PRAWO AUTORSKIE


PRAWO WŁASNOŚCI PRZEMYSŁOWEJ


PRAWO CYWILNE


POSTĘPOWANIE CYWILNE


PRAWO HANDLOWE


PRAWO UPADŁOŚCIOWE I NAPRAWCZE


PRAWO PRACY


PRAWO RODZINNE I OPIEKUŃCZE


PRAWO ADMINISTRACYJNE


POSTĘPOWANIE ADMINISTRACYJNE


PRAWO PODATKOWE


POSTĘPOWANIE SKARBOWE


PRAWO CELNE


POSTEPOWANIE CELNE


PRAWO KARNE


POSTĘPOWANIE KARNE


POSTĘPOWANIA EUROPEJSKIE (PRZED SPI, ETS, ETPC)


PRAWO KONSTYTUCYJNE


POSTĘOWANIA PRZED TRYBUNAŁEM KONSTYTUCYJNYM


POSTĘPOWANIE PRZED SN , NSA


POSTĘPOWANIE PODATKOWE

















































Przekazanie przedsiębiorcy wynalazku do korzystania




Powiększ zdjęcie





20.05.2010 r.

1. Uwagi wstępne
Jedną z instytucji prawa własności przemysłowej, której poświęca się znacznie mniej uwagi niż uzasadniałaby to częstotliwość jej występowania w praktyce obrotu prawnego, jest unormowane w art. 20 i 21 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej[1] rozporządzenie niepracowniczym projektem wynalazczym, polegające na przekazaniu przedsiębiorcy wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego do korzystania. Z mocy art.200 tej ustawy, instytucję tę stosuje się także w stosunku do topografii układów scalonych. Ze względów, o których będzie mowa dalej, nie ma ona natomiast zastosowania do projektów racjonalizatorskich.
Wspomniana częstotliwość występowania tej instytucji wynika z nieuświadamiania sobie na ogół faktu, iż znaczna część zgłoszeń tzw. pracowniczych projektów wynalazczych, to w istocie zgłoszenia projektów niepracowniczych, do których należy stosować wspomniane wyżej przepisy art. 20 i 21 p.w.p. Dzieje się tak dlatego, że najpierw ustawa o wynalazczości[2], w brzmieniu nadanym jej przez nowelę z 1992 r.[3], istotnie ograniczyła pojęcie wynalazku pracowniczego, zaś p.w.p. przejęło tę definicję bez merytorycznych zmian[4], Ograniczenie polegało na uznaniu za wynalazki pracownicze[5], tylko tych wynalazków, które zostały dokonane przez twórcę „w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy albo realizacji innej umowy”. Poza zakresem tego pojęcia znalazły się takie postacie wynalazku pracowniczego znane wcześniejszym wersjom ustawy o wynalazczości, jak wynalazki dokonane przy pomocy jednostki gospodarki uspołecznionej (j.g.u.) lub przez jej pracownika w związku z jego zatrudnieniem w tej jednostce i w zakresie jej działalności[6]. Skutkiem tego kategoria wynalazków pracowniczych jest dzisiaj znacznie mniej liczebna, niż to miało miejsce przed rokiem 1993.
Omawiana instytucja, zwana „odstąpieniem” lub „uspołecznieniem wynalazku niepracowniczego”, znana była również prawu wynalazczemu Polski Ludowej.  Do polskiego systemu prawnego wprowadził ją art. 94 ustawy z dnia 31 maja 1962 r. Prawo wynalazcze[7]. Stanowił on, iż „Twórca projektu wynalazczego, nie posiadającego cech pracowniczego projektu wynalazczego, może zgłosić projekt do jednostki gospodarki uspołecznionej, właściwej ze względu na przedmiot projektu, w celu przyjęcia go do zastosowania na zasadach przewidzianych w niniejszym prawie dla pracowniczych projektów wynalazczych albo na warunkach określonych w umowie sprzedaży, umowie licencyjnej lub w innej umowie”. Uzupełnieniem tego przepisu był art. 116 ust. 2 Pr. wyn. przewidujący, iż w razie gdy stosownie do art. 94 wynalazek lub wzór użytkowy został przyjęty do wykorzystania w gospodarce uspołecznionej na zasadach przewidzianych dla pracowniczych projektów wynalazczych, wynagrodzenie za ten wynalazek lub wzór użytkowy należało określać według przepisów o wynagradzaniu twórców pracowniczych projektów wynalazczych. Na tle tych przepisów sformułowano w doktrynie prawa wynalazczego pogląd o kontraktowej podstawie nabycia przez j.g.u. prawa do patentu na zgłoszony wynalazek. Miała nią być „umowa uspołecznienia wynalazku”[8].
Zasady te zostały z pewnymi zmianami przejęte przez ustawę o wynalazczości. W szczególności wyraźnie sprecyzowano w niej, iż możliwość odstąpienia dotyczy tylko niepracowniczych wynalazków i wzorów użytkowych i wiąże się z przejściem na j.g.u. prawa do uzyskania patentu bądź (w przypadku wzorów użytkowych) prawa do uzyskania prawa ochronnego[9].
Po nowelizacji ustawy w 1992 r. przepisy w tej sprawie otrzymały następujące brzmienie (art. 98 u.wyn):
„1. Twórca wynalazku, któremu przysługuje prawo do patentu, może przenieść to prawo za uzgodnioną zapłatą na rzecz przedsiębiorcy lub przekazać wynalazek do korzystania przez tego przedsiębiorcę.
2. W przypadku przekazania wynalazku do korzystania zgodnie z ust.1, przejście prawa do patentu następuje z dniem zgłoszenia wynalazku przedsiębiorcy, pod warunkiem przejęcia go przez tego przedsiębiorcę do korzystania w terminie jednego miesiąca od daty zgłoszenia, chyba że strony ustalą inny termin”.
W aktualnym stanie prawnym instytucję odstąpienia wynalazku przedsiębiorcy normują powołane na wstępie art. 20 i 21 p.w.p., które stanowią, co następuje: 
„Art. 20. Twórca wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego uprawniony do uzyskania patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji może przenieść to prawo nieodpłatnie lub za uzgodnioną zapłatą na rzecz przedsiębiorcy albo przekazać mu wynalazek, wzór użytkowy albo wzór przemysłowy do korzystania.
Art. 21. W przypadku przekazania wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego do korzystania zgodnie z art. 20, z dniem jego przedstawienia na piśmie następuje przejście na przedsiębiorcę prawa do uzyskania patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji, pod warunkiem przyjęcia wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego przez przedsiębiorcę do wykorzystania i zawiadomienia o tym twórcy w terminie 1 miesiąca, chyba że strony ustalą inny termin”.
Analiza tych przepisów stanowi treść dalszych wywodów. Z uwagi na ograniczone ramy artykułu, będzie w nich mowa tylko o wynalazkach, ale zgodnie z tym, co powiedziano wcześniej, odnosić się one będę także do pozostałych projektów wynalazczych (wzorów użytkowych, wzorów przemysłowych i topografii), jednakże z wyłączeniem projektów racjonalizatorskich. Te ostatnie nie podlegają bowiem formom rozporządzenia projektem wynalazczym, o których mowa w art. 20 p.w.p. (zob. pkt 2)[10].
 
2. Modalne formy rozporządzenia wynalazkiem niepracowniczym
Art. 20 p.w.p. przewiduje dwie formy rozporządzenia wynalazkiem niepracowniczym na rzecz przedsiębiorcy. Pierwszą jest przeniesienie na przedsiębiorcę prawa do uzyskania patentu na wynalazek, które może być odpłatne (sprzedaż prawa) albo nieodpłatne (darowizna)[11]. Z art. 12 ust. 2 wynika dodatkowo, że przeniesienie to wymaga zawarcia umowy w formie pisemnej pod rygorem nieważności[12].
Forma druga to interesujące nas tutaj przekazanie wynalazku przedsiębiorcy do korzystania. Od strony konstrukcyjnej przekazanie to, w wykonaniu twórcy, obejmuje dwa elementy: czynność faktyczną polegającą na przedłożeniu (dostarczeniu) przedsiębiorcy dokumentacji zawierającej opis wynalazku (tzw. zgłoszenie wynalazku przedsiębiorcy)  oraz oświadczenie woli wyrażające wolę przeniesienia nań prawa do patentu na ten wynalazek[13]. Co do formy, oświadczenie to może przybrać każdą postać przewidzianą w art.60 k.c., w tym także postać konkludentną, domniemywaną z samego faktu zgłoszenia wynalazku przedsiębiorcy. Dla wywołania skutków prawnych przewidzianych w art.21 p.w.p. przekazanie wymaga jednak uzupełnienia o dwa dalsze elementy polegające na działaniach przedsiębiorcy – przyjęcia wynalazku przez przedsiębiorcę do wykorzystania i zawiadomienia o tym twórcy. Elementy te, zgodnie z terminologią ustawy, stanowią warunek przejścia prawa do patentu na przedsiębiorcę, stąd należy je uznać za warunek zawieszający.
 
3. Strony stosunku związanego z przekazaniem wynalazku
Instytucja przekazania wynalazku ma zastosowanie tylko w stosunku pomiędzy twórcą wynalazku i przedsiębiorcą. Dodatkowym wymaganiem podmiotowym po stronie twórcy jest to, by przysługiwało mu prawo do uzyskania patentu na przekazywany wynalazek. Wynika to z zasady, iż nemo plus iuris in alium transferre potest quam ipse habet. Obojętne jest natomiast czy twórca podjął już jakieś działania faktyczne lub prawne zmierzające do realizacji tego prawa (w szczególności – czy dokonał zgłoszenia wynalazku w Urzędzie Patentowym), czy działań takich nie podjął. 
Słowo „twórca” występuje w wielu przepisach ustawy[14], w żadnym jednak nie znajdziemy nie tylko jego definicji, ale nawet praktycznej wskazówki pozwalającej na przyjęcie jakiegoś domniemania prawnego w tym zakresie. Pod tym względem p.w.p. różni się od ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych[15], bowiem ta ostatnia w art. 8 ust. 2 stanowi, iż domniemywa się, że twórcą [utworu – A. Sz.] jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do wiadomości publicznej w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu. Wobec wynalazcy domniemanie to może być stosowane tylko jako domniemanie faktyczne[16].
Stosownie do art. 8 ust. 3 p.w.p. przepisy ustawy dotyczące twórców odnoszą się także do współtwórców, czyli osób które przez wniesienie tzw. wkładu twórczego przyczyniły się do dokonania wynalazku[17]. Oznacza to, iż omawianego rozporządzenia wynalazkiem niepracowniczym mogą dokonać również jego współtwórcy[18]. Sprawa nie nastręcza trudności wówczas, gdy czynią to oni zgodnie i en bloc. Problem pojawia się natomiast wtedy, gdy rozporządzenia takiego, a ściślej - rozporządzenia swoim udziałem we wspólnym prawie, chcą dokonać tylko niektórzy z nich. Nasuwa się zwłaszcza pytanie, czy rozporządzenie takie wymaga zgody pozostałych współuprawnionych i czy dokonane bez tej zgody - a zwłaszcza wbrew woli pozostałych współtwórców – będzie skuteczne.
Odpowiedź wymaga w pierwszym rzędzie ustalenia, czy współuprawnieni zawarli umowę o wspólności prawa (art. 72 ust. 4 p.w.p. w zw. z ust. 3 tego przepisu), jeżeli tak – to czy umowa zawiera postanowienia w kwestii rozporządzania wspólnym prawem i udziałami w nim przez poszczególnych współuprawnionych, a jeżeli tak – to jaka jest treść tych postanowień. Jeśli umowa o wspólności została przez strony zawarta i zawiera postanowienia dotyczące tej materii, to – oczywiście pod warunkiem, że klauzule te są ważne (art. 58 k.c.) – one przesądzają o rozstrzygnięciu powyższego problemu[19]. W razie ich niejasności należy dokonać wykładni umowy zgodnie z art. 65 k.c. i stosować się do wyników tej wykładni. Natomiast w braku klauzul umownych (ewidentnym zwłaszcza wówczas, gdy strony nie wiąże żadna umowa) rzecz należy rozpatrzyć na gruncie art. 72 ust. 4 p.w.p.w zw. z ust. 1 – 3 tego przepisu, określających ustawowy (normatywny) model wspólności prawa do patentu. Zgodnie z tymi przepisami każdy ze współuprawnionych może, bez zgody pozostałych współuprawnionych, korzystać z wynalazku we własnym zakresie oraz dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia patentu. Podobnie normował sprawę art. 45 u.wyn. 1984, a odmiennie – art. 43 ust. 2 pkt 2 u.wyn.1972, który expressis verbis statuował wymóg uzyskania zgody pozostałych współuprawnionych na zbycie udziału we wspólnym prawie. Od czasu uchylenia tamtego przepisu doktryna uznaje, że zbycie przez współuprawnionego udziału w prawie do uzyskania patentu nie wymaga takiej zgody[20].
Drugą stroną omawianego stosunku jest przedsiębiorca, zwany pod rządami wcześniej obowiązujących przepisów „podmiotem gospodarczym”. Od 2003 r. pojęcie przedsiębiorcy ma definicję legalną w art. 431 k.c. W świetle tego przepisu przedsiębiorcą jest podmiot spełniający dwa kryteria, tj.: 1) prowadzenie działalności gospodarczej lub zawodowej oraz 2) prowadzenie jej w imieniu własnym[21]. Ustalenia doktryny i linia orzecznictwa w kwestiach związanych z pojęciem przedsiębiorcy mają istotne znaczenie dla wykładni i stosowania p.w.p., nie są jednak wystarczające. Ustawa (p.w.p.) należy bowiem do kategorii tych aktów normatywnych, które – stosowanie do klasyfikacji podanej przez Andrzeja Harlę (op.cit., s. 56) „operują własną definicją przedsiębiorcy, niezawierającą odesłania do innej ustawy”. Zamieszczono ją w art. 3 ust. 1 pkt 3 p.w.p, w myśl którego pod pojęciem „przedsiębiorcy” należy rozumieć „osobę prowadzącą w celach zarobkowych działalność wytwórczą, budowlaną, handlową lub usługową”, przy czym w kontekście tym słowo „osoba” oznacza „osobę fizyczną lub prawną” (art. 3 ust.1 pkt 1 p.w.p.). Art. 3 ust. 2 p.w.p. poszerza jednak zakres tego pojęcia, statuuje bowiem nakaz odpowiedniego stosowania przepisów ustawy dotyczących przedsiębiorców „do osób prowadzących działalność inną niż gospodarcza, a także do jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej”. Na gruncie tych postanowień w piśmiennictwie prawa własności przemysłowej wyrażono następujące poglądy:
1)    podmioty powołane do prowadzenia w stały i zorganizowany sposób działalności innej niż gospodarcza mogą oczekiwać uznania ich za przedsiębiorców w rozumieniu prawa własności przemysłowej tylko w takim zakresie, w jakim podejmując, z reguły ubocznie, działalność zarobkową uczestniczą w obrocie gospodarczym. Dotyczyć to będzie różnego rodzaju fundacji, organizacji zawodowych, stowarzyszeń i innych podmiotów realizujących w zorganizowany i stały inną działalność niż gospodarcza[22];
2)    mimo iż [handlowe] spółki [osobowe] mogą we własnym imieniu nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe, zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywanymi oraz prowadzić przedsiębiorstwo pod własną firmą (art. 8 kodeksu spółek handlowych), a także występować w stosunkach gospodarczych jako przedsiębiorcy w rozumieniu ustawy - Prawo działalności gospodarczej, to nie mogą występować w obrocie gospodarczym jako niezależne od wspólników jednostki uprawnione do (z) praw wyłącznych. Prawa te przysługują wspólnikom[23];
3)    nakaz odpowiedniego stosowania przepisów dotyczących przedsiębiorców do jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej jest całkowicie sprzeczny z art. 325 ust. 1 p.w.p. (…) Odpowiednie stosowanie tego przepisu do spółek osobowych jest niemożliwe z tego względu, że prawo ochronne na znak towarowy nie jest udzielane na rzecz spółki, lecz wspólników, którzy w ten sposób uzyskują prawo wyłącznego używania znaku towarowego[24];
4)    skoro (...) zaprzestanie działalności gospodarczej, a co za tym idzie zanik cechy bycia przedsiębiorcą, nie stanowi podstawy wykreślenia prawa z rejestracji znaku, należałoby przyjąć, że prowadzenie takiej działalności - istnienie cechy bycia przedsiębiorcą - nie jest warunkiem udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy[25];
5)    przykładem owej „innej działalności” [o której mowa w art. p.w.p.3 ust. 2. – A. Sz.] może być [...] miejska gospodarka komunalna, obejmująca w szczególności zadania o charakterze użyteczności publicznej, których celem jest bieżące i nieprzerwane zaspokajanie zbiorowych potrzeb ludności w drodze świadczenia usług powszechnie dostępnych[26];
6)    sposób skonstruowania określenia przedsiębiorcy w ustawie - Prawo własności przemysłowej trzeba (…) uznać za niezbyt szczęśliwy. Zdefiniowanie pojęcia przedsiębiorcy sensu stricto w pkt 3 ust.1 art.3 u.pr.wł.przem. [p.w.p. – A. Sz.] i dookreślenie tego pojęcia w odrębnym ust.2 tegoż artykułu ustawy może prowadzić do istotnych przeoczeń[27]. Autorka również zwraca uwagę na niespójność tego przepisu z art. 325 p.w.p. pisząc, iż Zasadniczym mankamentem cytowanej regulacji jest nieprawidłowe umiejscowienie tego przepisu w ustawie. Umieszczenie go na końcu ustawy, wśród przepisów przejściowych i końcowych, jest błędem techniczno-legislacyjnym. Należy zwrócić uwagę na fakt, iż wiele przepisów poprzedzających w systematyce ustawy art. 325 u.pr.wł.przem. dotyczy (…) podmiotu prawa do uzyskania patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji. Podmiotem tym (…) może być przedsiębiorca, przy czym z przepisów tych nie wynika, iż jednostki organizacyjne, które nie mają osobowości prawnej, a do których odpowiednio stosuje się przepisy dotyczące przedsiębiorców (…) nie mogą uzyskać na patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji swoją rzecz[28].  
Konsekwencją tego mankamentu jest paradoks polegający na tym, że formalnie możliwe odstąpienie wynalazku jednostce organizacyjnej niemającej osobowości prawnej nie wywoła skutku w postaci uzyskania przez nią patentu, zaś w przypadku spółek osobowych prawo to będzie udzielone tylko na rzecz wspólników, jako współuprawnionych z patentu.
Dodać należy, iż obok pojęcia „przedsiębiorcy” p.w.p. posługuje się jeszcze pojęciem „pracodawcy” (w art. 11 ust. 3), przy czym pojęcia te nie są tożsame[29]. Zachodzi między nimi stosunek interferencji. Odstąpienie wynalazku pracodawcy, który nie jest przedsiębiorcą nie mieści się w hipotezie art. 20 p.w.p.; mieści się w niej natomiast odstąpienie wynalazku przedsiębiorcy, który nie jest pracodawcą twórcy. Praktyczne konsekwencje tego zróżnicowania ujawniają się zwłaszcza w sytuacji, gdy pracodawcą jest jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, wchodząca w skład większej jednostki mającej taką osobowość (np. zakład w przedsiębiorstwie wielozakładowym)[30].
 
4. Skutki prawne przekazania wynalazku przedsiębiorcy
Podstawowym skutkiem przekazania wynalazku przedsiębiorcy jest przejście na przedsiębiorcę prawa do uzyskania patentu na przekazany wynalazek. Przejście to następuje z mocy prawa, nie jest więc przeniesieniem prawa, o którym mowa w art. 12 p.w.p. Tym samym nie wymaga zawierania umowy i to w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Wymaga natomiast przyjęcia wynalazku przez przedsiębiorcę, a więc złożenia przez niego stosownego oświadczenia woli. Oświadczenie to jest dopełnieniem (odpowiednikiem) oświadczenia woli twórcy. Z teoretycznego punktu widzenia możliwość ukształtowania stosunku prawnego i nabycia w ten sposób prawa do patentu na wynalazek można uznać za podmiotowe prawo kształtujące przedsiębiorcy[31]. W świetle powyższego odstąpienie wynalazku niepracowniczego, wyglądające pozornie na jednostronną czynność prawną twórcy, okazuje się czynnością dwustronną. Nie ma zatem przeszkód, aby na gruncie obecnego stanu prawnego traktować ją jako umowę odstąpienia wynalazku[32]. Trafnie bowiem zauważa H. Żakowska-Henzler (op. cit., s. 59), iż Różnice między przekazaniem wynalazku do korzystania a uspołecznieniem wynalazku są (…) na tyle istotne, iż poglądy wyrażane na tle poprzedniego unormowania [w tym pogląd o jednostronnym charakterze tej czynności - A. Sz.] mają ograniczone znaczenie, głównie dlatego, że Zmianie uległo przede wszystkim sformułowanie przepisu[33].
Oświadczenie woli przedsiębiorcy nie wymaga żadnej formy szczególnej, może zatem być złożone per facta concludentia, np. przez przystąpienie do korzystania z wynalazku lub podjęcie działań zmierzających do jego zastosowania bądź do uzyskania patentu, itp.  
Ustawa, jak powiedziano, wprowadza jednak jeszcze dwie dodatkowe przesłanki, od których zależy nabycie przez przedsiębiorcę prawa do uzyskania patentu. Są to: a) zawiadomienie twórcy o przyjęciu wynalazku do wykorzystania, b) złożone w terminie jednego miesiąca. Forma zawiadomienia, podobnie jak forma złożenia oświadczenia woli o przyjęciu wynalazku, jest prawnie obojętna, jakkolwiek ze względów praktycznych (zwłaszcza dowodowych) oraz konsekwencje tego aktu wskazane jest dokonanie zawiadomienia na piśmie (tak też H. Żakowska-Henzler, op. cit., s. 60). Przesłanki te składają się na warunek, od którego zależy nabycie prawa do patentu przez przedsiębiorcę, stosować więc do nich należy przepisy k.c. o warunku zawieszającym, z jednym wszakże wyjątkiem – art. 90 k.c. w części wykluczającej wsteczne działanie warunku zwieszającego. Art. 21 p.w.p., podobnie jak poprzednio art. 98 ust. 2 u. wyn., stanowi bowiem, iż przejście na przedsiębiorcę prawa do uzyskania patentu następuje z dniem przedstawienia przedsiębiorcy wynalazku na piśmie (verba legis art. 98 u.wyn. – „z dniem zgłoszenia wynalazku przedsiębiorcy”).
Więcej trudności nastręcza druga przesłanka. Po pierwsze dlatego, iż wobec milczenia ustawy, nie jest jasne od kiedy należy liczyć bieg tego terminu[34]. Nie budzi zastrzeżeń teza, iż bieg terminu rozpoczyna się od dnia przekazania wynalazku. Problem leży w tym, że nie zawsze można jednoznacznie tę datę ustalić. Trudność ta nie występuje w sytuacji, gdy twórca uno actu przedkłada przedsiębiorcy dokumentację wynalazku zawierającą wszystkie dane potrzebne do dokonania oceny jego walorów technicznych i gospodarczej wartości. Gorzej, gdy przekazywanie wynalazku odbywa się „na raty” – np. twórca najpierw zgłasza przedsiębiorcy chęć odstąpienia wynalazku, później udostępnia mu ogólne informacje o przedmiocie wynalazku, a dopiero w trzecim „rzucie” przekazuje mu na piśmie szczegółowe dane techniczne i ekonomiczne[35]. Wydaje się, że przez analogię do przepisów normujących zgłaszanie wynalazków w Urzędzie Patentowym, a zwłaszcza do art. 31 ust. 4 p.w.p., słuszniej będzie przyjąć, iż bieg terminu miesięcznego liczyć należy od daty dostarczenia przedsiębiorcy pełnej informacji (ostatniego z potrzebnych dokumentów).
Po drugie – nie jest jasny charakter omawianego terminu. Czy jest to termin zawity (prekluzyjny), czy raczej instrukcyjny? Stosownie do verba legis art. 21 („pod warunkiem zawiadomienia o tym twórcy w terminie jednego miesiąca”) należałoby opowiedzieć się za poglądem o prekluzyjnym charakterze terminu. Jednak z pragmatycznego punktu widzenia nie jest to rozwiązanie najkorzystniejsze. Najlepszym - jak się wydaje - wyjściem byłoby przyjęcie, iż jest to termin prekluzyjny, jednak dopóty, dopóki twórca nie będzie egzekwował konsekwencji jego bezskutecznego upływu, przedsiębiorca nie traci możliwości nabycia wynalazku. Zachowanie twórcy można bowiem wówczas traktować jako jego milczącą (domniemaną) zgodę na przedłużenie terminu. Modyfikowanie tego terminu, w tym jego wydłużenie, leży bowiem w gestii stron. Ustawa nie określa przy tym górnego limitu terminu, po upływie którego prawo kształtujące przedsiębiorcy wygasałoby. Oznacza to możliwość nawet bardzo znacznej jego prolongaty, np. w razie, gdy ocena przydatności wynalazku wymaga czasochłonnych ocen lub eksperymentów.
Po trzecie, wątpliwość może dotyczyć również kwestii, czy o dotrzymaniu terminu przesądza termin złożenia oświadczenia przez przedsiębiorcę, czy termin jego dotarcia do twórcy. Zważywszy na fakt, iż postępowanie twórcy zgłaszającego wynalazek przedsiębiorcy można traktować jako ofertę, należałoby się kierować tutaj przepisami art. 66 i n. k.c. W szczególności zastosowanie powinien mieć przepis art. 67 k.c., stanowiący, że „jeżeli oświadczenie o przyjęciu oferty nadeszło z opóźnieniem, lecz z jego treści lub z okoliczności wynika, że zostało wysłane w czasie właściwym, umowa dochodzi do skutku, chyba że składający ofertę zawiadomi niezwłocznie drugą stronę, iż wskutek opóźnienia odpowiedzi poczytuje umowę za nie zawartą”.
Wprowadzenie tych dodatkowych przesłanek sprawa, że przejście na przedsiębiorcę prawa do uzyskania patentu na odstąpiony wynalazek następuje dopiero z chwilą ich spełnienia. Do tego czasu prawo to przysługuje twórcy. Jednakże, wziąwszy pod uwagę, iż złożenie przedsiębiorcy przez twórcę propozycji odstąpienia wynalazku można traktować jako ofertę, a przynajmniej czynność bardzo do oferty podobną, to zastosowanie będą tutaj miały – wprost bądź per analogiam – przepisy dotyczące oferty, zwłaszcza te o związaniu oferenta ofertą. Oznacza to, że do bezskutecznego upływu terminu do przyjęcia wynalazku przez przedsiębiorcę (ustawowego lub umówionego przez strony) twórca nie może skutecznie względem przedsiębiorcy rozporządzić prawem do tego wynalazku na rzecz osoby trzeciej. Gdyby to uczynił, przedsiębiorca mógłby żądać uznania tej czynności za bezskuteczną względem siebie i – w razie potrzeby – domagać się na podstawie art. 189 k.p.c. ustalenia, że prawo to przysługuje jemu. W stosunku zaś do osoby trzeciej, która zgłosiłaby wynalazek w Urzędzie Patentowym w cel opatentowania na swoją rzecz, mógłby wystąpić ze środkami ochrony tego prawa określonymi w art. 74 p.w.p.[36]. Podstawę do tego rodzaju działań dają mu także przepisy o warunku – zwłaszcza art. 91 i 92 k.c.     
 Prawo do patentu przechodzi na przedsiębiorcę ze wszystkimi obciążeniami, a więc: prawem użytkowania, zastawem (umownym bądź rejestrowym)[37] oraz licencją. Ta ostatnia kwestia wymaga kilku słów wyjaśnienia. Wynalazek nieopatentowany również może być przedmiotem korzystania na podstawie upoważnienia licencyjnego – quasi-licencji, gdy jest już zgłoszony do opatentowania lub tzw. know-how, gdy jest objęty tajemnicą gospodarczą. Z mocy art. 79 p.w.p. do tego rodzaju umów stosuje się odpowiednio przepisy o umowie licencyjnej. Te zaś (a konkretnie – art. 78 p.w.p.) stanowią, iż w razie przejścia patentu obciążonego licencją, umowa licencyjna jest skuteczna wobec następcy prawnego[38].
Jeżeli przedmiotem odstąpienia jest jedynie udział współtwórcy w prawie do patentu, to skutkiem prawnym odstąpienia jest powstanie stosunku wspólności tego prawa pomiędzy przedsiębiorcą a pozostałymi współuprawnionymi. Jeżeli wspólność ta jest uregulowana umową, to przedsiębiorcę, jako następcę prawnego współtwórcy, wiążą jej postanowienia. Może on jednak wypowiedzieć ją na zasadach określonych w tej umowie, a jeżeli umowa postanowień w tej materii nie zawiera – na zasadach ogólnych.
Drugim skutkiem przekazania wynalazku jest nabycie przez twórcę prawa do wynagrodzenia za korzystanie z wynalazku przez przedsiębiorcę (art. 22 ust.1 p.w.p. in fine). Prawo to nie wykazuje jednak żadnych cech szczególnych w porównaniu z analogicznym prawem twórcy pracowniczego projektu wynalazczego. Problematyka ta jest stosunkowo dobrze omówiona w polskim piśmiennictwie prawniczym[39], nie ma zatem potrzeby przedstawiania jej w tym miejscu. Podkreślić jedynie należy, że wynagrodzenie to nie jest ekwiwalentem prawnym za przysporzenie przedsiębiorcy prawa do uzyskania patentu, gdyż przejście nań tego prawa następuje pod tytułem darmym (tak również H. Żakowska-Henzler, op. cit., s. 61).
 Powyższe skutki powstają ex lege; mogą być jednak w pewnym zakresie, zwłaszcza gdy chodzi o wynagrodzenie, modyfikowane w drodze kontraktowej. Potrzeba kontraktowej modyfikacji postanowień ustawy dotyczy zwłaszcza zabezpieczenia interesów twórcy na wypadek gdyby z takich czy innych powodów nie został spełniony warunek nabycia przez twórcę prawa do wynagrodzenia, czyli gdyby nie doszło do uzyskania przez przedsiębiorcę korzyści z wynalazku[40].
 
5. Konkluzje
Z powyższych rozważań można wywieść następujące konkluzje.
Z przekazaniem wynalazku przedsiębiorcy do wykorzystania mamy do czynienia, w każdym przypadku, w którym uprawniony do uzyskania patentu twórca wynalazku niepracowniczego, zgłasza ten wynalazek przedsiębiorcy na zasadach ustalonych przez tego przedsiębiorcę dla zgłaszania wynalazków pracowniczych, a okoliczności zgłoszenia nie wskazują, aby było ono ofertą zawarcia umowy o przeniesienie prawa (art. 20 w zw. z art. 12  p.w.p.). Zasadniczo prawnie irrelewantne jest przy tym, czy strony mają świadomość, że właśnie dokonują aktu przekazania (odstąpienia) wynalazku, jak również sposób, w jaki czynność tę kwalifikuje zakładowy regulamin wynalazczości. Jako akt podustawowy nie może on bowiem zawierać regulacji niezgodnych z ustawą[41].
De lege ferenda wskazana byłaby „rektyfikacja” przepisów art. 20 p.w.p. normujących tę instytucję przez oczyszczenie jej z całkowicie zbędnego postanowienia o możliwości przeniesienia na przedsiębiorcę prawa do uzyskania patentu w drodze umowy o przeniesienia prawa, gdyż możliwość ta wynika to z art. 12 p.w.p. oraz ogólnych zasad prawa cywilnego.
Przypomnieć i poprzeć trzeba również inny, zgłoszony już, postulat legislacyjny – o potrzebie ustanowienia na rzecz twórcy odstępującego wynalazek przedsiębiorcy prawa do żądania nieodpłatnego „zwrotu” prawa do patentu lub uiszczenia przez podmiot gospodarczy odpowiedniej zapłaty za to prawo, jeżeli w oznaczonym okresie wynalazek nie jest gospodarczo eksploatowany lub skała eksploatacji jest znacząco niższa od przewidzianej w decyzji o przyjęciu do korzystania (H. Żakowska-Henzler, op.cit., s. 62), tym bardziej, że możliwość taką przewidywały przepisy prawa wynalazczego PRL[42].

dr hab. Andrzej Szewc*



* Autor jest profesorem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, Profesorem Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji w Bytomiu. Radcą prawnym.
 
[1] Dz.U. Nr 119, poz.1117 ze zm. Dalej w skrócie p.w.p.
[2] Ustawa z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz.U. z 1993 r. Nr 26, poz.117 ze zm.). Dalej w skrócie: u.wyn. Skrót z dodatkiem 1972 wskazuje na pierwotny tekst ustawy, a z dodatkiem 1984 – na tekst po nowelizacji z 1984 r.
[3] Ustawa z dnia 30 października 1992 r. o zmianie ustawy o wynalazczości i ustawy o Urzędzie Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 1993 r. Nr 4, poz. 14 ze zm.). Tekst jednolity, uwzględniający zmiany wprowadzone tą nowelizacją opublikowano w Dz. U. powołanym w przypisie 2.
[4] Por. art. 11 ust. 3 p.w.p. z art.20 ust.2 u.wyn.
[5] Z której to denominacji u.wyn. a w ślad za nią p.w.p. z niezrozumiałych względów zrezygnowały.
[6] Odnośnie do dawniejszego pojęcia wynalazku pracowniczego zob. A. Szewc, Wynalazki pracownicze w prawie polskim, Warszawa 1976, s. 21-42.
[7] Dz.U. Nr 33, poz.156. Dalej w skrócie: Pr. wyn.
[8] Zwolennikiem tej koncepcji byli głównie J. Szwaja, (w:) S. Grzybowski i inni, Zagadnienia prawa wynalazczego, Warszawa 1969, s. 210 i nast. oraz A. Kopff, Prawo wynalazcze. Zagadnienia wybrane, Warszawa 1978, pod. red. S. Grzybowskiego i A. Kopffa, s. 273 i nast. Polemizował z nią. A. Szewc, O tzw. umowie uspołecznienia wynalazku, Prace Naukowe Uniwersytetu Śląskiego 1971, Prace Prawnicze, t. II, s. 247 i n., głosząc pogląd o jednostronnym charakterze czynności odstąpienia wynalazku.
[9] Zob. art. 89 u.wyn. 1972 i art. 94 u.wyn. 1984.
[10] Brak po stronie projektu zdolności po temu, aby być przedmiotem prawa wyłącznego jest – mimo pewnych wiążących się z tym komplikacji teoretycznych – dość zgodnie uznana w literaturze i orzecznictwie. Z judykatury warto przytoczyć zwłaszcza dwa ostatnie orzeczenia WSA we Wrocławiu z dnia 27 sierpnia 2009 r. W pierwszym z nich (sygn. akt I SA/Wr 814/09, LEX nr 529213) Sąd ten orzekł, iż w odniesieniu do projektu racjonalizatorskiego, który jest „rozwiązaniem konkretnych problemów u danego przedsiębiorcy” trudno mówić o prawie własności do projektu dającym podmiotowi pełną możliwość korzystania z projektu, rozporządzania nim, dochodzenia roszczeń oraz ubiegania się o przyznanie praw wyłącznych, w drugim (sygn. akt I SA/Wr 815/09, LEX nr 529122) – że przyjęcie projektu racjonalizatorskiego przez przedsiębiorcę, nie statuuje na rzecz tego ostatniego żadnego prawa podmiotowego do tego projektu.
[11] Moim zdaniem ta część przepisu, jako pozbawiona waloru normatywnego, jest zbędna. W świetle zasad ogólnych prawa cywilnego, a w szczególności zasady zbywalności praw majątkowych, potwierdzonej w stosunku do prawa do uzyskania prawa do patentu w art. 12 ust. 1 p.w.p., oraz zasady swobody umów, dopuszczalność takiego rozporządzenia prawem do patentu (i to przez każdy podmiot, a nie tylko twórcę), nie budziłaby wątpliwości także i bez tego przepisu.
[12] Odnośnie do tych umów zob. bliżej A. Szewc, K. Zioło, M. Grzesiczak, Umowy jako prawne narzędzie transferu technologii, Warszawa 2006, s. 98 i n. oraz 213 i n.
[13] Można jednak też treść tego oświadczenia woli traktować inaczej – jako zgodę na przejście tego prawa na przedsiębiorcę ex lege.
[14] Oprócz art. 20 i 21, są to art., art. 1, 7, 8, 9, 11, 22, 23, 32, 103, 198, 200, 201, 294 i 303 p.w.p.
[15] Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm..
[16] Prawo, a nawet obowiązek traktowania określonej osoby jako twórcy projektu może jednak niekiedy wynikać z dokumentu urzędowego, zwłaszcza z wyroku ustalającego autorstwo projektu albo z dokumentu patentowego. Ten drugi przypadek w odniesieniu do omawianej materii nie będzie mieć jednak zastosowania, ponieważ dokument patentowy wydaje się dopiero po udzieleniu patentu  (art. 54 ust.1 p.w.p.), omawiana instytucja odnosi się natomiast do sytuacji wcześniejszej (przed udzieleniem patentu).
[17] Problematyka współautorstwa wynalazku i współautorstwa utworu jest w dużym stopniu zbliżona, stąd można się tutaj posiłkować ustaleniami doktryny prawa autorskiego, która sprawie tej poświęciła więcej uwagi – zob. np. J. Preussner-Zamorska, Prawo do autorstwa wynalazku. ZNUJ „Prace z Wynalazczości i Ochrony Własności Intelektualnej”, z. 2, Warszawa – Kraków 1974; M. Bukowski, Podmiot prawa autorskiego. PUG 1994, nr 11; B. Braun, Utwór współautorski. PUG 2007, nr 8.
[18] Prawo do uzyskania patentu przysługuje im wówczas wspólnie (art. 11 ust. 2 p.w.p.).
[19] Co się tyczy tej umowy – zob. A. Szewc, K. Zioło, M. Grzesiczak, op.cit., s. 102 i n. oraz 218 i n. oraz A. Szewc, G. Jyż, Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2003, s. 261 i n.
[20] Zob. A. Szajkowski, Wspólność praw patentowych (w:) System prawa własności intelektualnej. T. III. Prawo wynalazcze. Red. J. Szwaja i A. Szajkowski, Wrocław 1990, s. 239 oraz Ł. Żelechowski, W kwestii zgody współuprawnionych na przeniesienie udziału we wspólności wynalazczej - uwagi de lege lata i de lege ferenda, Studia Iuridica 2008, nr 49, s. 275. Ten ostatni twierdzi nawet, że art. 72 ust. 3 p.w.p. „wyklucza uzależnienie skuteczności przeniesienia udziału współuprawnionego od zgody pozostałych współuprawnionych w umowie o wspólności patentu ze skutkiem względem osób trzecich”.
[21] Przepis art. 43 k.c. doczekał się licznych komentarzy, np. autorstwa K. Piaseckiego, Kodeks cywilny. Księga pierwsza. Część ogólna. Komentarz, Zakamycze 2003; M. Wyrwińskiego, Komentarz do niektórych przepisów kodeksu cywilnego (dotyczących firmy i prokury), zmienionych ustawą z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, LEX/el. 2003; A. Janiaka (w:) J. Kopaczyńska-Pieczniak i inni, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, pod red. A. Kidyby, LEX 2009 czy W.J. Katnera (w:) B. Giesen i inni, Kodeks cywilny. Część ogólna. Komentarz, LEX, 2009. W sprawie pojęcia przedsiębiorcy zob. też C. Kosikowski, Pojęcie przedsiębiorcy w prawie polskim, PiP 2001, nr 4; Z. Kwaśniewski, Pojęcie przedsiębiorcy w prawie działalności gospodarczej, St.Iur.Torun. 2001, nr 1; P. Bielski, Spółka kapitałowa w organizacji a status przedsiębiorcy, PPH 2002, nr 6; A. Harla, Pojęcie kupca i przedsiębiorcy w prawie polskim (1918-2005), PPH 2006, nr 12; R. Potrzeszcz, Wolne zawody w świetle zmian przepisów traktujących o przedsiębiorcach, „Radca Prawny” 2003, nr 3; E. Bieniek-Koronkiewicz, T. Mróz, Kontrowersje wokół pojęcia „przedsiębiorca”, „Prawo Spółek” 2003, nr 6; J. Jacyszyn, Przedsiębiorca a wolny zawód, „Rejent” 2003, nr 10; T. Staranowicz, Jeszcze w sprawie pojęcia działalności zawodowej w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, „Radca Prawny” 2005, nr 2; T. Szanciło, Przedsiębiorca w prawie polskim, PPH 2005, nr 3; J. Grykiel, Pojęcie działalności gospodarczej i zawodowej w rozumieniu art. 431 k.c., Stud. Prawn. 2005, nr 4; M. Jasiakiewicz, Jeszcze o pojęciu przedsiębiorcypolemika, PPH 2005, nr 5; Z. Miczek, Osoba fizyczna jako przedsiębiorca - na tle ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i kodeksu cywilnego, PPH 2005, nr 9; P. Zaporowski, Czy przedsiębiorcą może być osoba fizyczna niemająca pełnej zdolności do czynności prawnych? „Palestra” 2006, nr 7-8; J. Lic M. Łuc, Definicje pojęć „działalność gospodarcza” i „przedsiębiorca” (potrzeba rewizji), PiP 2008, nr 10. Egzegezy tego pojęcia dokonywała również judykatura – zob. zwłaszcza postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 7 sierpnia 2006 r., I Acz  441/06 (LEX nr 279953), w którym uznano, iż Kluczowe znaczenie dla zdefiniowania pojęcia przedsiębiorcy ma (…) element funkcjonalny, który łączy się z prowadzeniem działalności gospodarczej lub zawodowej. Ustawa wymaga bowiem, aby przedsiębiorca prowadził działalność gospodarczą lub zawodową. Stwierdzenie „prowadzi działalność” zakłada określony ciąg działań, a nie tylko pojedyncze czynności. Przedsiębiorcą będzie więc tylko ten, kto wykonuje czynności powtarzalne i w taki sposób, że tworzą one pewną całość, a nie stanowią oderwanego świadczenia czy świadczeń określonych rzeczy lub usług. Jeżeli takie działania mają charakter gospodarczy lub zawodowy, istnieją podstawy do uznania, że podejmujący je podmiot jest przedsiębiorcą.
[22] T. Kuczyński, Pracownicze projekty wynalazcze, PiZS 2002, nr 4.
[23] Tamże.
[24] R. Radzajewski, Udzielanie praw własności przemysłowej na rzecz spółek osobowych prawa handlowego, „Prawo Spółek” 2002, nr 10. Tezę tę – mutatis mutandis – odnieść należy także do prawa do uzyskania patentu.
[25] M. Schulz, Znak towarowy a przedsiębiorstwo, PPH 2003, nr 9.
[26] K. Woryna, Herby miejskie w nowym prawie własności przemysłowej, „Samorząd Terytorialny” 2001, nr 7-8.
[27] G. Jyż, Prawo do wynagrodzenia za projekty wynalazcze, Katowice 2003, s. 126.
[28] Tamże, s. 126-127. Aby przekonać się o niezgodnym z zasadami techniki prawodawczej usytuowaniu art. 325 p.w.p. wystarczy zajrzeć do §§ 30 i 38 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. (Dz.U. Nr 100, poz. 908), określającym jakie materie mogą być normowane w przepisach przejściowych i końcowych.
[29] Patrz bliżej; T. Kuczyński, Podmiot gospodarczy i pracodawca jako kategorie prawa własności przemysłowej, PUG 1994, nr 7-8; tenże, Podmiot gospodarczy jako ustawowo uprawniony do wynalazku, PiP. 1993, nr 9, s. 47-48. Autor ten trafnie zauważa, iż pojęcie podmiotu gospodarczego wyodrębnia się z uwagi na potrzeby oraz realizowane zadania, przede wszystkim gospodarcze, natomiast pojęcie pracodawcy (zakładu pracy) ze względu na prawa i obowiązki stron pracowniczego stosunku pracy. Odmiennie H. Żakowska-Henzler, Prawa podmiotu gospodarczego do wynalazków dokonanych przez pracowników, PiP 1995, nr 4, s. 52, która obu określeń używa zamiennie.
[30] Por. T. Kuczyński, Podmiot gospodarczy jako ustawowo uprawniony do wynalazku, s. 48.
[31] A. Wolter, Prawo cywilne. Zarys części ogólnej, (zaktualizował J. Ignatowicz), Warszawa 1982, s. 124; Z. Radwański, Prawo cywilne – część ogólna, Warszawa 1994, s. 81; A. Lipiński, Kompendium prawa cywilnego. Część ogólna i prawo rzeczowe, Zakamycze 2004, s. 35.
[32] Z uwagi na niemożność zakwalifikowania jej do żadnej z nazwanych umów prawa cywilnego umowę tę trzeba uznać za contractus innominatus. Bliżej o umowie nienazwanej zob. W.J. Katner, Pojęcie umowy nienazwanej, Studia Prawa Prywatnego 2009, nr 1 oraz M. Romanowski, Czy należy regulować umowy nienazwane? Studia Prawa Prywatnego 2009, nr 2.
[33] W tym kontekście nie do końca jasne jest twierdzenie Autorki, iż zmiany te zdają się wzmacniać argumentację zwolenników tezy o jednostronnym charakterze [odstąpienia], zwłaszcza w kontekście niebudzącego zastrzeżeń stwierdzenia przez Nią, iż na gruncie nowego (i aktualnego) stanu prawnego Przejście prawa do patentu na podmiot gospodarczy nie może nastąpić wbrew, czy choćby niezależnie od jego woli.
[34] Z uwagi na cywilnoprawny charakter tego terminu przy jego obliczaniu stosować należy, rzecz jasna, przepisy k.c.
[35] W przeciwieństwie do art. 98 u.wyn. (por. H. Żakowska-Henzler, op. cit., s. 60) wymóg pisemnej formy zgłoszenia wynalazku przedsiębiorcy w świetle art. 21 p.w.p., mówiącym o „przedstawieniu wynalazku na piśmie” nie budzi obecnie żadnych wątpliwości.
[36] Przepis ten stanowi, że w razie zgłoszenia wynalazku albo uzyskania na wynalazek patentu przez osobę nieuprawnioną, uprawniony (tutaj: przedsiębiorca) może żądać umorzenia postępowania albo unieważnienia patentu, jak również żądać udzielenia mu patentu albo przeniesienia na niego już udzielonego patentu za zwrotem kosztów zgłoszenia wynalazku lub uzyskania patentu.
[37] W sprawie ustanowienia zastawu i użytkowania na prawach własności przemysłowej – zob. A. Szewc, K. Zioło, M. Grzesiczak, op.cit, s. 105-113 oraz 225 i n. W sprawie obciążenia ich zastawem rejestrowym zob. ponadto: J. Widło, Zastaw rejestrowy na prawach, Warszawa 2007; tenże, Zastaw rejestrowy na prawach własności przemysłowej, referat wygłoszony na XXVIII Seminarium Rzeczników Patentowych Szkół Wyższych, Cedzyna 14-18 września 2009 r. (w) „Wynalazczość i Ochrona Własności Przemysłowej”, Kielce: Politechnika Świętokrzyska (w druku).
[38] Patrz bliżej: A. Szewc, Przejście patentu obciążonego licencją, (w:) Ochrona własności intelektualnej w działalności naukowo-badawczej, Zbiór referatów z Seminarium Rzeczników Patentowych Szkół Wyższych, Cedzyna 16-20 września 2008 r., pod red. A. Adamczak, „Wynalazczość i Ochrona Własności Przemysłowej”, z. 32, Kielce 2008, s. 191 i n.
[39] Zob. zwłaszcza G. Jyż, op. cit. i powołana tam dawniejsza literatura przedmiotu; eadem, (w:) A. Szewc, G. Jyż, Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2003, s. 310-367 (drugie zaktualizowane wydanie w druku); eadem, Prawo do wynagrodzenia za projekty wynalazcze w Polsce – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość (wybrane zagadnienia), PUG 2010, nr 1; A. Górnicz-Mulcahy, Prawo do wynagrodzenia za pracownicze projekty wynalazcze w prawie polskim, Warszawa 2008 oraz A. Szewc, Wynalazczość pracownicza i racjonalizacja, Studia Prawa Prywatnego 2009, nr 3-4.
[40] W tej sprawie patrz H. Żakowska-Henzler, op. cit., s. 61.
[41] Bliżej na temat zakładowych regulaminów wynalazczości patrz A. Szewc, Racjonalizacja w zakładzie pracy, Warszawa 2007.
[42] Zob. art. 97 Pr.wyn., art. 92 u.wyn. 1972 i art. 97 u.wyn.1984.








Twój adres IP: 38.107.179.232



Wpisz frazę:














CZY W ODNIESIENIU DO HONORARIUM ZA CZYNNOŚCI PRZED SĄDEM LUB ORGANEM EGZEKUCYJNYM OBOWIĄZEK PODATKOWY POWINIEN POWSTAWAĆ ZGODNIE Z ZASADĄ :


memeoriału - tak jak obecnie


kasy - po faktycznym wpływie środkow pieniężnych


jest mi to obojętne







E-mail


Hasło



      Zaloguj się





Zapisz się na listę subskrybcyjną.
Warto!


Podaj E-mail:








Niedziela, 20 maja 2012 r. Imieniny: Aleksandra, Bazylego

Strona główna | To nas dotyczy | Orzecznictwo | W Europie | Z Samorządu | Szkolenia | Kontakt | Archiwum |