Strona główna   »»   W NUMERZE   »»   PRAWO AUTORSKIE


PRAWO AUTORSKIE


PRAWO WŁASNOŚCI PRZEMYSŁOWEJ


PRAWO CYWILNE


POSTĘPOWANIE CYWILNE


PRAWO UPADŁOŚCIOWE I NAPRAWCZE


PRAWO ADMINISTRACYJNE


POSTĘPOWANIE ADMINISTRACYJNE


PRAWO PODATKOWE


POSTĘPOWANIE SKARBOWE


PRAWO CELNE


POSTEPOWANIE CELNE


PRAWO KARNE


POSTĘPOWANIE KARNE


POSTĘPOWANIA EUROPEJSKIE (PRZED SPI, ETS, ETPC)


PRAWO KONSTYTUCYJNE


POSTĘOWANIA PRZED TRYBUNAŁEM KONSTYTUCYJNYM


POSTĘPOWANIE PRZED SN , NSA

















































Nowe formy wyrażania znaków towarowych (Cz. I)




Powiększ zdjęcie





02.09.2008 r

Wprowadzenie

Znaki towarowe odgrywają w gospodarce rynkowej bardzo ważną rolę. Ich funkcje i znaczenie wprawdzie wybiegają poza konstytutywną rolę identyfikacji znaczonych nimi produktów w celu odróżnienia od towarów lub usług innych przedsiębiorców, to jednak wymieniona funkcja przesądza w pewnym stopniu o granicach swobody kreowania oznaczenia oraz zakresie przysługujących uprawnionemu praw wyłącznych ze znaku. Wymogi współczesnego obrotu, zróżnicowanie i bogactwo ofert rynkowych przesądzają o ustawicznym wzbogacaniu form wyrażeniowych znaku i stopniowej liberalizacji podejścia organów kompetentnych do rejestracji oraz stanowiska sądów rozstrzygających spory w kwestii uznawania nowych form wyrażeniowych znaku. Drogę do akceptacji nowych form (postaci) wyrażeniowych znaków towarowych otwierają przepisy prawa wspólnotowego operujące niewyczerpującym ich wyszczególnieniem.

 

 

Otwarty katalog form wyrażeniowych znaków

 

Zgodnie z art. 2 Pierwszej Dyrektywy Rady 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstwa Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych[1], znak towarowy może składać się z jakiegokolwiek oznaczenia, które można przedstawić w formie graficznej, w szczególności z wyrazów, łącznie z nazwiskami, rysunków, liter, cyfr, kształtu towarów lub ich opakowań, pod warunkiem, że oznaczenia takie umożliwiają odróżnianie towarów lub usług jednego przedsiębiorstwa od towarów lub usług innych przedsiębiorstw. Przepis ten odpowiada art. 4 rozporządzenia Rady w sprawie wspólnotowego znaku towarowego[2]. Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w swoim orzecznictwie dokonuje konsekwentnych prób harmonijnego odczytania przepisów obydwu aktów. Przepisy ustawy Prawo własności przemysłowej[3], w tym art. 120 są dostosowane do wymogów prawa wspólnotowego[4]. Poniższy materiał odnosi się do wykładni dokonanej przez Trybunał Luksemburski wybranych przepisów dyrektywy. Tytułem wstępu należy nadmienić, że założeniem przedmiotowej dyrektywy jest harmonizacja ustawodawstwa państw członkowskich w celu zniesienia istotnych różnic, których skutkiem mogą być utrudnienia swobodnego przepływu towarów i usług oraz zniekształcenie warunków konkurencji na jednolitym rynku. Z uwagi na klauzulę minimalnej harmonizacji, na której dyrektywa się opiera, ogranicza się harmonizację tych przepisów prawa krajowego, które w szczególny i bezpośredni sposób oddziaływają na funkcjonowanie wspólnego rynku. Do tego typu postanowień zalicza się zbliżenie warunków uzyskania i zachowania prawa do znaku towarowego. Zarówno rozporządzenie, dyrektywa, jak i transponująca jej postanowienia ustawa zawierają otwarty katalog form przedstawieniowych znaku towarowego[5]. W sytuacji niewyczerpującego – co jest zrozumiałe – zdefiniowania postaci omawianych oznaczeń szczególna rola przypada orzecznictwu Trybunału Sprawiedliwości, które powinno określać standardy uznania określonych form przedstawienia znaku niewymienionych przez normodawcę wspólnotowego.

Z uwagi na wzmiankowany już przykładowy charakter możliwych postaci znaku i potrzeby praktyki, przedsiębiorcy wybierają coraz bardziej oryginalne, gdy chodzi o środki wyrazu, znaki dla identyfikacji swoich towarów lub usług. W literaturze przedmiotu[6] pod pojęciem nowych znaków towarowych rozumie się przeważnie postaci oznaczeń inne niż znaki słowne lub obrazowe (lub ich kombinacje). Zalicza się do tej kategorii znaki towarowe: przestrzenne, dźwiękowe, kolorowe, zapachowe, smakowe, dotykowe, ruchowe, świetlne a także wirtualne. Ponieważ ustawodawstwa krajowe w sprawie znaków towarowych i akty wspólnotowe operują otwartymi katalogami form wyrażeniowych znaku, nowe postaci takich oznaczeń mogą, przy spełnieniu określonych warunków, być również rejestrowane. Niektóre z wymienionych wyżej rodzajów znaków stały się przedmiotem wykładni Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w związku z niewyczerpującym ujęciem postaci znaków w przepisach dyrektywy.

 

 

Znaki zapachowe

 

Wśród nowych form przedstawieniowych znaków towarowych pojawiły się tytułowe oznaczenia. Między innymi w wyroku z dnia 12 grudnia 2002 r.[7] Trybunał Luksemburski dokonał wykładni art. 2 dyrektywy w kontekście rozwiązywania sporów odnoszących się do ewentualnej rejestracji znaków zapachowych. Zdaje się, że z przedstawionych niżej nowych  form przedstawieniowych takiego oznaczenia najwięcej kontrowersji budzą wymienione znaki. Skargę wniósł Ralf Sieckmann przeciwko Deutsches Patent- und Markenamt w związku z odrzuceniem zgłoszonego przez niego do rejestracji znaku towarowego zapachowego oraz oddaleniem apelacji przez Bundespatentgericht. Sąd niemiecki przyjął, że nie jest generalnie wyłączona możliwość uznania takiego znaku, ale pod warunkiem ogólnym, odnoszącym się do każdego rodzaju znaków towarowych, spełnienia przez takie oznaczenie w pierwszej kolejności wymogu graficznej przedstawialności. Z opinii przedstawionej Trybunałowi do tego wyroku przez interweniujący w sprawie rząd austriacki wynika, że konieczne jest odmienne, w porównaniu z tradycyjnymi znakami, traktowanie  możliwości przedstawienia graficznego, znaków dźwiękowych, akustycznych i zapachowych. Nawet w przypadku ostatniego z wymienionych sytuacja jest bardziej skomplikowana niż w odniesieniu do możliwości przedstawienia szaty graficznej znaków dźwiękowych. Z kolei rząd Wielkiej Brytanii i Komisja w przedstawionej opinii zasadnie podnieśli, że efektywne funkcjonowanie systemu znaków towarowych wymaga jasnego i obiektywnego obrazu znaku, aby można było wyznaczyć precyzyjnie zakres ochrony wynikającej z rejestru[8]. W związku z pojawiającymi się wątpliwościami, co do możliwości i warunków przyznania ochrony znakom zapachowym  Bundespatentgericht postanowił zawiesić postępowanie główne w celu skierowania do Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w trybie art. 243 TWE kilku pytań, w tym zagadnienia zasadniczego dla krajowego rozstrzygnięcia sporu: Czy art. 2 dyrektywy Rady nr 89/104 EWG należy interpretować w ten sposób, że wyrażenie „znaki dające się przedstawić w sposób graficzny” obejmuje swoim zakresem tylko takie oznaczenia, które mogą być bezpośrednio odtworzone w widocznej postaci, czy również takie znaki, jak zapachy lub dźwięki, które nie mogą być jako takie postrzegane wizualnie, ale których pośrednia reprodukcja jest możliwa przy użyciu pewnych środków? W przypadku odpowiedzi dającej podstawy szerokiej interpretacji art. 2 dyrektywy, pytanie drugie sądu wnoszącego odnosi się do tego, czy wymóg graficznej przedstawialności w rozumieniu powyższego przepisu, zostanie spełniony w odniesieniu do zapachu przedstawionego:

- przy użyciu wzoru chemicznego;

- przez dokonanie opisu;

- poprzez złożenie próbki do depozytu;

- lub kombinacje powyższych sposobów.

Z treści powyższego wyliczenia form przedstawieniowych znaków zapachowych i sposobu ich graficznego ujęcia wynika, że zestawienie ma charakter rozłączny i wybór środków traktowany jest alternatywnie. Odnosząc się do pierwszego pytania Trybunał przyjął, że w rozumieniu art. 2 dyrektywy znak towarowy może składać się z oznaczenia, które samo w sobie nie jest dostrzegalne wizualnie pod warunkiem jednak, że może być ono przedstawione graficznie, w szczególności za pomocą obrazów, linii, symboli oraz przy spełnieniu warunków, że prezentacja znaku jest jasna precyzyjna, zwarta, łatwo dostępna, zrozumiała, trwała i obiektywna. Od niniejszego wyroku Trybunał konsekwentnie nawiązuje do wskazanych wyżej kryteriów i próbuje je odpowiednio dookreślić w odniesieniu do różnych form przedstawieniowych znaku. W uzasadnieniu powyższej tezy Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich potwierdził swoje dotychczasowe stanowisko (punkt 48 wyroku), że funkcją wymogu graficznej przedstawialności jest w szczególności, zdefiniowanie samego znaku w celu precyzyjnego określenia przedmiotu ochrony przyznanej uprawnionemu poprzez dokonaną rejestrację. Wpisanie znaku do rejestru ma na celu uczynienie go łatwo dostępnym zarówno dla kompetentnych władz, jak i uczestników obrotu gospodarczego. Organom musi być bowiem znana natura oznaczeń, jakie stanowią znaki towarowe, po to by mogły one wypełnić spoczywający na nich obowiązek związany z uprzednim badaniem zgłoszeń do rejestracji i utrzymaniem dokładnych i precyzyjnych rejestrów. Z kolei uczestnicy obrotu gospodarczego powinni otrzymać, poprzez jasne i precyzyjne przedstawienie znaku, istotne informacje dotyczące praw przysługujących osobom trzecim. Nie wyakcentowano w tym orzeczeniu znaczenia wymienionych kryteriów dla konsumentów jako ostatecznych nabywców sygnowanych znakiem towarów lub usług. Z powyższego uzasadnienia wynika, że graficzna prezentacja musi być zwarta, łatwo dostępna i zrozumiała (pkt 52 wyroku). Szczególnym zadaniem prezentacji jest unikanie jakichkolwiek elementów subiektywizmu w postrzeganiu znaku i procesie identyfikowania oznaczonych nim produktów. Dla wypełniania przez znak jego konstytutywnej funkcji graficzna prezentacja musi być jednoznaczna i obiektywna. Podobnie, jak to ujął w opinii interweniujący w sprawie Rząd Wielkiej Brytanii, Trybunał wskazał, że funkcją wymogu graficznej przedstawialności jest zdefiniowanie samego znaku w celu precyzyjnego określenia zakresu ochrony przyznanej uprawnionemu z takiego oznaczenia. Mając na uwadze powyższe reguły Trybunał stwierdził, że należy przyjąć interpretację art. 2 dyrektywy, stanowiącą, że znak towarowy może składać się z oznaczenia, które samo w sobie nie jest dostrzegalne wizualnie, pod warunkiem, że może być przedstawione w postaci graficznej, zwłaszcza poprzez wykorzystanie obrazów, linii, symboli oraz przy spełnieniu kryteriów, że prezentacja ta ma być jasna, precyzyjna, zwarta, łatwo dostępna, zrozumiała, trwała i obiektywna.

Z argumentacji przedstawionej przez Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w niniejszym wyroku oraz opinii złożonych temu sądowi przez interweniujące rządy Austrii i Wielkiej Brytanii oraz Komisję Europejską wynika, że w obecnym stadium rozwoju wiedzy naukowej graficzna postać zapachu stwarza istotne problemy (pkt 62). Jednak, nie oznacza to, ich zdaniem generalnego, wykluczenia możliwości rejestracji takich znaków[9]. Trybunał odnosząc się do wymienionego w pytaniu prejudycjalnym wzoru chemicznego, jako formy przedstawieniowej znaku zapachowego, przyjął (punkt 69) - podobnie jak rząd Wielkiej Brytanii, Austrii oraz Komisja - że wzór chemiczny substancji zapachowej nie jest wystarczająco jasny, precyzyjny i obiektywny[10], i w związku z tym nie spełnia wymogu prezentacji graficznej w rozumieniu art. 2 dyrektywy[11]. Przede wszystkim tego rodzaju przedstawienie graficznie znaku zapachowego może być niezrozumiałe dla przeciętnych konsumentów danej kategorii (klasy) towarów. Trybunał uznał, że również próbka zapachowa nie może być uznana za spełniającą wspólnotowe wymogi graficznej przedstawialności. Podniósł bowiem, że próbka nie spełnia przede wszystkim kryteriów obiektywnego, precyzyjnego i trwałego przedstawienia znaku. Z kolei w odniesieniu do opisu – zapach w zgłoszeniu do rejestracji został określony jako „balsamicznie owocowy o lekkiej nucie cynamonowej” – jako formy przedstawieniowej znaku, Trybunał stwierdził, że wprawdzie opis ma postać graficzną, ale nie spełnia kryteriów jasności, precyzyjności i obiektywnego przedstawienia[12]. Ostatecznie Trybunał orzekł, że w odniesieniu do znaków zapachowych wymogi graficznej prezentacji nie są spełnione przez wzór chemiczny, pisemny opis, próbkę zapachową złożoną do depozytu ani przez kombinację tych elementów. W ten sposób Sąd Luksemburski komentowanym wyrokiem wprawdzie nie zamknął drzwi do rejestracji takich oznaczeń, ale nie otworzył ich na tyle szeroko, aby sprzyjać rozwojowi tej postaci znaków. Dyskusyjne jest – moim zdaniem – stanowisko Sądu Luksemburskiego odnoszące się do braku uznania kombinacji elementów wyrażających znak zapachowy, jako formy przedstawieniowej takiego oznaczenia. Komentowany wyrok jest pierwszym z serii orzeczeń Trybunału, które podjęły problem znaków niedostrzegalnych wizualnie[13]. Powyższy wyrok stanowi pewien precedens, na który powoływać się będzie Sąd Luksemburski w późniejszym orzecznictwie, w tym w wyroku w sprawie zdolności rejestrowej znaków dźwiękowych. Z całokształtu argumentacji przedstawionych przez Trybunał wynika, że wprawdzie nie konkretyzuje on w sposób szczegółowy warunków rejestracji znaków zapachowych,  odrzucając przedstawione przez sąd krajowy możliwe formy graficznego ich przedstawienia, ale generalnie nie wyłącza możliwości ich rejestracji[14].

 
 

 

Znaki dźwiękowe

 

Prawne regulacje krajowe oraz ponadnarodowe, a także stanowisko urzędów kompetentnych do rejestracji znaków towarowych składających się z oznaczeń dźwiękowych są zróżnicowane. W wielu systemach prawnych ta forma nie jest wymieniona w otwartym katalogu[15]. Ponieważ przepisy wspólnotowe (dyrektywa i rozporządzenie) operują otwartym, przykładowym zestawieniem możliwych znaków różne nowe postaci mogą przy spełnieniu określonych warunków być rejestrowane. W wyroku z dnia 27 listopada 2003 r.[16], podobnie jak w innych orzeczeniach prejudycjalnych, w tym w sprawie Ralf Sieckmann, Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, odmiennie niż argumentował Rzecznik Generalny w przedmiotowej sprawie[17], opowiedział się za szeroką wykładnią art. 2 komentowanej dyrektywy. Stwierdził bowiem, że istnieje możliwość uznania także znaków dźwiękowych za oznaczenia identyfikujące towar lub usługę, jeżeli nadają się one do odróżnienia towarów lub usług jednego przedsiębiorstwa, od produktów innego przedsiębiorstwa, pod ogólnym warunkiem graficznego ich przedstawienia. Kontynuując w tym przedmiocie swoje stanowisko określone już w wyroku w sprawie Ralf Sieckmann, w tezie drugiej niniejszego rozstrzygnięcia orzekł, że znak towarowy może składać się z oznaczenia, które samo w sobie nie jest postrzegane wzrokowo, pod warunkiem jednak, że zostanie przedstawione w postaci graficznej m.in. przez wykorzystanie obrazów, linii i symboli. We fragmencie końcowym tezy drugiej Trybunał wyakcentował podstawowe kryteria oceny znaku, w myśl których prezentacja znaku powinna być jasna, precyzyjna, spójna, łatwo dostępna, trwała i obiektywna[18]. Sprawa, która zaowocowała wyrokiem wstępnym Trybunału Sprawiedliwości, dotyczyła interpretacji art. 2 dyrektywy implementowanej do porządku prawnego trzech państw członkowskich: Belgii, Luksemburgu, Holandii w Jednolitym Prawie Beneluxu regulującym znaki towarowe. W praktyce w odniesieniu do rejestracji znaków dźwiękowych Bureau Benelux des marques (dalej Urząd Znaków Towarowych Benelux) początkowo przyjmował możliwość rejestracji tego rodzaju znaków, ale w następstwie wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 27 maja 1999 r. wymieniony urząd zaczął zdaje się odchodzić od tej praktyki. Problem przedstawialności graficznej znaków dźwiękowych pojawił się w związku z toczącym się postępowaniem krajowym z powództwa Shield Mark BV przeciw J. Kist o naruszenie prawa do znaków towarowych i z tytułu naruszenia zasad uczciwej konkurencji. Znaki towarowe dźwiękowe skarżącego, zarejestrowane dla różnego rodzaju produktów (towary i usługi) posiadały niejednolitą postać wyrażeniową. Cztery z zarejestrowanych znaków składały się z szaty graficznej w postaci pięciolinii, na której odpowiednimi nutami oznaczono pierwsze fragmenty kompozycji muzycznej L. van Beethovena Dla Elizy. Dwa z wymienionych znaków identyfikowane były dodatkowo określeniem słownym: „znak dźwiękowy, znak towarowy wyrażający się przedstawieniem melodii za pomocą nut (graficznie) zapisanych na pięciolinii, a w przypadku jednego znaku, zagranych na pianinie”.[19] Kolejne cztery znaki składały się z ciągu nut muzycznych w zapisie literowym E, D#, E, D#, E, B, D, C, A, dwa z nich zawierały dookreślenie: „Znak dźwiękowy. Znak towarowy składający się z melodii wyrażonej w postaci ciągu nut oznaczonego literowo”. Ponadto, wśród zarejestrowanych przez Shield Mark znaków, były oznaczenia imitujące pianie koguta w postaci określenia „Kukelekuuuuu”. Jedno z przedmiotowych oznaczeń było opatrzone dodatkową treścią: „Znak dźwiękowy, znak towarowy składa się z onomatopei imitującej pianie koguta”. Uprawniony do posługiwania się wskazanymi znakami towarowymi prowadził od 1992 roku intensywną kampanię reklamową na rzecz popularyzacji znaków oraz intensyfikacji sprzedaży produktów nimi oznaczonych.  W wydawanym oprogramowaniu dla specjalistów od marketingu i prawników uruchamiana była dyskietka z pianiem koguta[20]. Pozwany przed sąd krajowy J. Kist, prowadząc pod oznaczeniem „Memex” konkurencyjną działalność w zakresie marketingu i sprzedaży produktów tych samych klas, wykorzystywał melodię składającą się również z pierwszych dziewięciu nut kompozycji muzycznej L. van Beethovena Dla Elizy, a także zbywał program komputerowy uruchamiając podobne do konkurenta techniki wyrazu. W tej sytuacji Sheld Mark wniósł przeciwko J. Kist powództwo z tytułu czynów nieuczciwej konkurencji oraz naruszenia przysługującego mu prawa do znaków towarowych. We wzmiankowanym już orzeczeniu z dnia 27 maja 1999 r. Le Gerechtshof te 's Gravenhage, uznał zasadność wniosku skarżącego, w zakresie jakim dotyczył działań nieuczciwej konkurencji (postępowanie w procedurze cywilnoprawnej), natomiast oddalił powództwo o ochronę prawa do dźwiękowych znaków towarowych z uzasadnieniem, że intencją rządów państw Beneluksu jest odmowa uznawania tego rodzaju oznaczeń. Stanowisko Sądu w kwestii oddalenia powództwa w sprawie naruszenia prawa do znaków wydaje się niejasne, ponieważ Sheld Mark posiadał już uprawnienia z rejestracji znaków dźwiękowych (punkt 14 i następne wyroku). Sheld Mark wniósł apelację od powyższego wyroku do le Hoge Raad der Nederlanden. W związku z pojawiającymi się wątpliwościami w przedmiocie wykładni art. 2 komentowanej dyrektywy wymieniony sąd zawiesił postępowanie główne w celu skierowania do Trybunału Sprawiedliwości pytań i otrzymania orzeczenia prejudycjalnego. Na wstępie należy przypomnieć, że w kontekście określonej przez art. 234 TWE współpracy między Trybunałem Sprawiedliwości a sądami krajowymi, sąd państwa członkowskiego, przed którym zawisł spór i na którym spoczywa obowiązek rozstrzygnięcia merytorycznego, ma prawo określić w świetle konkretnych okoliczności sprawy, czy zachodzi rzeczywista potrzeba wystąpienia z wnioskiem o wyrok wstępny. W punkcie 52 omawianego wyroku Trybunał podkreślił, że duch współpracy z krajowymi sądami i potrzeba udzielenia użytecznej odpowiedzi na pojawiające się w praktyce orzeczniczej wątpliwości prawne decydują o charakterze i zakresie działań w ramach powierzonej mu kompetencji. Mimo że do sądu krajowego należy określenie w każdej zawisłej przed nim sprawie, czy oznaczenie może stanowić znak towarowy i zostać zarejestrowane, to Trybunał jest uprawniony do udzielenia wiążących wskazówek w zakresie wykładni prawa wspólnotowego – m.in. takiej, jak będąca przedmiotem komentowanego wyroku wstępnego kwestii – czy prezentacja w postaci zapisu nutowego lub z wykorzystaniem języka pisanego stanowią graficzną prezentację znaku dźwiękowego w rozumieniu art. 2 dyrektywy. Wprawdzie powoływana dyrektywa nie opiera się na klauzuli zupełnej harmonizacji, ale Trybunał Sprawiedliwości dokonuje interpretacji jej przepisów w taki sposób, aby stosowane były w sposób jednolity w państwach członkowskich, a więc zgodnie z założonymi celami i zasadami określonymi tym aktem. Powinno to przyczyniać się do likwidacji barier w swobodnym przepływie towarów czy usług. Trybunał konsekwentnie przyjmuje, że kompetentne organy powołane do stosowania i interpretacji właściwego prawa krajowego są zobowiązane czynić to w sposób, w jaki to tylko jest możliwe, w świetle preambuły i postanowień materialnoprawnych dyrektywy, aby osiągnąć efekt przez ten akt określony[21].

W związku z komentowaną sprawą w pierwszej kolejności pytaniem prejudycjalnym objęto kwestię, czy art. 2 dyrektywy powinien być interpretowany w ten sposób, że wyłącza możliwość uznania dźwięków lub odgłosów za znaki towarowe? W przypadku uznania przez Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich możliwości rejestracji takich znaków, sąd krajowy pragnie uzyskać odpowiedź na pytanie, jakie wymogi dyrektywa stawia znakom dźwiękowym, w związku z koniecznością przedstawienia ich w postaci graficznej. Dla zagwarantowania jednolitego stosowania przepisów wspólnotowych i zgodności z nimi krajowych regulacji Sąd badający problem w postępowaniu głównym przedstawia pod ocenę Trybunału różne, alternatywne  formy zapisu graficznego znaku dźwiękowego oraz ich kombinacje[22]. W opiniach przedstawionych Trybunałowi państwa interweniujące zgodne były zasadniczo co do tego, że art. 2 dyrektywy nie zawiera zamkniętego katalogu form wyrażeniowych znaku i, że  założeniem ustawodawcy wspólnotowego, ujawnionym już w toku prac nad dyrektywą, jest zagwarantowanie szerokiego podejścia do możliwych form wyrażeniowych znaków towarowych[23]. Trybunał Luksemburski podobnie jak strona wnioskująca przyjął, że zarówno z art. 2 dyrektywy, jak i z jej uzasadnienia (pkt 7 preambuły) wynika jednoznacznie, że lista sposobów wyrażania znaków jest otwarta i ma charakter przykładowy. W konsekwencji, mimo że przepis ten nie wymienia oznaczeń, które same w sobie nie mogą być postrzegane wizualnie, to ich wyraźnie nie wyklucza. Powyższe stanowisko jest zbieżne z opinią interweniujących w sprawie rządów Austrii, Niderlandów, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii. Z kolei Komisja stwierdza (pkt 31 i następne wyroku), że  art. 2 dyrektywy wymaga, aby znak mógł być przedstawiony graficznie i posiadał zdolność odróżniającą, a dźwięki i odgłosy nadają się do pełnienia funkcji znaków i mogą być przedstawione graficznie, przy zastrzeżeniu wypełnienia przez takie oznaczenia warunków ogólnych stawianych znakom identyfikującym produkty na rynku.  W wypadku znaków dźwiękowych – stwierdza Trybunał – wymogi te nie są spełnione wystarczająco, gdy znak jest przedstawiony graficznie w języku pisanym w ten sposób, że składa się z nut mających tworzyć utwór muzyczny lub ze słownej identyfikacji określającej, że znak jest odgłosem zwierzęcia. Nie spełnia wymogów graficznej prezentacji użycie w oznaczeniu próbki onomatopei bez dodatkowych elementów. Należy nadmienić, że w przeciwieństwie do rządów Francji i Wielkiej Brytanii, skarżący w sprawie oraz Komisja utrzymują, że opis melodii za pomocą nut określonych literowo powinien być uważany za graficzną prezentację danej melodii. Z tym stanowiskiem nie można się, moim zdaniem, zgodzić, chociażby ze względu na wymóg zrozumiałości i zwartości znaku dla przeciętnych konsumentów. We fragmencie in fine tezy drugiej Trybunał orzekł, że wymogi zostają spełnione, gdy znak jest przedstawiony w postaci pięciolinii podzielonej na takty, na której zawarte są w szczególności: klucz, muzyczne nuty, pauzy i inne elementy, które określają rzeczywistą wartość nut a w wypadkach, gdy jest to niezbędne, znaki umieszczone bezpośrednio za kluczem, określające tonację utworu.

Stanowisko Trybunału Sprawiedliwości w odniesieniu do możliwości graficznego przedstawienia znaków dźwiękowych jest mało elastyczne. Nie wychodzi ono naprzeciw potrzebie uznania nowych technik dźwiękowych i w konsekwencji różnych postaci wyrażeniowych znaku. Te ostatnie unaoczniają fakt, że zapis nutowy nie jest jedynym graficznym sposobem przedstawienia dźwięku. Nie można za jego pomocą, ani stosownego opisu, zidentyfikować różne rodzaje dźwięku muzycznego oraz m.in. odgłosy zwierząt i sił przyrody. W literaturze przedmiotu podkreśla się potrzebę nowoczesnego spojrzenia na tego rodzaju oznaczenia[24]. Zapis nutowy jest umownym sposobem kodowania sekwencji dźwiękowych, ale nie wystarczającym nawet w odniesieniu do precyzyjnego przedstawienia graficznego utworu, zwłaszcza muzyki awangardowej, a tym bardziej odgłosu zwierząt[25], śmiechu dziecka, szumu morza lub huku maszyn. Na uwagę zasługują ostatnie zmiany w prawie wspólnotowym w przedmiotowym zakresie[26]. W Rozporządzeniu Komisji (WE) nr 1041/2004 z dnia 29 czerwca 2005 r. zmieniającym rozporządzenie (WE) nr 2868/95 wykonujące rozporządzenie Rady (WE) nr 40/94 w sprawie wspólnotowego znaku towarowego, ustęp 6 zasady 3 otrzymuje następujące brzmienie: „Jeżeli zgłasza się do rejestracji znak dźwiękowy, przedstawienie znaku zawiera graficzne przedstawienie dźwięku, w szczególności zapis muzyczny; w przypadku składania zgłoszenia drogą elektroniczną do przedstawienia znaku można załączyć plik elektroniczny z dźwiękiem”[27].

 
 dr hab. Robert Stefanicki

[1] OJ 1989, L 40, s. 1.
[2] OJ 1994, L 11, s. 1.
[3] Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117.

[4] Wymieniony przepis stanowi, iż znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Zob. komentarz Z. Okonia do art. 120 ustawy (w:) Z. Okoń, Komentarz do ustawy z dnia 23 stycznia 2004 r. o zmianie ustawy Prawo własności przemysłowej, Lex/el 2004.

[5] W świetle art. 120 ust. 2 niniejszej ustawy znakiem towarowym może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy.

[6] W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Lublin 2001, s. 117.

[7] Sprawa C-273/00, ECR 2002, s. I-11737; dalej jako sprawa Ralf Sieckmann. Cytaty z niniejszego wyroku są oparte na tłumaczeniu zawartym w opracowaniu Własność przemysłowa, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich i Sądu Pierwszej Instancji, pod red. R. Skubisza, Kraków 2006, s. 172 i n.

[8] R. Sieckmann, Erste Entscheidung zur Eintragung einer Geruchsmarke nach der Gemeinschaftsmarkenverordnung, Wettbewerb in Recht und Praxis 1999, nr 6, s. 620.

[9] Zob. pkt 63 i 64 niniejszego wyroku. Warto odnotować, że francuska spółka Eden Sarl planowała używać wyjątkowego jej zdaniem zapachu do produkcji kosmetyków i odzieży, bowiem twierdziła, że zapach truskawek, prowadzący do pozytywnych skojarzeń z ich smakiem, może przenosić pozytywne konotacje w związku z oznaczeniem znakiem zapachowym jej towarów. Kompetentne organy odmówiły rejestracji w takiej postaci znaku towarowego uzasadniając, że różne odmiany truskawek wykazują zróżnicowane zapachy; sprawa Eden SARL przeciwko OHIM z 27 października 2005 r., T 305/04, ECR 2005, s. II-4705. Z odmową w praktyce spotykały się już w przeszłości wnioski o rejestrację oznaczeń zapachowych, które posiadają maliny, cytryny i wanilia.

[10] Zob. K. Sessinghaus, Die graphische Darstellbarkeit von Geruchsmarken vor dem Hintergrund des deutschen Markenrechts, Wettbewerb in Recht und Praxis 2002, nr 6, s. 651

[11] Odmiennie, bez uzasadnienia M. Mazurek, Rejestracja pojedynczego koloru jako znaku towarowego, Prace z wynalazczości i ochrony własności intelektualnej 2004, z. 86, s. 206.

[12] Zdaniem Komisji opis zapachu może mieć wymiar subiektywny i w związku z tym nie spełnia wymogu obiektywnego przedstawienia (pkt 65). Por. stanowisko Wielkiej Brytanii w tej kwestii (pkt 66) oraz Sound and Smell Trade Mark Registrations: Sound, or a Bit Fishy? Business Law Review, lipiec 2004, s. 191.

[13] Trwają prace nad sposobami przedstawienia graficznego towarowych znaków zapachowych w Internecie; szerzej K. H. Fezer, W. Hefermehl, Markenrecht, Kommentar zum Markengesetz, zur Pariser Verbandsübereinkunft und zum Madrider Abkommen, München 2001, s. 239; http://news.bbc.co.uk/1/hi/technology/6404067.stm.

[14] Odmiennie w tym zakresie zinterpretował niniejszy wyrok R. Skubisz (w:) Komentarz do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z dnia 12 grudnia 2002 r.,  Rzecznik Patentowy 2003, nr 1-2, s. 128, ale trafnie wypunktował znaczenie orzeczenia.

[15] Zob. art. 15 ust. 1 zd. 2 i 4 TRIPS. D. Kiedrowska, Zdolność rejestrowa znaków dźwiękowych, Rzecznik Patentowy 2003, nr 1-2, s. 70 i n., wskazuje na sceptycyzm w doktrynie niemieckiej co do możliwości rejestracji znaków dźwiękowych.

[16] Sprawa C 283/01 Shield Mark, ECR 2003, s. I-14313.

[17] Zob. pkt 36 i n. opinii z dnia 15 stycznia 2004 r. Opinie wykorzystywane w tekście zaczerpnięto ze strony internetowej Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich.

[18] Wprowadzenie tych mierników jest uzasadnione zasadą bezpieczeństwa prawnego. Szerzej R. Skubisz, op.cit., s. 126.

[19] marque sonore, la marque consiste dans la représentation de la mélodie formée par les notes transcrites (graphiquement) sur la portée.

[20] Różne odgłosy zwierząt, zjawisk przyrody lub urządzeń technicznych są często, celem odróżnienia od znaków dźwiękowych (muzycznych), określane jako niemelodyczne. Zob. D. Kiedrowska, op.cit., s. 69.

[21] Zob. m.in. wyrok Trybunału z dnia 23 lutego 1999 r. , C-63/97, Bayerische Motorenwerke AG (BMW) and BMW Nederland BV przeciw Ronald Karel Deenik, ECR 1999, s. I-00905; z dnia 12 lutego 2004 r., C-218/01, Henkel KGaA I Deutsches Patent- und Markenamt, ECR 2004, s. I-1725.

[22] des notes de musique; une description écrite sous la forme d'une onomatopée; une description écrite sous une autre forme; une représentation graphique telle qu'un sonagramme; un support sonore joint au formulaire de dépôt; un enregistrement digital susceptible d'être écouté sur le réseau Internet; une combinaison de ces méthodes; une autre forme et, le cas échéant, laquelle?

[23] Opinia z dnia 6 listopada 2001r., w sprawie Ralf Sieckmann C-273/00, ECR 2002, s. I-11737. Podobnie Komisja Europejska, pkt 33 komentowanego wyroku w sprawie C-283/01 oraz rządy interweniujących państw, pkt 29 i 30 komentowanego wyroku w sprawie C-283/01.

[24] Zdaniem M. Kurka, Co dźwięczy w znakach towarowych, Rzecznik Patentowy 2001, nr 3, s. 96 i n. nie powinniśmy stosować zawężającej wykładni art. 120 ust. 2 ograniczającej rejestrację znaków dźwiękowych tylko do takich, które dadzą się zapisać na pięciolinii, ponieważ za standardowy język porozumiewania się można uznać system MIDI.

[25] http://ip.pacek.name/Portals/pacekIP/Glosa_Shield_Mark_06_10_31.pdf

[26] Nowelizacja Rozporządzenia Komisji (WE) nr 1041/2004 z dnia 29 czerwca 2005 r. zmieniająca rozporządzenie (WE) nr 2868/95 wykonujące rozporządzenie Rady (WE) nr 40/94 w sprawie wspólnotowego znaku towarowego, OJ 2005, L 172 , s. 4 i n.

[27] Format i maksymalny rozmiar pliku elektronicznego określa Prezes Urzędu









Twój adres IP: 38.107.179.231



Wpisz frazę:











CZYM NA RYNKU USŁUG PRAWNYCH WYRÓŻNIAJĄ SIĘ CZłONKOWIE KORPORACJI RADCÓW PRAWNYCH


przygotowaniem zawodowym podczas aplikacji


profesjonalizmem i tajemnica zawodową


zachowaniami etycznymi


zakazem reklam


brakiem szacunku do klienta


pazernością


brakiem wzajemnego szczcunku


tablicami informacyjnymi


niczym







E-mail


Hasło



      Zaloguj się





Zapisz się na listę subskrybcyjną.
Warto!


Podaj E-mail:








Wtorek, 7 lutego 2012 r. Imieniny: Ryszarda, Teodora

Strona główna | To nas dotyczy | Orzecznictwo | W Europie | Z Samorządu | Szkolenia | Kontakt | Archiwum |