
20.05.2010 r.
Umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych a regulamin świadczenia publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych w świetle ustawy z dnia 24 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2009 r. Nr 85 poz. 716)
1. Zgodnie z art. 2 pkt 31 ustawy z 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne, zwane dalej: „Pt”[1], publicznie dostępna usługa telekomunikacyjna oznacza usługę dostępną dla ogółu użytkowników. Ustawa Pt reguluje głównie prawa i obowiązki związane ze świadczeniem publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, choć część regulacji dotyczy wszelkich usług telekomunikacyjnych niezależnie od ich charakteru[2].
Treść stosunku obligacyjnego pomiędzy dostawcą publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych a abonentem zawarta jest pod względem techniczno-prawnym w – co do zasady – trzech dokumentach, tj. umowie o świadczenie usług telekomunikacyjnych („umowa” - art. 56 ust. 1-4 Pt), regulaminie świadczenia publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych („regulamin” - art. 56 ust. 5 Pt) oraz cenniku usług telekomunikacyjnych (art. 61 Pt). Zawarcie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych jest warunkiem sine qua non świadczenia takich usług przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego. Bez uzyskania zgody abonenta świadczenie usług telekomunikacyjnych na jego rzecz nie jest dozwolone[3]. Umowa zawierana jest w formie pisemnej. Od rygoru pisemności odstąpiono jedynie w przypadku umów dotyczących świadczenia usług telekomunikacyjnych zawieranych poprzez dokonanie czynności faktycznych, jak np. świadczenie usług telefonicznych za pomocą aparatu publicznego. Ustawa określa minimalny zestaw postanowień, które powinny się znaleźć w umowie o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych. Na podstawie wyraźnego postanowienia umowy niektóre jej zapisy mogą być zawarte w regulaminie świadczenia publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych (art. 56 ust. 5 Pt). Jeśli żadne zapisy umowy nie zostaną przeniesione do regulaminu, obowiązek stosowania regulaminu aktualizuje się jedynie w sytuacji świadczenia przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego tzw. usługi przedpłaconej. Z kolei cennik usług telekomunikacyjnych dostarczany jest abonentowi wraz z umową.
Regulamin świadczenia publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych jest formą wzorca umownego, o którym mowa w art. 384 Kodeksu cywilnego[4]. Zgodnie z tym przepisem, wzorzec umowny ustalony przez jedną ze stron wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przy zawarciu umowy. Obowiązek doręczenia regulaminu użytkownikowi końcowemu wraz z Umową jest wyrażony explicite w art. 59 ust. 1 Pt i warunkuje związanie nim drugiej strony.
2. W zakresie wzajemnych relacji pomiędzy umową a regulaminem istotną modyfikację wprowadziła ustawa z 24 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw („nowelizacja”)[5], która weszła w życie 6 lipca 2009 r.
W stanie prawnym przed nowelizacją dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych świadczył te usługi – tak jak obecnie – na podstawie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, jednakże był zobowiązany do posługiwania się również regulaminem świadczenia publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych. Ustawa wskazywała elementy obligatoryjne zarówno umowy, jak i regulaminu, przy czym niektóre z elementów umowy wymagały powtórzenia w całości lub w części w regulaminie. Z porównania zapisów art. 56 ust. 3 Pt oraz art. 60 Pt (w brzmieniu sprzed nowelizacji) wynika, iż w obu dokumentach powinny się znaleźć zapisy dotyczące zakresu obsługi serwisowej oraz trybu postępowania reklamacyjnego, jak również nazwa, adres i siedziba dostawcy usług. Ponadto zarówno w umowie, jak i w regulaminie należało zawrzeć informacje potencjalnie powielające się: określenie świadczonych usług (umowa) i zakres świadczonych publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych (regulamin); wysokość kar umownych w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania usługi telekomunikacyjnej (umowa) i zasady wypłaty kar umownych (regulamin); czas trwania umowy (umowa) i wskazanie minimalnego czasu trwania umowy, jeżeli taki został określony (regulamin).
Krzyżujący się zakres przedmiotowy obu dokumentów zrodził wątpliwości, czy zasadne i konieczne jest powtarzanie w umowach i regulaminach tych samych zapisów, czy też wystarczy odesłanie w kwestiach nieuregulowanych w umowie do postanowień regulaminu. W tej kwestii zarysowały się rozbieżne stanowiska. Zgodnie ze stanowiskiem regulatora, pominięcie w umowie zapisów znajdujących się w regulaminie i zastąpienie ich odesłaniem do regulaminu stanowi naruszenie przepisów Pt[6]. W doktrynie natomiast prezentowany był pogląd, iż w sprawach, w których Pt formułuje identyczne wymagania dotyczące treści umowy i regulaminu, a strony nie uzgodniły indywidualnych postanowień odbiegających od treści regulaminu, nie ma przeszkód, by umowa zawierała odpowiednie odesłanie do treści regulaminu[7].
Powstała kontrowersja znalazła odbicie również w orzecznictwie. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 maja 2009 r.[8] (a więc przed wejściem w życie nowelizacji) oddalający skargę kasacyjną jednego z przedsiębiorców telekomunikacyjnych zapadł w następującym stanie faktycznym. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej w toku kontroli ustalił, iż przedsiębiorca telekomunikacyjny w umowach z abonentami na świadczenie usług telekomunikacyjnych nie zawierał wszystkich elementów wymaganych zgodnie z art. 56 ust. 3 Pt (w brzmieniu sprzed nowelizacji). Prezes UKE stwierdził, iż w umowach brak było postanowień odnoszących się do: informacji o zakresie świadczonych usług, w tym danych o czasie oczekiwania na przyłączenie do sieci lub terminie rozpoczęcia świadczenia usług telekomunikacyjnych; zakresu obsługi serwisowej; warunków przedłużenia i rozwiązania umowy; wysokości kar umownych w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania usługi telekomunikacyjnej; trybu postępowania reklamacyjnego; informacji o możliwości rozwiązania sporu w drodze mediacji lub poddania go pod rozstrzygnięcie sądu polubownego. Przedsiębiorca telekomunikacyjny został w trybie zaleceń pokontrolnych wezwany do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. Przedsiębiorca telekomunikacyjny ograniczył się do dopisania na pierwszej stronie umowy odesłania w zakresie pominiętych elementów do treści załączonego regulaminu w brzmieniu: „Integralną częścią Umowy jest Załącznik nr 1 do Umowy, Regulamin świadczenia usług telekomunikacyjnych przez (…) dla Abonentów (zamieszczony na odwrocie niniejszej umowy), gdzie wymagane art. 56 ust. 3 pkt 2, 3, 5, 6, 7, 8 ustawy Prawo telekomunikacyjne składniki umowy zostały zamieszczone pogrubioną czcionką”. Prezes UKE w toku powtórnej kontroli uznał, iż przedsiębiorca telekomunikacyjny nie wykonał zaleceń pokontrolnych i wszczął postępowanie w przedmiocie nakazania usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości oraz nałożenia kary pieniężnej. W wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego, powtórzonego w wyniku wniosku przedsiębiorcy telekomunikacyjnego o ponowne rozpoznanie sprawy, Prezes UKE wydał decyzję nakazującą usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości polegających na braku w treści zawieranych umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych postanowień wymaganych zgodnie z art. 56 ust. 3 pkt 2 i 3 oraz 5-8 Pt w wyznaczonym terminie oraz nałożył na przedsiębiorcę telekomunikacyjnego karę pieniężną. Ostatecznie sprawa stanęła na wokandzie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze kasacyjnej przedsiębiorca telekomunikacyjny podniósł m.in., iż abonent otrzymuje tekst Umowy i Regulaminu w formie jednej kartki papieru, zaś fragmenty Regulaminu, do których odsyła dodana klauzula w Umowie, są wyróżnione grubszym drukiem. W opinii strony skarżącej abonent nie doznawał z tego tytułu jakichkolwiek negatywnych konsekwencji.
Skarga kasacyjna została wyrokiem NSA oddalona. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, odnosząc się do merytorycznych zarzutów skargi kasacyjnej, iż treść art. 56 ust. 3 Pt (przed nowelizacją) jest jednoznaczna i „wymusza” bezpośrednie uwzględnienie w umowie o świadczenie usług telekomunikacyjnych wszystkich informacji ważnych z punktu widzenia użytkownika tych usług. NSA poparł swój wywód ważkim argumentem. Jak wskazał Sąd, postanowienia Regulaminu niewątpliwie wiążą abonenta, jeśli Regulamin został mu doręczony przy zawarciu Umowy (arg. ex art. 384 § 1 k.c.). W razie sprzeczności pomiędzy treścią Umowy a Regulaminu strony są związane postanowieniami Umowy (arg. ex art. 385 § 1 k.c.). Przepisy zezwalają na zmianę wzorca umownego w czasie trwania stosunku umownego o charakterze ciągłym. Zmienione postanowienia wzorca wiążą stronę, jeśli nie wypowiedziała Umowy w najbliższym terminie wypowiedzenia (art. 384 1 § 1 k.c.). W przypadku wzorca umownego, jakim jest Regulamin, zmiana wzorca powoduje, iż abonent jest tym wzorcem związany, o ile nie wypowie Umowy. Jeżeli istotne elementy stosunku prawnego wiążącego abonenta z dostawcą publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych określone zostaną nie w Umowie, a w Regulaminie, abonent nie ma wpływu na ich treść i ewentualne zmiany może tylko zaakceptować bądź odrzucić. Z tego względu – jak stwierdził NSA - sytuacja abonenta, który ma zagwarantowane określone uprawnienia w samej Umowie, a nie w Regulaminie, jest znacznie korzystniejsza od sytuacji, gdy te uprawnienia zostały określone wyłącznie w Regulaminie na podstawie odesłania zawartego w Umowie[9].
Przedstawiona powyżej argumentacja wydaje się przekonująca. W warunkach analizowanego przez NSA stanu faktycznego okoliczność, iż dany zapis znajdował się w Umowie bądź w Regulaminie, nie dotyczyła jedynie formalnej strony zagadnienia, czyli zawarcia danego zapisu w tym lub innym fragmencie dokumentacji stosunku prawnego. Konsekwencje zawarcia zapisu w Umowie lub w Regulaminie sięgały dalej i wpływały na określenie pozycji abonenta w stosunku obligacyjnym. Abonent miał bowiem wpływ na treść umowy – przynajmniej w teorii, gdyż większość umów o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych to umowy adhezyjne. Z kolei regulaminy świadczenia publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych to dokumenty, których treść jest ustalana jednostronnie przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych. W świetle przytoczonej przez NSA argumentacji prawnej wpływ abonenta na postanowienia przeniesione przez przedsiębiorcę z Umowy do Regulaminu stawał się iluzoryczny.
Należy mieć jednak na względzie, iż wyrok NSA sankcjonował stan, w którym te same zapisy wymagały powtórzenia zarówno w Umowie, jak i w Regulaminie. Stan ten można było usunąć jedynie w drodze odpowiedniej zmiany ustawy.
3. Z chwilą wejścia w życie ustawy z 24 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw, relacje pomiędzy Umową a Regulaminem uległy całkowitej zmianie. Zgodnie z art. 56 ust. 1 Pt świadczenie usług telekomunikacyjnych odbywa się – tak jak dotychczas – na podstawie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Art. 56 ust. 3 i 4 Pt określają niezbędne elementy umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Jednakże zgodnie z art. 56 ust. 5 Pt część niezbędnych zapisów umowy może zostać przeniesiona – na podstawie wyraźnego postanowienia umowy – do regulaminu świadczenia publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych. Przedsiębiorca telekomunikacyjny może więc – wedle własnego wyboru – posługiwać się w stosunkach z abonentami jedynie dokumentem Umowy bądź Umową i Regulaminem. Jedynie w przypadku usługi przedpłaconej świadczonej w ruchomej publicznej sieci telefonicznej obowiązkowe jest posługiwanie się regulaminem świadczenia usług telekomunikacyjnych (art. 59 ust. 2 Pt).
Nowelizacja bez wątpienia uporządkowała relacje pomiędzy dwoma składnikami dokumentacji stosunku obligacyjnego, który łączy dostawcę publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych z abonentem. Wydaje się, iż obecnie brak jest podstaw do podważania stanowiska, iż dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych może albo uregulować wszystkie essentialia negotii stosunku prawnego w samej Umowie i tym samym zrezygnować z Regulaminu, albo przenieść niektóre elementy Umowy do Regulaminu, wykreślając je tym samym z Umowy[10].
Trzeba jednakże zaznaczyć, iż sformułowanie, którym posłużył się ustawodawca w art. 56 ust. 5 Pt („Dane, o których mowa w ust. 3 pkt 9-16, na podstawie wyraźnego postanowienia umowy, mogą być zawarte w regulaminie świadczenia publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych”), może rodzić wątpliwości interpretacyjne. Można bowiem bronić poglądu, iż możliwość zawarcia pewnych danych w Regulaminie nie oznacza wcale zgody na ich wykreślenie z Umowy. Wydaje się, iż posłużenie się sformułowaniem „mogą być przeniesione do regulaminu” minimalizowałoby ryzyko ewentualnych późniejszych sporów interpretacyjnych.
Końcowo należy wskazać, iż casus, do którego odnosi się przytoczony powyżej wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, w stanie prawnym po nowelizacji mógłby zasługiwać (przynajmniej po części) na odmienną ocenę prawną. Decyzja regulatora zakwestionowała bowiem brak w umowach o świadczenie usług telekomunikacyjnych elementów, z których niektóre - zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 56 ust. 5 Pt – mogą obecnie zostać umieszczone w regulaminie świadczenia publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych bez negatywnych konsekwencji dla dostawcy. W obecnym stanie prawnym nie ma bowiem przeszkód, by przedsiębiorca telekomunikacyjny zawarł w regulaminie postanowienia dotyczące np. informacji o zakresie świadczonych usług, o zakresie obsługi serwisowej lub o trybie postępowania reklamacyjnego.
Ponadto w aktualnym stanie prawnym umieszczenie niektórych zapisów w Umowie bądź w Regulaminie nie wpływa na sytuację prawną abonenta. Zgodnie z art. 60 a Pt, w przypadku zmiany zarówno Umowy, jak i Regulaminu, dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych ma obowiązek poinformowania o proponowanych zmianach abonenta, który z kolei może wypowiedzieć Umowę w przypadku braku akceptacji tych zmian. W takim wypadku dostawcy nie przysługuje co do zasady roszczenie odszkodowawcze. Nowa regulacja zrównuje w ten sposób skutki prawne zmian Umowy i Regulaminu.
* Autor tekstu jest radcą prawnym, współpracuje z kancelarią „Mamiński & Wspólnicy” Sp.k. w Warszawie.
[1] Dz.U. z 2004 r. Nr 171 poz. 1800 ze zm.
[2] S. Piątek, Prawo telekomunikacyjne. Komentarz, wyd. 2, Warszawa 2005, s. 92-93.
[3] A. Krasuski, Prawo telekomunikacyjne. Komentarz, Warszawa 2008, s. 213.
[4] Tak m.in. S. Piątek, op.cit., s. 434.
[5] Dz.U. z 2009 r. Nr 85 poz. 716.
[7] S. Piątek, op.cit., s. 441.
[9] Tytułem uzupełnienia przywołanego wywodu należy wskazać, iż NSA powołując się na przepisy Kodeksu cywilnego z nieznanych powodów nie uwzględnił przepisów Pt regulujących kwestię zmiany Regulaminu. Zgodnie z art. 59 ust. 2 Pt (przed nowelizacją), dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych miał obowiązek powiadomienia abonenta o każdej zmianie Regulaminu z wyprzedzeniem co najmniej jednego okresu rozliczeniowego przed wprowadzeniem tych zmian w życie, zaś abonent miał prawo wypowiedzenia Umowy w przypadku braku akceptacji zmian, co wyłączało roszczenia odszkodowawcze dostawcy. Podobne rozwiązanie przyjęto w znowelizowanym Pt, z zastrzeżeniem, iż roszczenie odszkodowawcze przysługuje, jeśli konieczność wprowadzenia zmian w Regulaminie wynikała bezpośrednio ze zmiany przepisów prawa, w tym również usunięcia niedozwolonych postanowień umownych. Przepisy Pt w zakresie regulaminów powinny być traktowane jako lex specialis wobec przepisów k.c. dotyczących wzorców umownych – tak S. Piątek, op.cit., s. 435.
[10] W uzasadnieniu do projektu ustawy nowelizacyjnej stwierdzono wprost, iż zmiana art. 56 ma na celu m.in. wyeliminowanie dotychczasowych powtórzeń w zakresie informacji i danych, które powinny być określone w umowie i regulaminie; por. Uzasadnienie projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw, Druk Sejmowy nr 1448.
|