
14.12.2009 r.
I. Ustawa – Prawo upadłościowe i naprawcze przyznaje uprawnienie do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w stosunku do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością każdemu, kto ma prawo reprezentować spółkę sam lub łącznie z innymi osobami (arg. z art. 20 ust. 2 pkt 2 p.u.n.). Znaczenie tego przepisu sprowadza się do zezwolenia, aby za spółkę wniosek o ogłoszenie jej upadłości składały osoby, które z racji obowiązujących w spółce zasad reprezentacji, nie mogą dokonać za nią skutecznych czynności procesowych samodzielnie[1]. Rozwiązanie to uzasadnione jest z jednej strony potrzebą ochrony wierzycieli przez zapobiegnięcie odwleczenia złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości ze względu na wewnętrzne konflikty i braki w składzie organów uprawnionych do działania za spółkę, z drugiej zaś wiąże się z odpowiedzialnością odszkodowawczą z tytułu niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w ustawowym terminie (art. 21 ust. 3 p.u.n.).
Konsekwencją takiej konstrukcji jest możliwość skutecznego złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przez jednego tylko z członków wieloosobowego zarządu spółki uprawnionych do reprezentacji łącznej z mocy umowy lub ustawy (por. art. 205 k.s.h.) bez wiedzy, a niekiedy także wbrew woli pozostałych członków zarządu. W orzecznictwie nie podejmowano dotychczas bliżej zagadnienia, czy w razie uwzględnienia złożonego w ten sposób wniosku przepis art. 20 ust. 2 pkt 2 p.u.n. mógłby rzutować także na uprawnienie do złożenia zażalenia na postanowienie o ogłoszeniu upadłości[2]. W literaturze kwestia ta nie jest natomiast oceniana jednolicie. Na tle zbliżonych przepisów prawa upadłościowego z 1934 r.[3] w doktrynie międzywojennej zauważono, że jeżeli wniosek o ogłoszenie upadłości nie pochodzi od wszystkich osób, które są uprawnione do łącznego reprezentowania, i gdy te osoby na wniosek się nie zgodziły, zażalenie może być wniesione „imieniem spółki” przez osobę uprawnioną do jej współreprezentowania[4]. Po wejściu w życie p.u.n. podniesiono jednak, że przyznane ustawą uprawnienie do samodzielnego złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości wbrew obowiązującej zasadzie reprezentacji łącznej nie rozciąga się na zażalenie na postanowienie o ogłoszeniu upadłości. W efekcie, w wypadku konfliktu w zarządzie spółki, na przykład w razie uwzględnienia przez sąd wniosku jednego z członków zarządu – zażalenie na to postanowienie nie służy drugiemu członkowi zarządu, o ile nie ma uprawnienia do jednoosobowej reprezentacji[5].
II.W uchwale z dnia 7 maja 2009 r., III CZP 12/09[6] SN przychylił się do pierwszego z przywołanych stanowisk stwierdzając, że członek dwuosobowego zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w której obowiązuje zasada reprezentacji łącznej, może sam wnieść za upadłego zażalenie na postanowienie o ogłoszeniu upadłości, wydane na wniosek złożony za spółkę tylko przez drugiego członka zarządu. Rozstrzygnięcie to zapadło w stanie faktycznym, w którym uwzględniono wniosek o ogłoszenie upadłości złożony przez jednego z dwóch członków zarządu wnioskodawcy uprawnionych do łącznej reprezentacji, zażalenie zaś złożył upadły, działając przez drugiego członka zarządu, podnosząc – niezależnie od zarzutów dotyczących podstaw upadłości, że wniosek o ogłoszenie upadłości stanowił wyraz działania na szkodę spółki i został wniesiony w interesie podmiotu trzeciego.
Uzasadniając zajęte stanowisko, SN odwołał się do argumentów celowościowych, a także prawnoporównawczych. Oceniając jako jednostronny pogląd oparty na art. 54 ust. 1 p.u.n. i zakładający konieczność odwołania się do obowiązujących w spółce zasad reprezentacji, położył nacisk na potrzebę ochrony interesów spółki[7] i pozostałych osób uprawnionych do reprezentacji, a w tle – wspólników jako ekonomicznych właścicieli spółki. Zdaniem SN nie można wykluczyć, że członek zarządu wykorzysta prawo do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości niezgodnie z interesem spółki, traktując upadłość jako sposób wycofania się z niej lub złoży wniosek o ogłoszenie upadłości niejako „na zapas”, jedynie z obawy przed konsekwencjami związanymi z niedopełnieniem obowiązku jego terminowego złożenia (art. 21 p.u.n.). Okoliczność, że wniosek podlega kontroli sądu, który bada istnienie podstaw ogłoszenia upadłości, nie może być argumentem rozstrzygającym zważywszy, że ustawodawca zezwolił na zaskarżenie postanowienia o ogłoszeniu upadłości licząc się z tym, że sąd może błędnie ocenić jego zasadność. Wprawdzie, jak wywodzi SN, wymaganie reprezentacji łącznej może zawsze okazać się przeszkodą do wniesienia skutecznego środka odwoławczego, jeżeli osoby uprawnione nie będą w stanie uzgodnić stanowiska, jednakże sytuacja zachodząca w postępowaniu w przedmiocie ogłoszenia upadłości ma charakter szczególny, a to dlatego, że wniosek o ogłoszenie upadłości może złożyć każdy z członków zarządu, bez względu na obowiązujące w spółce zasady reprezentacji. W takich okolicznościach wymaganie reprezentacji łącznej, ustanawiane z reguły celem ochrony interesów spółki, może obrócić się przeciwko niej uniemożliwiając zakwestionowanie błędnego postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Ponadto, SN zwrócił uwagę na „deficyt” w zakresie ochrony prawnej przysługującej tym osobom uprawnionym do reprezentacji spółki, które nie wiedziały o wniosku o ogłoszenie upadłości lub wiedząc o takiej inicjatywie – sprzeciwiały się jego złożeniu. Zezwolenie na składanie zażalenia na postanowienie o ogłoszeniu upadłości na takich samych zasadach jak wniosku o ogłoszenie upadłości pozwala wyjść temu problemowi naprzeciw.
III.Zaskarżalność postanowienia o ogłoszeniu upadłości jest uzasadniona daleko idącymi skutkami, które się z nim wiążą. Ustawa nie przyznaje jednak zażalenia wszystkim podmiotom, których interesu dotyka ogłoszenie upadłości, lecz jak wynika z art. 54 ust. 1 p.u.n. – wyłącznie dłużnikowi. Racją jest, co podniósł również SN, że funkcja art. 54 ust. 1 p.u.n. polega na ograniczeniu kręgu osób legitymowanych do złożenia zażalenia na postanowienie o ogłoszeniu upadłości i nie rozstrzyga on per se o sposobie reprezentacji upadłego przy składaniu zażalenia. W braku przepisu szczególnego, jakim jest art. 20 ust. 2 pkt 2 p.u.n., brzmienie art. 54 ust. 1 p.u.n. może co prawda sugerować, że wniesienie zażalenia powinno podlegać ogólnym zasadom reprezentacji obowiązującym w spółce. Wskazówka taka powinna jednak podlegać analizie z perspektywy argumentów celowościowych, mogących przemawiać za wnioskiem przeciwnym. W taki też sposób postąpił SN, a konkluzje, do których doszedł, należy uznać za trafne.
Analizując konsekwencje art. 20 ust. 2 pkt 2 p.u.n., SN zwrócił uwagę na problem ochrony prawnej spółki i osób uprawnionych do reprezentacji, które nie mogą skutecznie przeciwstawić się wnioskowi o ogłoszenie upadłości. Kwestię tę akcentuje się w doktrynie niemieckiej, do której również, choć wzmiankowo, odwołał się SN. Zauważa się, że o ile różnice zdań nie powinny prowadzić do „klinczu” wśród osób zobowiązanych do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, co – dodajmy – następowałoby z reguły kosztem wierzycieli, o tyle rola postępowania zażaleniowego polega m.in. na tym, aby umożliwić przedstawienie swojego punktu widzenia każdemu uprawnionemu do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, który się temu sprzeciwiał[8]. Jeżeli bowiem niektórzy lub wszyscy pozostali członkowie zarządu opowiadają się przeciwko wnioskowi o ogłoszenie upadłości, to z ich punktu widzenia sytuacja nie różni się znacząco od tej, jaka wystąpiłaby, gdyby z wnioskiem o ogłoszenie upadłości wystąpił wierzyciel spółki. Osoby te stają się w postępowaniu w przedmiocie ogłoszenia upadłości „szczególnymi przeciwnikami wniosku”, a postępowanie sądowe stanowi dogodny instrument rozwiązania istniejącego pomiędzy nimi konfliktu[9]. Idąc tym torem, uprawnienie do samodzielnego złożenia zażalenia na postanowienie o ogłoszeniu upadłości, pomimo braku szczególnego przepisu[10], traktowane jest jako kontynuacja (refleks) samodzielnej legitymacji do zainicjowania postępowania upadłościowego[11].
Akceptując tę argumentację, wydaje się ona tym bardziej adekwatna na tle prawa polskiego zważywszy, że przepisy p.u.n. – odmiennie aniżeli prawo niemieckie – nie przewidują obligatoryjnego wysłuchania w toku postępowania w przedmiocie ogłoszenia upadłości pozostałych członków zarządu spółki, którzy mogą przecież odmiennie oceniać jej sytuację ekonomiczną, abstrahując od sygnalizowanego przez SN niebezpieczeństwa nadużyć lub wniosków składanych „na wszelki wypadek”[12]. Do zajęcia odmiennego stanowiska nie skłania, co przekonująco wykazał SN, okoliczność, że wniosek o ogłoszenie upadłości poddany jest ocenie sądu. W opozycji do twierdzenia, że przenoszenie konfliktów pomiędzy piastunami organu spółki na forum sądu nie jest rozwiązaniem właściwym, zauważyć trzeba natomiast, iż wziąwszy pod uwagę przypadki jednoosobowej reprezentacji lub zarządu liczącego sobie więcej niż dwie osoby, ryzyka tego nie da się i tak w całości wyeliminować.
IV. Na koniec wskazać trzeba, że stan faktyczny, z jakim zetknął się SN podejmując omawianą uchwałę, nasuwał inny jeszcze, nie mniej istotny problem. Poza rozważaniami SN pozostała kwestia interesu w zaskarżeniu (gravamen) w sytuacji, w której postanowienie sądu pierwszej instancji o ogłoszeniu upadłości zostało wydane zgodnie z wnioskiem spółki, a następnie spółka, działając przez innego członka zarządu, postanowienie to zakwestionowała. Pomijając w tym miejscu doktrynalne kontrowersje na temat roli gravaminis przy zaskarżaniu orzeczeń, stwierdzić trzeba, że istnienia takiego interesu nie można w rozważanym przypadku wykluczyć. Uzasadnienie tej tezy wykracza jednak poza granice niniejszych uwag[13].
* Autor jest adiunktem w Katedrze Postępowania Cywilnego WPiA UAM, członkiem Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego.
[1] Tak też A. Jakubecki (w:) A. Jakubecki, F. Zedler, Prawo upadłościowe i naprawcze, Zakamycze 2006, s. 73-74; odmiennie D. Altman, Prawo upadłościowe. Komentarz, Warszawa 1936, s. 48-49, J. Korzonek, Prawo upadłościowe i prawo o postępowaniu układowym, Tom I, Bydgoszcz, b.d.w. (przedruk), s. 43-44.
[2] Por. jednak orzeczenie SN z dnia 18 listopada 1937 r., I C 2764/36, OSP 1938, z. 1, poz. 136 (w okolicznościach sprawy upadłym była spółdzielnia, a zażalenie zostało wniesione przez radę nadzorczą).
[3] Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 23 października 1934 r. – Prawo upadłościowe (t. j. Dz.U. z 1991 r., nr 118, poz. 512). Przepisy art. 20 ust. 2 pkt 2 i art. 54 ust. 1 p.u.n. są odpowiednikami art. 4 § 2 i art. 17 pr. upadł.
[4] M. Allerhand, Prawo upadłościowe. Komentarz, Warszawa 1991 (przedruk), s. 54. Autor zauważył również, że w razie, gdy kilka osób uprawnionych jest do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, ale tylko niektóre z nich go zgłaszają, zażalenie na postanowienie o ogłoszeniu upadłości służy każdej z tych osób, która wniosku nie zgłosiła lub na wniosek się nie zgodziła, bo każdą z nich należy traktować tak samo jak samoistnego dłużnika. Inni komentatorzy okresu międzywojennego ograniczali się do spostrzeżenia, że spółka winna żalić się na postanowienie o ogłoszeniu upadłości przez reprezentujące ją osoby (J. Korzonek, op.cit., t. I, s. 43-44) lub że zażalenie na postanowienie o ogłoszeniu upadłości przysługuje dłużnikowi (W. Gawlas, W. Jonsik, Prawo upadłościowe i prawo o postępowaniu układowem, Poznań 1935, s. 31, D. Altman, op.cit., s. 48, G. Lauter, Prawo upadłościowe i prawo o postępowaniu układowem. Komentarz, Warszawa 1935, s. 25, J. Hryniewiecki, Krótki zarys polskiego prawa upadłościowego oraz polskiego prawa o postępowaniu układowym obowiązujących na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, Poznań 1939, s. 15, O. Buber, Polskie prawo upadłościowe, Warszawa 1936, s. 29).
[5] J. Zimmerman, Prawo upadłościowe i naprawcze. Komentarz, Warszawa 2007, s. 73-74.
[6] Biul. SN 2009, nr 5, s. 6 (teza).
[7] Wątek ten wyeksponował także SO w uzasadnieniu zagadnienia prawnego – zob. Biul. SN Izba Cywilna 2009, nr 2, s. 27.
[8] H. Schmahl (w:) H.-P. Kirchhoff, G. Bitter, Münchener Kommentar zur Insolvenzordnung. Bd. 1, §§ 1-102; Insolvenzrechtliche Vergütungsordnung (InsVV), München 2001, s. 641.
[9] Ibidem, s. 286 i n., H. Hirte (w:) W. Uhlenbruck, Insolvenzordnung. Kommentar, München 2003, s. 365-366, H. F. Müller (w:) W. Henkel, W. Gerhardt (red.), Insolvenzordnung. Großkommentar, Erster Band §§ 1-55, Berlin 2003, s. 419.
[10] Przepis § 34 ust. 2 niemieckiej Ordynacji upadłościowej (Insolvenzordnung – InsO) z dnia 5 października 1994 r. (BGBl. I S. 2866) stanowi jedynie, że zażalenie na postanowienie o ogłoszeniu upadłości przysługuje dłużnikowi. Szczególne zasady reprezentacji są natomiast statuowane, analogicznie jak w prawie polskim, w przypadku składania wniosku o ogłoszenie upadłości (por. § 15 InsO).
[11] Postanowienie Trybunału Federalnego (BGH) z dnia 20 lipca 2006 r., IX ZB 274/05, Neue Zeitschrift für das Recht der Insolvenz und Sanierung 2006, z. 12, s. 700; w doktrynie H. Schmahl (w:) op.cit., s. 287 i 641, H. Hirte op.cit., s. 365, F. Weber (w:) E. Jaeger, Konkursordnung mit Einführungsgesetze. Zweiter Band. 2. Halbband §§ 208-244. Einführungsgesetze. Vergütungsordnung. Sachregister, Berlin 1973, s. 708 i 711, E. Bäuerle (w:) E. Braun, Insolvenzordnung. Kommentar, München 2002, s. 198.
[12] Wysłuchanie pozostałych reprezentantów spółki – w miarę potrzeby i możności – przewidywał natomiast art. 10 § 2 pr. upadł.
[13] Zob. w tej kwestii z jednej strony: Uzasadnienie projektu prawa upadłościowego. Komisja Kodyfikacyjna. Podkomisja postępowania upadłościowego, zesz. 5, Warszawa 1935, s. 25, D. Altman, op.cit., s. 48, J. Korzonek, op.cit., t. I, s. 43, Z. Świeboda, Prawo upadłościowe i naprawcze, Warszawa 2003, s. 93 in fine; z drugiej zaś A. Jakubecki, op.cit., s. 154.
|