charakterze kompensacyjnym.
Radca prawny jako pełnomocnik pokrzywdzonego może wystąpić z roszczeniem wytaczając powództwo cywilne przed sądem cywilnym albo przed sądem karnym może złożyć wniosek w trybie art. 46 § 1 k.k. lub zgłosić powództwo adhezyjne. Na gruncie prawa karnego może on w imieniu mocodawcy dochodzić odszkodowania opartego na cywilnoprawnych podstawach lub orzeczenia samoistnego środka karnego w postaci obowiązku naprawienia szkody. Powinien on zatem już na wstępie odnaleźć odpowiedź na pytanie, która z wyodrębnionych instytucji może okazać się bardziej korzystna z punktu widzenia ochrony interesów pokrzywdzonego i na ile pozostają one względem siebie konkurencyjne.
Przy dokonywaniu wyboru rodzaju drogi prawnej naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem dochodzą bowiem do głosu rozmaite dylematy natury procesowej i materialnoprawnej. Pełnomocnik pokrzywdzonego, wskazując optymalny tryb działania powinien uwzględnić przede wszystkim różnice międzyzobowiązaniem cywilnym dochodzonym w procesie karnym a prawnokarnym obowiązkiem naprawienia szkody, w tym konsekwencje występujące na etapie wykonawczym.
W obowiązującym stanie prawnym, po nowelizacji k.p.k. z 2003 r., wyeliminowana została możliwość kumulatywnego uruchomienia w procesie karnym trybów zmierzających do orzeczenia środka karnego w postaci obowiązku naprawienia szkody i dochodzenia roszczeń w procesie adhezyjnym. Problematykę „antykumulacji” rozstrzygnięto w przepisach art. 49a k.p.k., art. 65 § 1 pkt 6 k.p.k., art. 415 § 7 k.p.k. dokładnie określając sposób postępowania sądu w sytuacji, w której nastąpiłoby zgłoszenie zarówno wniosku, jak i pozwu. Zgodnie z art. 49a k.p.k. wykluczono więc złożenie wniosku o nałożenie obowiązku naprawienia szkody, gdy wytoczono powództwo adhezyjne, z kolei w art. 65 § 1 pkt 6 k.p.k. zawarto negatywną przesłankę procesu adhezyjnego w postaci złożenia wniosku z art. 46 § 1 k.k. Uwzględnić przy tym należy, że w Kodeksie postępowania karnego odmiennie określono termin do wytoczenia powództwa adhezyjnego i do złożenia wniosku, o którym mowa w art. 46 § 1 k.k. Powództwo może być bowiem wytoczone do rozpoczęcia przewodu sądowego (art. 62 k.p.k.), natomiast wniosek o nałożenie obowiązku naprawienia szkody może zostać złożony aż do zakończenia pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego na rozprawie głównej. Odnosząc się do końcowego już etapu orzekania, w art. 415 § 7 k.p.k. wyeliminowano możliwość uwzględnienia powództwa adhezyjnego w razie orzeczenia obowiązku naprawienia szkody.
Pełnomocnik pokrzywdzonego może złożyć w jego imieniu wniosek w trybie art. 46 § 1 k.k. nawet wtedy, gdy na etapie postępowania jurysdykcyjnego pokrzywdzony nie występuje w roli strony procesowej. Odformalizowanie tej drogi dochodzenia naprawienia szkody wiąże się z brakiem skonkretyzowanych wymogów co do treści wniosku oraz konieczności jego uzasadnienia. Przyjąć można, iż wystarczające jest zachowanie wymogów pisma procesowego i wyrażenie przez uprawnionego żądania naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem bez konieczności formułowania uzasadnienia, czy nawet wskazywania podstawy prawnej. Pamiętać jednak należy, że pokrzywdzony, któremu nie przysługuje status strony w postępowaniu sądowym, pomimo uprawnienia do zgłoszenia wniosku na podstawie art. 46 § 1 k.k., nie może wnieść środka odwoławczego, a więc apelacji co do kary uznawanej za zwróconą przeciwko całości rozstrzygnięcia o karze i środkach karnych. Może on natomiast uczynić to, jeżeli wystąpi w roli oskarżyciela posiłkowego. Pokrzywdzony zyskuje wtedy uprawnienie domagania się zmian w przedmiocie obowiązku naprawienia szkody, przykładowo nałożenia obowiązku, jeżeli to nie nastąpiło lub też zmiany rodzaju świadczenia, czy warunków jego realizacji. Wyjątek stanowi sytuacja, w której sąd na posiedzeniu wydał wyrok o warunkowym umorzeniu postępowania karnego (art. 444 k.p.k.), wówczas pokrzywdzony zachowuje prawo wniesienia środka odwoławczego, pomimo że nie jest stroną.
Wnosząc powództwo cywilne radca prawny reprezentuje pokrzywdzonego, który korzysta z pełni praw jako strona we wszystkich stadiach postępowania. Powództwo cywilne wytoczone w oznaczonym ustawowo terminie powinno odpowiadać warunkom formalnym (art. 65 § 2 k.p.k.). Ich spełnienie determinuje przyjęcie powództwa wniesionego w formie pisma procesowego, jakim jest pozew cywilny. Ustawa karnoprocesowa wprawdzie nie formułuje wprost obowiązku wniesienia powództwa cywilnego na piśmie, wobec czego można by uznać za dopuszczalne również ustne zgłoszenie go do protokołu, jednak analiza treści art. 65 § 2 k.p.k. upoważnia do formułowania poglądu, w myśl którego powinno ono zostać wniesione w formie pisemnej, przewidzianej dla pozwu w powództwie cywilnym. Pamiętając też o treści art. 70 k.p.k., odsyłającego w kwestiach nieunormowanych w k.p.k. odpowiednio do przepisów k.p.c., należy wymogi formalne pozwu ustalać z uwzględnieniem treści art. 126 k.p.c., określającego ogólne wymogi dla pism procesowych w postępowaniu cywilnym i art. 187 k.p.c. wskazującego elementy pozwu. Niezachowanie warunków pozwu, a następnie brak ich uzupełnienia na wezwanie sądu, skutkuje odmową przyjęcia powództwa. Widoczny jest zatem w tym zakresie dalej idący formalizm niż w przypadku wniosku z art. 46 § 1 k.k.
Radca prawny reprezentujący powoda cywilnego, popierając roszczenie podejmuje czynności, do których upoważnione są strony postępowania, może zatem składać wnioski dowodowe, zadawać pytania oskarżonemu, świadkom, biegłym, wnosić o uzupełnienie przewodu sądowego, zabrać głos po zamknięciu przewodu sądowego. Może on dowodzić wszelkich okoliczności, z których powód cywilny wywodzi podstawy swego roszczenia, a więc nie tylko samego faktu popełnienia czynu zabronionego, ale także okoliczności decydujących o kwalifikacji prawnej oraz o formie i stopniu zawinienia. Tak więc, może on wskazywać okoliczności odnoszące się do winy sprawcy przestępstwa, gdy ustalenie winy sprawcy w sensie karnoprawnym jest jednocześnie warunkiem merytorycznego orzekania w przedmiocie powództwa cywilnego, a okoliczności dotyczące kwalifikacji prawnej czynu może on dowodzić o tyle, o ile kwalifikacja prawna odgrywa rolę z punktu widzenia podstawy lub zakresu roszczenia. Nie może on natomiast wskazywać okoliczności, które miałyby wpływ tylko na wysokość kary, chyba że reprezentuje powoda cywilnego, który występuje w podwójnej roli, również oskarżyciela posiłkowego.
Pełnomocnik pokrzywdzonego, wskazując odpowiedni tryb postępowania przy zachowaniu pragmatycznego spojrzenia, powinien uwzględnić również fakt, że skuteczne złożenie wniosku określonego w art. 46 § 1 k.k. w odróżnieniu od powództwa adhezyjnego nie wymaga uiszczenia jakiejkolwiek opłaty. Przy powództwie cywilnym powód jest tylko tymczasowo zwolniony od obowiązku uiszczenia wpisu od powództwa cywilnego i apelacji – art. 642 k.p.k., natomiast ponosi koszty wynikłe z oddalonego powództwa cywilnego oraz cofnięcia apelacji – art. 643 k.p.k. Może on wprawdzie ubiegać się o zwolnienie od kosztów sądowych, wymaga to jednak podejmowania przez niego dodatkowego działania i wprowadza niepewność rezultatu w przedmiocie kosztów.
Istotne znaczenie w toku porównania analizowanych instytucji przypisać należy również kwestii zabezpieczenia[7]. Powód cywilny korzysta z możliwości złożenia już w postępowaniu przygotowawczym wniosku o zabezpieczanie majątkowe, o którym zgodnie z art. 69 § 2 k.p.k. orzeka prokurator w postępowaniu przygotowawczym, a sąd - w postępowaniu jurysdykcyjnym. W razie złożenia wniosku o naprawienie szkody pokrzywdzony jest pozbawiony takiej możliwości wymuszenia na oskarżonym pozostawienia jego majątku w stanie nienaruszonym dla zaspokojenia jego roszczeń. Zgodnie z art. 291 § 1 k.p.k. sąd może jedynie z urzędu, w razie popełnienia przestępstwa, za które może orzec m.in. obowiązek naprawienia szkody, dokonać zabezpieczenia wykonania orzeczenia na mieniu oskarżonego, a w przypadku przestępstwa przeciwko mieniu lub dokonaniu szkody w mieniu, może również z urzędu zabezpieczyć roszczenia o naprawienie szkody (art. 291 § 2 k.p.k.).
Do karnoprawnego obowiązku naprawienia szkody sąd może odpowiednio stosować przepisy prawa cywilnego w kwestiach nieunormowanych przez prawo karne, przykładowo przy określaniu wysokości szkody. Całkowite naprawienie szkody w prawie karnym, podobnie jak w prawie cywilnym, obejmuje zarówno damnum emergens, jak i lucrum cessans. Nie dochodzi jednak do orzeczenia odsetek. Jednocześnie zaznaczyć należy, że nałożenie obowiązku naprawienia szkody jako środka karnego, czy też zasądzenie powództwa adhezyjnego nie zamyka drogi do procesu cywilnego, gdy uzyskane odszkodowanie nie pokrywa realnie, w całości wyrządzonej szkody.
Uwzględnienie powództwa jest możliwe obecnie tylko przy wyroku skazującym (art. 415 § 1 k.p.k.) i oznacza zasądzenie powodowi określonej kwoty pieniężnej. W wypadku uwzględniania wniosku o zobowiązanie do naprawienia szkody, co również następuje tylko w wyroku skazującym, zobowiązanie może przybrać postać nakazu restytucji (np. przy czynach przeciwko mieniu czy środowisku) lub zapłaty określonej kwoty pieniężnej (np. przy czynach przeciwko zdrowiu).
Akcentując odrębność podstaw instytucji, o których dotąd była mowa, przypomnieć należy, że zarówno orzeczenie z art. 46 § 1 k.k., jak i zasądzenie świadczenia stanowiącego przedmiot powództwa adhezyjnego, staje się wykonalne z chwilą jego uprawomocnienia. Zaznaczyć przy tym wypada, iż dochodzi do zrównania tych orzeczeń w sferze skutków cywilnoprawnych. Wraz z wejściem w życie regulacji art. 107 § 2 k.p.k. na gruncie prawa karnego przyjęto, iż za orzeczenia co do roszczeń majątkowych uważa się orzeczenia nakładające obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, jeżeli nadają się do egzekucji w myśl przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Nowe rozwiązanie zastąpiło dawny art. 94 § 2 k.p.k. z 1969 r. Konsekwencją jego przyjęcia jest stwierdzenie, że orzeczenie o nałożeniu karnoprawnego obowiązku naprawienia szkody w postaci środka karnego powoduje stan rei iudicatae dla roszczeń cywilnych[8].
Orzekanie w procesie karnym o cywilnoprawnych roszczeniach majątkowych, choć korzystne dla osób pokrzywdzonych ze względu na pełną kompensatę wraz z odsetkami, nie stanowi jednak z praktycznego punktu widzenia istotnego instrumentu realizacji ich praw materialnych. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest dystans samych pokrzywdzonych niechętnie korzystających z drogi procesu adhezyjnego obwarowanego ograniczeniami, z którymi łączą oni znaczną niepewność w uzyskaniu merytorycznego rozstrzygnięcia i pełnego zaspokojenia roszczeń. Częściej dochodzi więc do wyboru procesu cywilnego jako formy dającej przewidywalny i pewny rezultat. Istotne znaczenie przypisać również należy praktyce orzeczniczej nadającej procesowi adhezyjnemu rolę zdecydowanie uboczną. Zgodnie z panującą tendencją upatruje się bowiem w powództwie adhezyjnym elementu komplikującego postępowanie karne, czego konsekwencją są częste decyzje o pozostawieniu powództwa bez rozpoznania z powołaniem się na niewystarczający materiał dowodowy do rozstrzygnięcia.
Porównanie instytucji środka karnego w postaci obowiązku naprawienia szkody i powództwa adhezyjnego, obrazuje ich stronę funkcjonalną, pozwala dostrzec mocne i słabe strony każdej z nich. Nadmiernie uproszczone byłoby jednak jednostronne zdeklarowanie, iż zawsze należy wybierać formę wniosku z art. 46 k.k. jako wyróżniającą się zdecydowanymi walorami. Wszak rozstrzygnięcie sprawy zainicjowanej wniesieniem powództwa, tworzy na ogół dla powoda lepszą sytuację niż ta, która powstaje przy nałożeniu obowiązku w myśl art. 46 k.k. Uznanie zasadności jego roszczenia prowadzi zwykle do rozstrzygnięcia o pełnej kompensacie wraz z odsetkami. Zdecydowanie słabym punktem pozostaje jednak kwestia niepewności uzyskania takiego rozstrzygnięcia. Z tego chociażby powodu wystąpienie z wnioskiem o naprawienie szkody w charakterze środka karnego daje większe poczucie pewności uzyskania kompensaty, nawet jeśli miałaby ona być tylko częściowa. Sąd nie może bowiem pozostawić wniosku z art. 46 § 1 k.k. bez rozpoznania lub nie orzec takiego obowiązku, chyba że stwierdzi, iż szkoda została już naprawiona. Nie sposób też nie dostrzec dalszych istotnych korzyści związanych z wystąpieniem z wnioskiem w trybie art. 46 k.k. a dotyczących znacznego odformalizowania dochodzenia kompensaty i mniejszego wobec tego zaangażowania ze strony wnioskodawcy. Można zatem w tym właśnie trybie dostrzec preferowaną formę dochodzenia naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem.
Zamykając rozważania nad problematyką udziału radcy prawnego w procesie karnym z wyeksponowaniem jego działania w obszarze dochodzenia roszczeń majątkowych przez pokrzywdzonego przestępstwem, z aprobatą przyjąć należy zmiany wprowadzone nowelizacją z 2010 r. Zniesienie dotychczasowych ograniczeń z jednej strony niweluje nieuzasadnione w tym zakresie różnice między radcą prawnym a adwokatem, z drugiej – usuwa niedogodne dla pokrzywdzonego ograniczenie wyboru pełnomocnika do adwokata w trudnej materii zabezpieczenia roszczeń związanych z pokrzywdzeniem czynem zabronionym.
* Autorka jest Adiunktem w Katedrze Prawa Karnego Materialnego Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.
[1] Ustawa z dnia 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 206, poz. 1589), cyt. dalej jako nowelizacja z 2010 r.
Brzmienie przepisu art. 88 k.p.k. od dnia 8 czerwca 2010 r.: Pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny. Do pełnomocnika stosuje się odpowiednio art. 77, 78, 82-84 83, 84 i 86 § 2.
Brzmienie przepisu art. 88 k.p.k. od dnia 1 lipca 2003 r.: § 1. Do pełnomocnika stosuje się odpowiednio art. 77, 78, 82-84 i 86 § 2. § 2. Pełnomocnikiem instytucji państwowej, samorządowej lub społecznej może być także radca prawny. § 3. W zakresie roszczeń majątkowych pełnomocnikiem osoby prawnej innej niż przewidziana w § 2, jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, a także osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą może być również radca prawny.
Brzmienie przepisu art. 88 k.p.k. od dnia 1 września 1997 r.: § 1. Do pełnomocnika stosuje się odpowiednio art. 77, 78, 82-84 i 86 § 2. § 2. Pełnomocnikiem instytucji państwowej, samorządowej lub społecznej może być także radca prawny albo inny pracownik tej instytucji lub jej organu nadrzędnego. § 3. W zakresie roszczeń majątkowych pełnomocnikiem osoby prawnej innej niż przewidziana w § 2, jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, a także osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą może być również jej radca prawny.
[2] Ustawa z dnia 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy - Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania karnego, ustawy o świadku koronnym oraz ustawy o ochronie informacji niejawnych (Dz.U. Nr 17, poz. 155), która weszła w życie z dniem 1 lipca 2003 r.
[3] Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz.U. z 2010 r., Nr 10, poz. 65) radca prawny wykonuje zawód w ramach stosunku pracy, na podstawie umowy cywilnoprawnej, kancelarii radcy prawnego oraz w spółce cywilnej, jawnej, partnerskiej lub komandytowej.
[4] A.R. Światłowski, Radca prawny jako pełnomocnik w postępowaniu karnym, Radca
Prawny 2002, nr 4-5, s. 34.
[5] Wyrok SA w Białymstoku z dnia 23 września 2008 r., II AKa 120/08, OSAB 2009, nr 1, poz. 35.
[6] Wyrok SN z dnia 23 maja 2006 r., I KZP 7/06, OSNKW 2006, nr 6, poz. 53.
[7] A. Gerecka-Żołyńska, Powództwo cywilne w procesie karnym a obowiązek naprawienia szkody, (w:) Współczesny polski proces karny. Księga ofiarowana prof. Tadeuszowi Nowakowi, pod red. S. Stachowiaka, Poznań 2002, s. 58-59.
[8] Por. D. Krzyżanowski, Prawnokarne instytucje służące zaspokojeniu roszczeń pokrzywdzonego a dochodzenie roszczeń w procesie cywilnym, Palestra 2008, z. 9-10, s. 37 i n.
|