
Zgodnie ze strategią Europa 2020[1] – ogłoszoną przez przewodniczącego José Manuela Barroso w dniu 3 marca 2010 r. (IP/10/225)[2], Komisja Europejska dąży do zlikwidowania utrudnień na jednolitym rynku w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego. W strategii tej przedstawione zostały m.in. ujednolicone rozwiązania w zakresie umów konsumenckich, europejskich wzorcowych klauzul umownych oraz działania zmierzające do ujednolicenia europejskiego prawa umów. Utworzenie fakultatywnego instrumentu prawa umów jest również jednym z najważniejszych działań w ramach Europejskiej agendy cyfrowej[3], opublikowanej 19 maja 2010 r. Parlament Europejski poparł pomysł fakultatywnego europejskiego prawa umów w rezolucji z 25 listopada 2009 r.[4]. Parlament wezwał Komisję do intensywniejszej pracy w dziedzinie europejskiego prawa umów w oparciu o akademicki projekt wspólnych ram odniesienia oraz o inne prace naukowe w dziedzinie europejskiego prawa umów oraz do pełnego zaangażowania Parlamentu w otwarty i demokratyczny proces, który musi doprowadzić do przyjęcia wspólnych politycznych ram odniesienia. Parlament podkreślał, że polityczne wspólne ramy odniesienia powinny stworzyć opcjonalny i dający się bezpośrednio stosować instrument umożliwiający stronom umowy, przedsiębiorstwom i konsumentom, swobodny wybór europejskiego prawa umów jako podstawy zawieranej transakcji. Mario Monti, były komisarz ds. rynku wewnętrznego i konkurencji, w swoim sprawozdaniu na temat jednolitego rynku z 9 maja 2010 r.[5] również opisał korzyści, jakie fakultatywne prawo umów przyniosłoby konsumentom i przedsiębiorcom.
W dniu 26 kwietnia 2010 r. Komisja Europejska powołała nową grupę ekspertów (decyzja Komisji 2010/233/UE[6]) w celu przekształcenia tzw. „projektu wspólnotowych ram odniesienia” - Draft Common Frame of Reference[7] – pierwszego projektu europejskiego prawa umów opracowanego w ostatnich latach w ramach programu badawczego UE – w proste, przystępne rozwiązanie dostosowane do potrzeb konsumentów oraz realiów otoczenia biznesu (IP/10/595)[8].
Harmonizacja europejskiego prawa prywatnego
Prace nad harmonizacją europejskiego prawa prywatnego były prowadzone już od dawna. Pierwsze dyskusje na ten temat podjęto w latach osiemdziesiątych. W 1989 r. Parlament Europejski wezwał do rozpoczęcia prac nad europejskim Kodeksem cywilnym, do czego przyłączyła się Rada Europejska w 1999 r., a następnie w 2001 r. Komisja Europejska przez tzw. komunikat na temat europejskiego prawa umów[9]. Kolejny komunikat Komisji z 2003 r.[10], wprowadził termin „Wspólnych Ram Odniesienia”, jako nazwy projektu służącego ujednoliceniu europejskiego prawa umów. Projekt wspólnych ram odniesienia zawiera zasady, definicje i wzorcowe uregulowania europejskiego prawa cywilnego, w tym prawa umów i prawa czynów niedozwolonych. Zawiera przepisy odnoszące się zarówno do umów handlowych, jak i między przedsiębiorcą a konsumentem. Jest on pewnego rodzaju rozwinięciem dotychczas prowadzonych prac w zakresie harmonizacji prawa prywatnego w Unii Europejskiej - Zasad europejskiego prawa umów (PECL), opracowanych przez grupę europejskich naukowców oraz norm, wypracowywanych przez organizacje międzynarodowe, na przykład przez Komisję ONZ do spraw Międzynarodowego Prawa Handlowego UNICITRAL czy Międzynarodowy Instytut Unifikacji Prawa Prywatnego UNIDROIT, które choć mają doniosłe znaczenie nie są jednolicie interpretowane w państwach członkowskich[11]. W Komunikacie Komisji Europa 2020[12] stwierdzono potrzebę ułatwienia i obniżenia kosztów zwierania umów z partnerami handlowymi z innych krajów UE. Pierwszym projektem przyjętym w ramach projektu Europa 2020 jest Europejska agenda cyfrowa. Jej podstawowym założeniem jest likwidacja rozdrobnienia prawnego w kontekście uregulowań telekomunikacji. Analogiczne założenia przyświecają projektowi wspólnych ram odniesienia dla prawa umów.
Powołanie przez Komisję Europejską grupy eksperckiej
Decyzją z 26 kwietnia 2010 r.
Komisja Europejska powołała grupę ekspercką, mającą zająć się redakcją wspólnych ram odniesienia w zakresie europejskiego prawa umów. Zadaniem tego zespołu jest pomoc Komisji Europejskiej w przygotowaniu możliwych propozycji w zakresie regulacji związanych ze wspólnotowym prawem umów. Grupa ta składa się z ekspertów i praktyków w dziedzinie prawa zobowiązań z całej Europy. Przeanalizowane zostaną przez nią zagadnienia dotyczące m.in. całego okresu ważności umowy – od obowiązków przedumownych i sporządzenia umowy po środki zaradcze w przypadku niedotrzymania jej warunków oraz następstwa jej rozwiązania.
Do najważniejszych założeń europejskiego prawa umów należy pobudzenie handlu wewnątrz Wspólnoty i wzmocnienie praw konsumentów. Chodzi o zbudowanie wspólnych ram, które nie zastępowałyby regulacji krajowych, ale które przedsiębiorca bądź konsument mógłby wybrać przystępując do umowy - polegałoby to na możliwości wyboru prawa. Na przykład irlandzki przedsiębiorca współpracujący z francuskim dostawcą, który nie zna przepisów prawa francuskiego, mógłby zdecydować się na zastosowanie w odniesieniu do łączącej ich umowy przepisów prawa europejskiego. Na tej samej zasadzie polski konsument, dokonując zakupów w Internecie, mógłby uruchamiać na stronach internetowych np. niebieski przycisk i do transakcji miałby zastosowanie europejski instrument prawa umów, gwarantujący wysoki poziom ochrony.
W aktualnym stanie prawnym przedsiębiorcy mają swobodę wyboru prawa właściwego dla umowy, mogą też np. uwzględnić zasady międzynarodowych umów handlowych ustanowione przez UNIDROIT, nie ma jednak możliwości wyboru wspólnego europejskiego prawa umów, które byłoby jednakowo interpretowane we wszystkich krajach Wspólnoty. Obecnie przepisy krajowe rzadko są dostępne w innych językach europejskich, co wiąże się z kosztami ich tłumaczenia. Dlatego wspólny system odniesienia ma mieć istotną wartość zarówno dla konsumentów, jaki i dla przedsiębiorstw, z naciskiem na małe i średnie przedsiębiorstwa, które często z powodu ograniczonych zasobów nie angażują się w transakcje transgraniczne. W efekcie potencjał handlu tradycyjnego, jak i elektronicznego nie pozostaje w pełni wykorzystany.
Zielona Księga Komisji. Forma prawna instrumentu europejskiego prawa umów
Efektem prac grupy roboczej było przyjęcie w lipcu tego roku Zielonej Księgi Komisji Europejskiej w sprawie możliwości politycznych w zakresie postępów w kierunku ustanowienia europejskiego prawa umów dla konsumentów i przedsiębiorstw[14]. Ustalano, że planowana kodyfikacja powinna zapewniać wysoki poziom ochrony konsumentów. Zamiarem grupy roboczej jest także to, aby odniesienia do prawa krajowego lub aktów prawa międzynarodowego zostały ograniczone do minimum. Rozważane są następujące formy prawne tego dokumentu:
1) Niewiążący prawnie dokument zawierający wzorcowe zasady dotyczące umów, którego celem jest poprawa spójności i jakości prawodawstwa UE;
2) Oficjalny zestaw narzędzi dla prawodawców;
3) Zalecenie Komisji w sprawie europejskiego prawa umów;
4) Rozporządzenie ustanawiające opcjonalny instrument europejskiego prawa umów;
5) Dyrektywa w sprawie europejskiego prawa umów;
6) Rozporządzenie ustanawiające europejskie prawo umów;
7) Rozporządzenie ustanawiające europejski Kodeks cywilny.
Pierwszy projekt zakłada najmniej wiążące ramy prawne – jedynie pewnego rodzaju wytyczne, które mogłyby w odpowiedniej perspektywie czasowej służyć jako inspiracja dla dobrowolnego ujednolicenia prawa umów przez poszczególne państwa. Zestaw narzędzi dla prawodawców to natomiast dokument, który powstałby w wyniku prac ekspertów i służyłby Komisji, Parlamentowi i Radzie Europejskiej, jako punkt odniesienia podczas tworzenia nowych aktów prawnych. Taki zestaw narzędzi nie gwarantowałby jednak jednolitego stosowania i spójnej interpretacji przez europejskie sądy. Kolejnym rozważanym rozwiązaniem jest przyjęcie przez Komisję zalecenia w sprawie europejskiego prawa umów. Do opracowanego zestawu instrumentów mogłoby być dołączone zalecenie, które zachęcałoby państwa członkowskie do stopniowego wdrażania go alternatywnie do swoich systemów prawnych. Byłoby ono wiążące, ale dawałoby swobodę, co do czasu przeznaczonego na jego wdrożenie. Jednocześnie Trybunał Sprawiedliwości miałby właściwość do interpretacji postanowień tego zalecenia. Jednak brak ram czasowych na jego implementację mogłoby skutkować niekompletnością i niespójnością całego przedsięwzięcia.
Projekt rozporządzenia to już zdecydowanie silniejszy instrument. Wprowadziłoby ono do systemów prawnych 27 państw członkowskich niezależny-opcjonalny zestaw przepisów, który strony umowy mogłyby wybierać jako prawo właściwe dla zawieranej umowy. Według projektodawców, taki akt mógłby mieć zastosowanie albo jedynie do umów transgranicznych, albo jednocześnie do transgranicznych i krajowych. Zważywszy na to, że byłby to instrument opcjonalny, jego praktyczność w dużej mierze zależałaby od jego przystępności i zrozumiałości dla przeciętnego uczestnika obrotu gospodarczego. Jednak trzeba także pamiętać, że instrument taki wpływałby na stosowanie przepisów, także tych dotyczących konsumentów, obwiązujących w danym kraju. Dlatego też instrument taki jedynie wówczas zostałby wybrany przez użytkownika, gdy gwarantowałby pewność jego praw[15]. Autorzy Zielonej Księgi zwracają jednak uwagę, że takie rozwiązanie mogłoby być krytykowane za skomplikowanie europejskiego systemu prawnego. Dodatkowy – opcjonalny system wymagałby bardzo klarownego informowania przedsiębiorców i konsumentów o możliwości jego stosowania. Kolejnym rozważanym przez ekspertów instrumentem jest dyrektywa w sprawie europejskiego prawa umów. Jej zamierzeniem byłoby, na podstawie dorobku poszczególnych państw, stworzenie wspólnych norm minimalnych. Podkreślane jest jednak, że minimalna harmonizacja nie doprowadziłaby zapewne do jednolitego wdrożenia zmian, a tym samym do osiągnięcia zamierzonych celów, wśród których istotnym jest stabilność obrotu prawnego.
Najdalej idącymi propozycjami zawartymi w Zielonej Księdze są: rozporządzenie ustanawiające europejskie prawo umów oraz rozporządzenie ustanawiające europejski Kodeks cywilny. Zamierzeniem rozporządzenia ustanawiającego europejskie prawo umów byłoby zastąpienie poszczególnych systemów jednym dla wszystkich państw zbiorem przepisów dotyczącym zawierania, obowiązywania i rozwiązywania umów. Obowiązywałoby ono z mocy prawa krajowego, a nie na podstawie wyboru stron, jak omówiony wyżej system opcjonalny. Rozważane jest zastąpienie rozporządzeniem przepisów krajowych wyłącznie w odniesieniu do umów transgranicznych lub zarówno w odniesieniu do umów transgranicznych, jak i krajowych. Takie rozwiązanie zlikwidowałoby rozdrobnienie prawne, co jest założeniem komunikatu Europa 2020 w różnych obszarach. Nie ulega jednak wątpliwości, że tak daleko idąca ingerencja w dorobek prawny poszczególnych jurysdykcji może budzić poważny sprzeciw oraz dyskusje na temat proporcjonalności tego środka. Podobnie jest również z ostatnim z omawianych w Zielonej Księdze rozwiązaniem – rozporządzeniem ustanawiającym europejski Kodeks cywilny. Zawierałby on nie tylko prawo umów, ale również inne rodzaje zobowiązań, jak na przykład prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia. Nie zbadano jeszcze, czy tak silny instrument jak ogólnoeuropejski Kodeks cywilny znalazłby uzasadnienie w świetne unijnej zasady pomocniczości.
Choć perspektywa czasowa ewentualnej implementacji ostatnich dwóch form prawnych omawianego dokumentu wydaje się szczególnie odległa warto mieć na uwadze, że Komisja wciąż nad tym tematem pracuje i powraca do przedstawionej już w 1989 r. inicjatywy wspólnego dla UE Kodeksu cywilnego nazywanego inaczej wspólnym językiem dla Europy. Forma prawna instrumentu europejskiego prawa umów może być różna: od niewiążącego aktu prawnego po wiążący akt prawny, który stanowiłby alternatywę dla obecnej wielości prawa umów poszczególnych krajów. Ogólnie rzecz biorąc, unijny instrument byłby dostępny we wszystkich językach urzędowych. Byłoby to korzystne dla wszystkich zainteresowanych podmiotów, prawodawców szukających wskazówek, sędziów stosujących przepisy i stron negocjujących warunki zawieranej umowy.
Celem przyjęcia Zielonej Księgi było zainicjowanie konsultacji publicznych w zakresie europejskiego prawa umów, które będą towarzyszyć pracom grupy eksperckiej i potrwają do 31 stycznia 2011 r. Ich rezultaty pomogą Komisji opracować wnioski do 2012 r. Wspólnotowe prawo umów napisane prostym i przystępnym językiem może stać się cennym narzędziem przynoszącym korzyści konsumentom i przedsiębiorcom w transakcjach transgranicznych, jednak tylko wówczas, gdy zarazem zagwarantuje kontrahentom pewność prawną.
* Autorka jest radcą prawnym w kancelarii Bird & Bird, członkiem Komisji Zagranicznej OIRP w Warszawie oraz Komisji Zagranicznej KRRP.
[1] Komunikat Komisji Europa 2020 Strategia na rzecz inteligentnego i zrównoważonego rozwoju sprzyjającego włączeniu społecznemu, Bruksela, 3 marca 2010 r., KOM(2010) 2020; http://ec.europa.eu/eu2020/index_en.htm
[9] Communication on European Contract Law.
[10] Communication: A more coherent European Contract Law – An Action Plan: The idea of a Common Frame of Reference.
[12] KOM (2010) 2020 z 3 marca 2010 r.
[15] KOM (2010) 348 s. 10
|