
19.05.2011
I. Zgodnie z art. 46 ust. 1 EKPCz państwa – strony zobowiązane są do przestrzegania (to abide, zu befolgen) ostatecznego wyroku Trybunału we wszystkich sprawach, w których są stronami. Obowiązek ten, w połączeniu z tytułem art. 46 Konwencji, stanowi źródło mocy wiążącej ostatecznych wyroków ETPCz (binding force, Verbindlichkeit), która w przypadku wyroków uwzględniających skargę wyraża się, po pierwsze, w niemożności kontestowania przez skarżone państwo, że do naruszenia Konwencji doszło, po drugie, w powinności podjęcia działań celem zadośćuczynienia wyrokowi[1]. Nadzór nad realizacją wyroków należy do Komitetu Ministrów, który wraz z wejściem w życie długo oczekiwanego Protokołu nr 14 do Konwencji[2], uzyskał nowe kompetencje, mające wzmocnić skuteczność jego oddziaływania (art. 46 ust. 3-4 EKPCz). Charakter działań, które zobowiązane jest podjąć umawiające się państwo w związku z wyrokiem ETPCz uwzględniającym skargę, zależy od rodzaju naruszenia, którego ustalenie wymaga zazwyczaj sięgnięcia do motywów wyroku[3]. W zgodzie z zasadami odpowiedzialności międzynarodowej państw, chodzi jednak najogólniej o zaprzestanie naruszenia i naprawienie jego konsekwencji przez przywrócenie stanu sprzed naruszenia (restitutio in integrum), tak dalece, jak to możliwe[4].
Do najbardziej kontrowersyjnych pod tym kątem należą przypadki, w których uchybienie postanowieniom Konwencji łączy się z wydaniem orzeczenia sądowego. Na przeszkodzie pożądanemu przywróceniu stanu sprzed naruszenia stoi wówczas z reguły prawomocność krajowego rozstrzygnięcia (por. art. 35 ust. 1 EKPCz). Nie ulega wątpliwości, że wyrok ETPCz stwierdzający naruszenie któregokolwiek z praw statuowanych Konwencją nie posiada skutku kasatoryjnego względem rozstrzygnięć krajowych[5]. Z drugiej strony k.p.c., odmiennie aniżeli k.p.k., a od niedawna także ustawa z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi[6], nie zawiera przepisu pozwalającego jednoznacznie na przełamanie prawomocności wyroku w reakcji na orzeczenie Trybunału[7].
Sytuacja ta wywołuje rozbieżności w orzecznictwie i literaturze co do tego, czy i ewentualnie w jakim zakresie, ostateczny wyrok ETPCz uwzględniający skargę przeciwko Polsce może skutkować wznowieniem postępowania cywilnego[8]. Zwłaszcza w doktrynie podniesiono szereg argumentów zarówno za twierdzącą, jak i przeczącą odpowiedzią na to pytanie[9]. Stan ten skłonił RPO do wystąpienia z wnioskiem o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego do SN na podstawie art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z 15 lipca 2007 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich[10]. We wniosku tym RPO poddał pod rozwagę SN jedną tylko z możliwych konstelacji, w której wyrok ETPCz stwierdza naruszenie gwarancji procesowych wynikających z Konwencji (art. 6 ust. 1 EKPCz), a wznowienie postępowania miałoby nastąpić z powodu nieważności (art. 401 pkt 2 k.p.c.)[11].
II. Przystępując do udzielenia odpowiedzi, SN skoncentrował się najpierw na unormowaniu instytucji wznowienia postępowania w przepisach k.p.c. Wyeksponował jej wyjątkowy charakter jako instrumentu służącego eliminowaniu z obrotu prawnego wadliwych prawomocnych orzeczeń sądowych, a tym samym stanowiącego ingerencję w ich stabilność. Stabilność ta należy w ocenie SN do istotnych założeń postępowania cywilnego, ponieważ zmierza do zapewnienia stronom ochrony nabytych przez nie praw, a zarazem do ochrony zaufania do porządku prawnego w ogólności. Znaczenie prawomocności orzeczenia sądowego podkreśla również ETPCz w swoim orzecznictwie, wskazując, że żadna ze stron nie jest uprawniona do tego, aby żądać przeprowadzenia postępowania tylko w celu rozpoznania sprawy po raz kolejny, jeżeli spór został już prawomocnie osądzony[12]. Idąc tym torem SN doszedł do wniosku, że wynikające z art. 6 ust. 1 EKPCz reguły dotyczące realizacji prawa do rzetelnego procesu sądowego powinny aktualizować się w zasadzie przed prawomocnym zakończeniem postępowania. Motywy i cele tkwiące u podstaw skargi o wznowienie dyktują taką wykładnię przepisów k.p.c., która nie będzie prowadzić, poza nieodzownymi wyjątkami, do pozbawienia strony przeciwnej ochrony wynikającej ze stabilności prawomocnego orzeczenia. Siłą rzeczy rozszerzająca wykładnia odnośnych przepisów nie jest zatem pożądana.
W drugiej części uzasadnienia, po wstępnych obserwacjach dotyczących charakteru prawnego wyroków ETPCz i natury sprawowanej przezeń kontroli, SN dokonał wyczerpującej analizy orzecznictwa ETPCz pod kątem możliwości wywiedzenia obowiązku wzruszenia prawomocnego orzeczenia krajowego wprost z postanowień Konwencji. Oceniając dorobek Trybunału, SN skonstatował, że o wymaganiu ponownego rozpoznania sprawy wskutek wyroku ETPCz można mówić jedynie w odniesieniu do spraw karnych. W sprawach cywilnych poglądy ETPCz nie są tak kategoryczne. W uzasadnieniu zwrócono co prawda uwagę na wyroki, w których ETPCz stwierdzał, że osądzenie sprawy po raz wtóry jest optymalnym sposobem restytucji stanu sprzed naruszenia także w sprawach cywilnych[13], jednakże – zdaniem SN – Trybunał jak dotąd nie opowiedział się jednoznacznie za koniecznością wprowadzenia przez państwa – strony Konwencji do krajowego porządku prawnego możliwości wznowienia postępowania w związku z jego ostatecznym wyrokiem. Nawiązując implicite do rozstrzygnięcia ETPCz w sprawie Verein gegen Tierfabriken Schweiz (VgT) przeciwko Szwajcarii[14], SN zauważył ponadto, że ETPCz ostrzej traktuje państwa, które ustanowiły w swoim systemie prawnym wyraźną podstawę wzruszenia prawomocnego orzeczenia w związku jego wyrokiem. Niewłaściwe stosowanie krajowych regulacji może bowiem spotkać się z sankcją ze strony Trybunału, podczas gdy państwom, które takiego rozwiązania nie wprowadziły, nie wytyka się uchybienia art. 6 ust. 1 EKPCz.
W ocenie SN powściągliwość ETPCz w zakresie domagania się od państw – stron Konwencji wznowienia postępowania cywilnego celem wykonania jego wyroku, jest uzasadniona ze względu na kolizję sytuacji prawnej stron postępowania, w którym doszło do naruszenia prawa do rzetelnego procesu. Zastosowanie tego rozwiązania mogłoby bowiem prowadzić do kolejnego naruszenia art. 6 ust. 1 EKPCz, z tym że pod postacią ingerencji w zasadę pewności prawnej i ochrony praw nabytych przez drugą stronę postępowania.
Podsumowując swoje rozważania SN przesądził, że skoro ani w przepisach k.p.c. ani w postanowieniach EKPCz nie przewidziano odpowiedniej podstawy wznowienia postępowania cywilnego, to wyrok ETPCz stwierdzający naruszenie art. 6 ust. 1 EKPCz nie stanowi takiej podstawy. Teza ta została uzupełniona spostrzeżeniem, że jak wynika z art. 41 Konwencji, jej twórcy godzili się z takim stanem rzeczy, w którym osiągnięcie pełnej restytucji po wyroku ETPCz nie będzie możliwe, i w związku z tym przewidzieli możliwość przyznania przez Trybunał skarżącemu słusznego zadośćuczynienia.
III. Dyskusja nad wznowieniowym oddziaływaniem wyroków ETPCz w sprawach cywilnych nie ogranicza się bynajmniej do polskiego porządku prawnego. W literaturze obcej podkreśla się, że ponowne osądzenie sprawy na poziomie krajowym stanowi najdalej idący skutek, jaki może pociągać za sobą wyrok sądu międzynarodowego[15]. O ile w sprawach karnych skutek taki został zaakceptowany na płaszczyźnie krajowej, co koresponduje ze stanowczym zapatrywaniem ETPCz, o tyle w sprawach cywilnych rozwiązanie to nie jest powszechnie aprobowane[16]. Głównym powodem tej wstrzemięźliwości jest, jak prawidłowo zdiagnozował SN, wola zapobiegnięcia ingerencji w stabilność prawomocnego wyroku w połączeniu z problemem ochrony przeciwnika procesowego skarżącego, który nie bierze udziału w postępowaniu przed ETPCz. Braku dostatecznej ochrony drugiej strony postępowania nie równoważy okoliczność, że jej interesy pośrednio reprezentuje „pozwane” państwo, możliwość wynikająca z art. 36 ust. 2 EKPCz nie jest natomiast wykorzystywana w praktyce. Zbyt daleko idące jest przy tym stanowisko, jakoby fakt naruszenia Konwencji per se uchylał potrzebę ochrony zaufania strony przeciwnej do stabilności prawomocnego wyroku krajowego[17]. Otwartą kwestią jest natomiast, czy ochrona ta powinna w równym stopniu dotyczyć państwa i jego jednostek jako stron postępowania oraz osób prywatnych.
Odnosząc się bezpośrednio do problemu postawionego przed SN, pewne wątpliwości budzi sposób ujęcia zagadnienia prawnego przez RPO. Abstrahując od ograniczenia problemu do przypadków naruszenia art. 6 ust. 1 EKPCz, co usunęło spod rozważań SN istotną kwestię tzw. naruszeń ciągłych (continuing violation), gdyby pytanie Rzecznika rozumieć ściśle, stosunkowo szybko nasuwa się odpowiedź przecząca. Wznowienie postępowania z powodu nieważności mogą uzasadniać legis latae wyłącznie kwalifikowane uchybienia procesowe określone w art. 401 k.p.c., których waga tłumaczy uchylenie prawomocnego orzeczenia bez względu na ich związek przyczynowy z wynikiem sprawy, a nie wyroki innych sądów, w tym także ETPCz. Jest też oczywiste, że gros wyroków ETPCz zapadających przeciwko Polsce i stwierdzających naruszenie prawa do rzetelnego procesu z istoty rzeczy nie nadaje się do tego, aby stanowić podstawę wznowienia postępowania[18]. Rzeczywiste kontrowersje w judykaturze SN nie dotyczyły tego, czy podstawę wznowienia może stanowić per se wyrok ETPCz, lecz raczej tego, jak elastycznie powinny być interpretowane ustawowe podstawy wznowienia postępowania po to, aby po stwierdzeniu naruszenia art. 6 ust. 1 EKPCz możliwe było ponowne rozpoznanie sprawy.
Podjętą przez SN uchwałę należy traktować jako głos przeciwko wywodzeniu z przepisów k.p.c. regulujących podstawy wznowienia postępowania treści wykraczających poza ich brzmienie i cel. Stanowisko to należy uznać za przekonujące – przy przeciwstawnych racjach aksjologicznych i braku konwencyjnego obowiązku, decyzja o umożliwieniu podważenia prawomocnego wyroku w reakcji na wyrok ETPCz leży w gestii ustawodawcy. Jednocześnie nie zamyka ono, co oczywiste, możliwości wzruszenia wyroku krajowego, jeżeli okoliczności stwierdzone przez ETPCz – przy uwzględnieniu nakazu przyjaznej Konwencji wykładni prawa krajowego – mieścić się będą w ustawowych podstawach wznowienia postępowania cywilnego. Uzupełnić należy ponadto, na co również trafnie zwrócił uwagę SN w nawiązaniu do wypowiedzi niemieckiego Federalnego Sądu Konstytucyjnego, że jakkolwiek k.p.c. nie zawiera przepisów, które pozwalałyby bezpośrednio reagować na wyrok ETPCz, to jednak jeżeli sąd krajowy uzyska w myśl przepisów k.p.c. możliwość orzekania w sprawie, w której wcześniej wyrokował ETPCz, zobowiązany jest uwzględnić postanowienia Konwencji w takiej treści, jaką nadał im w konkretnej sprawie Trybunał, i podjąć działania celem przywrócenia skarżącemu sytuacji sprzed naruszenia, tak dalece, jak to możliwe[19]. Sąd musi jednak wziąć w tej sytuacji pod uwagę także granice mocy wiążącej wyroków ETPCz, w szczególności wynikające ze zmiany okoliczności sprawy[20].
dr Paweł Grzegorczyk*
* Autor jest adiunktem w Katedrze Postępowania Cywilnego WPiA UAM, członkiem Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego.
[1] Postanowienie SN z 17 października 2007 r., I PZ 5/07, OSNP 2008, nr 13-14, poz. 196; wcześniej P. Grzegorczyk, Skutki wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w krajowym porządku prawnym, PS 2006, nr 6, s. 8; tak również A. Śledzińska-Simon, Naruszenie prawa do sądu jako podstawa wzruszenia postępowania cywilnego z powodu nieważności – glosa do postanowienia SN z 17 kwietnia 2007 r. (I PZ 5/07), EPS 2009, nr 2, s. 42 i T. Zembrzuski, Wpływ wyroku ETPCz na dopuszczalność wznowienia postępowania cywilnego, EPS 2009, nr 2, s. 14.
[2] Protokół nr 14 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności zmieniający system kontroli Konwencji, sporządzony w Strasburgu, dnia 13 maja 2004 r. (Dz.U. z 2010 r., nr 90, poz. 587). Protokół ten wszedł w życie dnia 1 czerwca 2010 r.
[3] Syntetycznie J. A. Frowein (w:) J. A. Frowein, W. Peukert, Europäische Menschenrechtskonvention. EMRK-Kommentar, Kehl am Rhein 2009, s. 603 i n.
[4] P. Grzegorczyk, jw., s. 22 i powołane tam orzecznictwo.
[5] Stanowisko takie było wyraźnie prezentowane w toku prac przygotowawczych dotyczących Konwencji – zob. Collected edition of the „Travaux préparatoires” of the European Convention on Human Rights/Recueil des travaux préparatoires de la Convention européenne des droits de l'homme, Volume 4, Committee of Experts - Committee of Ministers Conference of Senior Officials (30 March - 17 June 1950), The Hague 1977, s. 44.
[6] Dz. U. nr 153, poz. 1270.
[7] Por. art. 540 § 2 k.p.k. i art. 272 § 3 u.p.s.a.
[8] Zob. zwłaszcza postanowienie SN z 19 października 2005, V CO 16/05, niepubl. i postanowienie SN z 17 października 2007 r., I PZ 5/07, OSNP 2008, nr 13-14, poz. 196, a ponadto wyrok z 28 listopada 2008 r., V CSK 271/08, OSNC-ZD 2009, nr 3, poz. 78 i postanowienie z 24 marca 2010 r., V CZ 16/10, niepubl. Powoływane niekiedy w tym kontekście postanowienie SN z 23 października 2008 r., V CO 28/08, niepubl. (zob. N. Pawłowska, Wznowienie postępowania po korzystnym dla strony wyroku ETPCz – glosa do postanowienia SN z 2 października 2008 r. (V CO 28/08), EPS 2010, nr 2, s. 49 i n.) dotyczyło w istocie całkowicie innego zagadnienia.
[9] Co do najważniejszych argumentów obu stron P. Grzegorczyk, Stabilność orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych w świetle standardów konstytucyjnych i międzynarodowych (w:) T. Ereciński, K. Weitz (red.), Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego a kodeks postępowania cywilnego, Warszawa 2010, s. 206 i n.
[10] T.j. Dz. U. z 2001 r., nr 14, poz. 147.
[11] Pytanie przedstawione przez RPO miało następujące brzmienie: Czy wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd (…) stanowi podstawę do żądania wznowienia postępowania z powodu jego nieważności (art. 401 pkt 2 k.p.c.) czy też stanowi on stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (art. 4171 § 2 zd. 1 k.c.) uzasadniające żądanie naprawienia szkody? (Biul. SN IC 2010, nr 3, s. 13; tam też streszczenie argumentacji RPO). SN zajął się merytorycznie wyłącznie pierwszą częścią pytania, w pozostałym zakresie brakowało bowiem przesłanek do podjęcia uchwały w myśl art. 60 ustawy z 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. nr 240, poz. 2052).
[12] SN odwołał się w tym miejscu do wyroków w sprawie Brumărescu v. Romania [GC], no. 28342/95, ECHR 1999-VII i Ryabykh v. Russia, no. 52854/99, ECHR 2003-IX.
[13] Zob. wspomniane przez SN wyroki w sprawach Lungoci v. Romania, no. 62710/00, 26 stycznia 2006, Yanakiev v. Bulgaria, no. 40476/98, 10 sierpnia 2006 i Paykar Yev Haghtanak Ltd v. Armenia, no. 21638/03, 20 grudnia 2006.
[14] Verein gegen Tierfabriken Schweiz (VgT) v. Switzerland (no. 2) [GC], no. 32772/02, ECHR 2009-…; w literaturze Z. Kmieciak, Glosa do wyroku z 30.VI.2009 w sprawie Verein gegen Tierfabriken Schweiz v. Szwajcaria, PiP 2011, z. 2, s. 125.
[15] E. Lambert Abdelgawad, L'exécution des arrêts de la Cour européenne des Droits de l'Homme, Conseil de l’Europe 2008, s. 18.
[16] H. Keller, A. Stone Sweet, Assessing the Impact of the ECHR of the National Legal Systems (w:) H. Keller, A. Stone Sweet (red.), A Europe of Rights. The Impact of the ECHR on National Legal Systems, Oxford 2008, s. 704. W rzeczywistości liczba państw, w których możliwe jest wznowienie postępowania cywilnego, jest wyższa niż podają autorzy, ale wciąż zdecydowanie niższa aniżeli dopuszczających wznowienie w sprawach karnych.
[17] Tak jednak E. Schumann, Endlich nach über 50 Jahren: Die Feststellung der Menschenrechtsverletzung durch den EGMR wird in Deutschland zum zivilprozessualen Restitutionsgrund (w:) Rechtschutz – gestern – heute – morgen. Festgabe zum 80. Geburtstag von Rudolf Machacek und Franz Matscher, Wien-Graz 2008, s. 915, przyp. 81.
[18] Oprócz nadmiernej długości tymczasowego aresztowania, najczęstszą przyczynę stwierdzania naruszenia Konwencji w sprawach polskich stanowi bowiem naruszenie art. 6 ust. 1 EKPCz w tej części, w której stanowi on o prawie do rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie – P. Hofmański, A.Wróbel (w:) L. Garlicki (red.), Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Tom I. Komentarz do artykułów 1-18, Warszawa 2010, s. 364.
[19] Por. wyrok niemieckiego FSK z 14 października 2004 r., 2 BvR 1481/04, NJW 2004, z. 47, s. 3407. Wyrok ten zapadł w odpowiedzi na rozstrzygnięcie ETPCz w sprawie Görgülü v. Germany, no. 74969/01, 26 luty 2004.
[20] Por. J. A. Frowein, The Binding Force of ECHR Judgments and its Limits (w:) (w:) Human Rights, Democracy and the Rule of Law, Liber amicorum Luzius Wildhaber, Baden-Baden 2007, s. 263-264.
|