Strona główna   »»   W NUMERZE   »»   PRAWO KARNE


PRAWO AUTORSKIE


PRAWO WŁASNOŚCI PRZEMYSŁOWEJ


PRAWO CYWILNE


POSTĘPOWANIE CYWILNE


PRAWO HANDLOWE


PRAWO UPADŁOŚCIOWE I NAPRAWCZE


PRAWO PRACY


PRAWO RODZINNE I OPIEKUŃCZE


PRAWO ADMINISTRACYJNE


POSTĘPOWANIE ADMINISTRACYJNE


PRAWO PODATKOWE


POSTĘPOWANIE SKARBOWE


PRAWO CELNE


POSTEPOWANIE CELNE


PRAWO KARNE


POSTĘPOWANIE KARNE


POSTĘPOWANIA EUROPEJSKIE (PRZED SPI, ETS, ETPC)


PRAWO KONSTYTUCYJNE


POSTĘOWANIA PRZED TRYBUNAŁEM KONSTYTUCYJNYM


POSTĘPOWANIE PRZED SN , NSA


POSTĘPOWANIE PODATKOWE

















































W sprawie usiłowania udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela




Powiększ zdjęcie





17.03.2010 r.

Występek stypizowany w art. 300 k.k., w którym ustawodawca penalizuje udaremnienie lub uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela (§ 1) oraz udaremnienie egzekucji (§ 2)  od samego początku wprowadzenia go do obowiązującego Kodeksu karnego rodził liczne problemy interpretacyjne, które zajmowały zarówno doktrynę prawa karnego, a także były przedmiotem wypowiedzi orzecznictwa.
Źródła owych problemów interpretacyjnych należy szukać w konstrukcji powyższego typu jako przestępstwa materialnego (skutkowego), oraz bardzo złożonych czynnościach sprawczych opisanych w art. 300 k.k. Niezależnie od powyższego wskazać wypada, że realizacja znamion czynu zabronionego łączy się w tym wypadku niejednokrotnie z kwestią skuteczności czynności cywilnoprawnych.
Materialny charakter tego przestępstwa[1] sprawia, iż do jego dokonania konieczne jest zaistnienie skutku w postaci udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela. W związku z tym w orzecznictwie sądowym jak i w piśmiennictwie wskazuje się, iż zachowanie sprawcy, który podejmuje jedną z czynności sprawczych opisanych w art. 300 k.k., lecz skutku w postaci udaremnienia lub uszczuplenia wierzyciela nie osiągnął, może być ocenianie jako usiłowanie tego występku[2]. Zapatrywanie takie zasługuje co do zasady na aprobatę, nie jest jednak wolne od licznych kontrowersji, które zdają się niekiedy w ogóle wykluczać możliwość popełnienia tego występku w formie stadialnej usiłowania.  
Na wstępie przypomnieć należy, że stosownie do treści art. 13 k.k. odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje, przy czym w myśl § 2 art. 300 k.k., usiłowanie zachodzi także wtedy, gdy sprawca nie uświadamia sobie, że dokonanie jest niemożliwe ze względu na brak przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim czynu zabronionego lub ze względu na użycie środka nie nadającego się do popełnienia czynu zabronionego.
W związku z powyższym w niektórych wypadkach, dla właściwej prawnokarnej oceny zachowania dłużnika, który bezpośrednio zmierza do zaistnienia skutku opisanego w stronie przedmiotowej art. 300 k.k. posłużenie się konstrukcją usiłowania wydaje się być nieodzowne. Tak będzie w przypadku znamion czynnościowych o charakterze faktycznym, opisanych zwrotami „niszczy”, „uszkadza”. Leksykalnie niszczyć bowiem to uszkadzać coś w znacznym stopniu, sprawiać że staje się bezużyteczne lub w ogóle przestaje istnieć, uszkadzać zaś to zepsuć, nadwyrężyć[3]. W taki też sposób znamiona te interpretowane są w literaturze[4].
W tym wypadku więc zrealizowanie tych znamion („zniszczenie”, „uszkodzenie”) spowoduje niewątpliwie ubytek w majątku dłużnika, mający wpływ na kwestie jego wypłacalności. Tym samym także działanie sprawcy, zmierzające bezpośrednio do realizacji tych znamion, niesie za sobą takie niebezpieczeństwo dla dobra prawnego, które wymaga stosowania instrumentów właściwych prawu karnemu. Dlatego też posłużenie się w tym przypadku instytucją usiłowania nie budzi zastrzeżeń. W płaszczyźnie strony podmiotowej także nietrudno chyba jest w tych przypadkach uzasadnić „zły” zamiar sprawcy, który zmierza do udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela, który to stan jednak nie zaistniał z powodu braku realizacji któregoś ze znamion czynnościowych sensu stricte.  Nie trzeba chyba specjalnie przekonywać, że nawet jeśli dłużnik nie ma pełnej świadomości co do swej sytuacji materialnej, to i tak zdaje sobie sprawę, że niszcząc bądź uszkadzając swój majątek uszczupla go, niwecząc w mniejszym lub większym stopniu zaspokojenie roszczeń wierzyciela. W związku z czym w tej kwestii, w przypadku braku realizacji znamienia „niszczy’’ bądź „uszkadza” posłużenie się konstrukcją usiłowania, dokonania przestępstwa jest ze wszech miar pożądane i trafne z jurydycznego punktu widzenia. Podobne zapatrywanie odnieść można do zachowań dłużnika polegających na usuwaniu lub ukrywaniu składników swego majątku, które zostały zajęte, a więc w okoliczności, o której stanowi art. 300 § 2 k.k. W takiej sytuacji dłużnik zostaje ograniczony w dysponowaniu swym majątkiem, co tym samym poszerza pole zachowań, które odpowiadać mogą realizacji znamion czynnościowych, a także zachowań bezpośrednio zmierzających do realizacji tych znamion. Przez zajęcie należy bowiem rozumieć każdy akt procesowy właściwego organu, odbierający jakiemuś podmiotowi swobodę w rozporządzaniu określonym prawem majątkowym, które mu przysługuje[5]. Konsekwencje zajęcia określone są w przepisach procesowych, na podstawie których zajęcie zostało dokonane. Słusznie zatem R. Zawłocki wskazał, że czynność „ukrywania”, w przypadku art. 300 § 2 k.k. staje się czynnością doniosłą prawnie i ekonomicznie, albowiem zostaje ona popełniona w szczególnej sytuacji, tj. zajęcia składnika majątku (stanie, w którym dysponowanie majątkiem przez jego właściciela podlega szczególnemu reżimowi prawnemu i jest ograniczone)[6]. Tym samym wszelkie czynności bezpośrednio zmierzające do  ukrycia czy usunięcia zajętych składników majątku także wymagają stosownej reakcji ze strony prawa karnego. W związku z czym posłużenie się w tym przypadku instytucją usiłowania dokonania przestępstwa wydaje się zasadne.
Zgoła inaczej problematyka ta jawi się w przypadku podejmowania przez sprawcę czynności zmierzających do ukrycia czy usunięcia składników swego majątku w okolicznościach opisanych w § 1 art. 300 k.k. tzn. w stanie „grożącej niewypłacalności lub upadłości”. W takim wypadku bowiem właściciel nie jest ograniczony w takim stopniu w dysponowaniu swoją własnością jak w przypadku okoliczności opisanych w § 2. W literaturze przyjmuje się, że znamię powyższe obejmuje wszelkie sytuacje, w których istnieje obiektywne, konkretne, realne nadejście upadłości lub niewypłacalności dłużnika. Realizacja tego znamienia nie musi łączyć się ani z nieuchronnością  nadejścia któregoś z rzeczonych zdarzeń, ani z wysokim prawdopodobieństwem tegoż. Wystarczy, jeśli istnieje znaczne prawdopodobieństwo zaistnienia upadłości lub niewypłacalności, przy czym upadłość lub niewypłacalność niekoniecznie muszą grozić rychłym nadejściem[7]. Tak więc szereg czynności faktycznych podejmowanych przez sprawcę w okolicznościach opisanych w § 1, może w ogóle nie prowadzić do skutku w postaci udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela, a ten skutek jest warunkiem odpowiedzialności za dokonanie czynu zabronionego. Skoro tak to należy odpowiedzieć na pytanie czy nieskuteczne zrealizowanie przez sprawcę znamion czynnościowych o charakterze faktycznym wymaga w ogóle prawnokarnej reakcji, jeśli „właściwy” skutek w postaci udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela jest stosunkowo odległy.
Odnosząc się w tej kwestii do pierwszej wskazanej przez ustawodawcę czynności sprawczej, opisanej znamieniem „usuwa”, podkreślenia wymaga, że łączyć ją zawsze należy z trwałym pozbyciem się majątku dłużnika[8]. Dlatego też prima facie zdawać by się mogło, że czynności sprawcy zmierzające do usunięcia majątku winny być kwalifikowane jako usiłowanie, jeśli finalnie do usunięcia nie doprowadziły. Rzecz jednak w tym, iż dłużnik podejmujący się tej czynności w okolicznościach opisanych w § 1 może powołać się na swobodę dysponowania swoim majątkiem. Stan grożącej upadłości lub niewypłacalności nie ogranicza przecież właściciela  w fizycznym dysponowaniu rzeczą. Dlatego też trudno byłoby wykazać czy konkretne czynności podejmowane są z zamiarem usunięcia rzeczy, czy też stanowią zwykłe wykonywanie uprawnień właścicielskich. Nie sposób przecież uznać, że właściciel nie może dokonywać zmiany położenia przestrzennego swojej rzeczy ruchomej, a takie zachowanie uznawane jest za wypełnienie znamienia „usuwa”, jeśli towarzyszy mu zamiar udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela[9]. Ustalenie tego zamiaru może być jednak wysoce kłopotliwe, zwłaszcza że  skutek w postaci uszczuplenia masy majątkowej dłużnika jest odległy. Sam fakt zmiany położenia rzeczy nie niesie przecież za sobą konieczności uszczuplenia masy majątkowej dłużnika. W takiej sytuacji nie jest też łatwo wskazać zagrożenie dla dobra prawnego, jakie za sobą niesie podejmowanie czynności zmierzających do zmiany położenia przestrzennego rzeczy ruchomej, jeśli w ogóle  do zmiany tego położenia dojdzie, a tym bardziej, jeśli do zmiany takowej nie dojdzie. W konsekwencji uznać można, że w wypadku czynności jedynie zmierzających bezpośrednio do usunięcia rzeczy ruchomej występują istotne braki w zawartości bezprawia, zarówno po stronie przedmiotowej jak i podmiotowej czynu, co tym samym stawia pod znakiem zapytania dokonywanie oceny takich zachowań jako usiłowania dokonania przestępstwa.
Podobne uwagi można również poczynić odnośnie kolejnego znamienia, określonego zwrotem „ukrywa”. Czynność ta, jak się podkreśla w literaturze, oznaczać ma przede wszystkim skutek zachowania, nie zaś jego przebieg. Skutek więc winien być momentem decydującym o stwierdzeniu popełnienia (dokonania albo zaniechania), „ukrywania” majątku. Należy jednak podkreślić, że ukrycie nie będzie wiązało się z trwałym odłączeniem składników majątku, a dłużnik zachowa nad nim pełne władztwo[10]. Dlatego też w przypadku tego znamienia, trudno uznać jakoby „ukrywanie” majątku, nie prowadzące do „ukrycia” mogło obiektywnie grozić udaremnieniem lub uszczupleniem zaspokojenia wierzyciela, skoro nawet definitywne ukrycie nie wiąże się z uszczupleniem masy majątkowej dłużnika, jeśli jest podejmowane w okolicznościach opisanych w § 1 art. 300 k.k.[11].
Zatem w wypadku  realizacji takich znamion czynnościowych jak „usuwa” czy „ukrywa”, podejmowanych w okolicznościach opisanych w § 1 art. 300 k.k., należy uznać, że ustalenie niedostępności majątku dłużnika dla wierzyciela jest kłopotliwe. Dlatego też  bardzo wątpliwe byłyby próby kwalifikowania zachowań zmierzających do realizacji tych znamion jako usiłowania. Po stronie podmiotowej zaś mogą zaistnieć problemy z ustaleniem zamiaru sprawcy realizacji skutku w postaci udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela. Nie można bowiem tracić z pola widzenia tej okoliczności, iż stan grożącej „niewypłacalności lub upadłości” jest okolicznością faktyczną, a nie formalną[12], a wszelkie czynności sprawcy, które prowadzą do zaistnienia stanu zagrożenia niewypłacalnością lub upadłością znajdują się w sferze desinteressement dla prawa karnego. Dlatego też niejednokrotnie  mogą zachodzić poważne trudności w ustaleniu tego czy dłużnik ma w ogóle świadomość sytuacji finansowej w jakiej się znajduje, co z kolei rzutuje na płaszczyznę intelektualną zamiaru popełnienia przestępstwa. W tym miejscu wypada również zaznaczyć, że wkraczanie z reakcją karną na etapie, gdy „upadłość bądź niewypłacalność” ma charakter potencjalny, pozostawałoby w dysharmonii z regulacjami postępowania egzekucyjnego. Stosownie bowiem do art. 913 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego, wierzyciel może żądać wyjawienia majątku także przed wszczęciem egzekucji, jeżeli uprawdopodobni, że nie uzyska zaspokojenia w pełni swej należności ze znanego mu majątku albo z przypadających dłużnikowi bieżących świadczeń periodycznych za okres sześciu miesięcy. Wniosek o wyjawienie majątku rozpoznaje sąd, na którego postanowienie przysługuje zażalenie (art. 915 k.p.c.). Jak  z powyższej regulacji wynika, wyjawienie majątku na potrzeby skutecznego przeprowadzenia egzekucji obwarowane jest określonymi rygorami, niezasadne wydaje się zatem stosowanie zakazów karnych do ewentualnych prób ukrycia składników majątku, w sytuacji gdy można w drodze środków postępowania egzekucyjnego zapewnić skuteczną egzekucję, a w konsekwencji zaspokojenie interesów wierzyciela[13].
Wskazane wyżej kontrowersje uniemożliwiają, naszym zdaniem, kwalifikowanie jako usiłowania popełnienia występku z art. 300 § 1 k.k., tych zachowań dłużnika zmierzających do „ukrycia” czy „usunięcia” majątku podejmowanych w stanie grożącej niewypłacalności lub upadłości. Podobne uwagi poczynić można w wypadku kiedy mienie jest jedynie zagrożone zajęciem, a więc zachodzi okoliczność modalna opisana w § 2 art. 300 k.k. W doktrynie przyjmuje się, iż ze stanem tym mamy do czynienia, gdy istnieje konkretne, realne niebezpieczeństwo zajęcia, a więc takie niebezpieczeństwo, z którym należy się liczyć[14]. Przy czym, jako przykłady działań stwarzających stan zagrożenia zajęciem, wymienia się czynności związane z wszczęciem egzekucji[15]. Nie można uznać więc, że stan ten stwarza właścicielowi majątku specjalne ograniczenia w dysponowaniu nim. Stąd też niebezpieczeństwo udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela poprzez usiłowanie ukrycia czy usunięcia majątku jest na tyle odległe, że nie stwarza specjalnego zagrożenia dla dobra chronionego przez art. 300 § 2 k.k. Dlatego też posługiwanie się w takich sytuacjach konstrukcją usiłowania może niebezpiecznie poszerzać pole penalizacji, godząc tym samym w zasadę ultima ratio prawa karnego.
Osobnego omówienia wymaga  kwestia usiłowania czynności sprawczych o charakterze prawnym  na gruncie art. 300 § 1 i 2 k.k. W tym kontekście na pierwszy plan wysuwa się  znaczenie skuteczności czynności prawnej ocenianej przez pryzmat przepisów prawa cywilnego. Co prawda, jak wskazano w literaturze, należy precyzyjnie oddzielić i odróżnić skutek czynności prawnej (w rozumieniu prawa cywilnego) od skutku czynu zabronionego (w rozumieniu prawa karnego), to jednakże  obie te okoliczności na płaszczyźnie stanu faktycznego nierozerwalnie się ze sobą splatają[16]. Tak więc ważność czynności prawnych (takich jak zbywanie, darowanie czy obciążenie) będzie miała wpływ na realizację skutku warunkującego odpowiedzialność karną za dokonanie przestępstwa bądź też tylko na usiłowanie jego dokonania. W  kwestii tej należy w pierwszej kolejności odnieść się do wady oświadczenia woli, o której wprost jest mowa w art. 300 k.k., a mianowicie pozorności. O pozorności możemy mówić przy tym w dwóch aspektach. Zwykła pozorność ma miejsce wtedy, gdy pod pozorowaną czynnością prawną nic się nie kryje, a sprawca zawiera umowę pozorującą sprzedaż (pozbycie się) wartościowego składnika majątku, ażeby przykładowo uniemożliwić jego zajęcie w drodze egzekucji, przy czym obie strony rzekomej umowy są zgodne co do tego, że nie będzie ona miała żadnych skutków prawnych[17]. W tym wypadku sposób działania dłużnika polega na pozornym wyzbyciu się (lub obciążeniu) składników majątku poprzez czynności cywilnoprawne, na mocy których część majątku dłużnika zostaje zbyta bądź darowana (lub obciążona) tylko formalnie, gdyż obydwie strony uzgodnią ze sobą, że czynność będzie fikcyjna[18].
Karnoprawną ocenę takiego zachowania dłużnika utrudnia konstrukcja art. 300 k.k., który w obu paragrafach o pozorności mówi jedynie w przypadku obciążania składników majątku („rzeczywiście lub pozornie obciąża”). Takie uregulowanie mogłoby sugerować zaistnienie dokonania czynu, podczas gdy przecież w wypadku pozornego, a więc bezwzględnie nieważnego obciążenia składników majątku, winna znaleźć zastosowanie konstrukcja usiłowania. Określenie „pozornie obciąża” nie jest trafne, albowiem z punktu widzenia interesów wierzyciela, majątek zawsze jest albo nie jest obciążony[19]. Pozorne obciążenie, jako postać obciążenia nieistniejącego, nie rodzi obiektywnej trudności w zaspokojeniu wierzyciela, albowiem majątek dłużnika nie może zostać obciążony poprzez czynności prawne bezwzględnie nieważne[20], w związku z czym  trudno w tym przypadku mówić o dokonaniu.  Dlatego też, o ile słuszne jest stwierdzenie, iż przypadki, w których czynność prawna, przez którą miało dojść do obciążenia majątku dłużnika, zamierzonego skutku – jako bezwzględnie nieważna – nie wywiera, należy rozpatrywać przez pryzmat usiłowania nieudolnego[21], o tyle trudno zgodzić się ze stanowiskiem, że wyjątkiem od takiej kwalifikacji prawnej winna być pozorność[22].
Zachowanie sprawcy, który pozornie obciążył składniki swego majątku nie będzie stanowiło dokonania (pomimo realizacji tego znamienia), albowiem w ten sposób nie dojdzie do realizacji czynności sprawczej sensu largo „udaremnienia lub uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela”.  Podobnie, jako nieuzasadniony jawi się pogląd, aby nieważne (jako pozorne) akty zbycia i darowizny składników majątku traktować jak ważne, z uwagi na to, iż jak długo pozorność nie wyjdzie na jaw, tak długo akt taki może udaremnić lub uszczuplić zaspokojenie wierzyciela[23]. Nie można bowiem tracić z pola widzenia tej okoliczności, iż czynność prawna bezwzględnie nieważna nie wywołuje żadnych skutków prawnych objętych wolą stron. Nie dojdzie więc do zbycia, darowania czy obciążenia majątku, a tym samym do jego uszczuplenia. Sprawca poprzez pozorną czynność prawną stwarza jedynie pozory tego jakby majątku faktycznie się wyzbył lub go obciążył, chcąc w ten sposób uniemożliwić zaspokojenie wierzyciela. W rzeczywistości jednak nie pozbywa się czy też nie obciąża swego majątku, z którego ma nastąpić zaspokojenie się wierzyciela. Jego zachowanie zmierza wprawdzie bezpośrednio do udaremnienia lub uszczuplenia zadośćuczynienia roszczeniu wierzyciela, jednak stan ten obiektywnie nie będzie mógł zostać osiągnięty, gdyż majątek nadal będzie własnością dłużnika. Dlatego też uprawniony wydaje się wniosek, iż wszystkie czynności sprawcze o charakterze prawnym, dotknięte opisaną wyżej wadą oświadczenia woli, winny być oceniane jako usiłowanie nieudolne popełnienia przestępstwa z art. 300 k.k.[24].
 Omawiając realizację znamion występku z art. 300 k.k. w kontekście ważności czynności cywilnoprawnych, nie sposób pominąć problematyki formy właściwej dla danej czynności. Kodeks cywilny bowiem w art. 77 § 2 zd. 1 stanowi, iż jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej inną formę szczególną, czynność dokonana bez zachowania tej formy jest nieważna. Tak więc  np. wszelkie akty zbycia czy darowania nieruchomości, dokonane bez zachowania formy aktu notarialnego, będą bezwzględnie nieważne. Składniki będące przedmiotem takiej nieważnej umowy nie wyjdą zatem z majątku dłużnika, co tym samym nie uniemożliwi zaspokojenia wierzyciela. W takim przypadku, w literaturze przyjmuje się, iż będziemy mieli do czynienia z usiłowaniem nieudolnym popełnienia przestępstwa z uwagi na użycie środka nie nadającego się do wywołania zmierzonego skutku[25].  Pogląd ten należy podzielić. Takie zachowanie dłużnika, chociaż nie stwarza żadnego konkretnego niebezpieczeństwa dla wierzyciela, stanowi wszak zamach na dobro prawne jakim jest pewność obrotu gospodarczego, w literaturze zaś trafnie wskazano, że pojęcie zamachu implikuje wytworzenie niebezpieczeństwa[26]. Tak więc czyn dłużnika w takim przypadku, będzie niebezpieczny nie tylko w swej podmiotowej, ale i przedmiotowej postaci dla takiej wartości jaką jest pewność obrotu gospodarczego. Względy powyższe zdają się zatem przemawiać za skorzystaniem z instytucji usiłowania nieudolnego przy ocenie zachowania dłużnika, który nieformalną umową zmierza do wyzbycia się składników swego majątku celem udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela.
Rozpatrując kwestię realizacji znamion czynnościowych o charakterze prawnym z art. 300 k.k. w kontekście skuteczności czynności cywilnych, należy odnieść się także do regulacji art. 59 k.c. i art. 527 k.c., a w szczególności do problemu,  jaki wpływ będzie miało uzyskanie przez powoda korzystnego wyroku w sprawie, w której powództwo oparte było na art. 59 bądź 527 k.c, na kwestię realizacji znamion występku z art. 300 k.k. Otóż zauważyć należy, że sankcją za zawarcie umowy, o której mowa w art. 59 k.c., jest tzw. bezskuteczność względna. Polega ona na tym, że w stosunku do określonych w wyroku osób umowa nie wywołuje wynikających z niej skutków prawnych, jest bezskuteczna, czyli tak – jak gdyby nie była zawarta[27]. Podobnie w razie uwzględnienia powództwa opartego na art. 527 k.c., czynność prawna zostaje uznana za bezskuteczną[28]. Tak więc na  gruncie obu powołanych przepisów należy wskazać, iż gdyby czynności prawne odpowiadające znamionom z art. 300 § 1 lub § 2 k.k. zostały zrealizowane (zbycie, darowanie lub obciążenie składnika majątku w sytuacji grożącej niewypłacalności lub upadłości albo w celu udaremnienia wykonania orzeczenia), a wierzyciel uzyskał korzystny dla siebie wyrok na podstawie art. 59 k.c. lub 527 k.c., tym samym czynność sprawcza w postaci zbycia, darowania lub obciążenia byłaby dla niego bezskuteczna. Wierzyciel mógłby bowiem dalej realizować swoje prawa, nie uwzględniając faktu dokonania czynności prawnej przez dłużnika. De facto więc nie zaistniałby skutek w postaci udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela. Skłania to do przyjęcia poglądu, iż w takim wypadku zachowanie dłużnika winno być zakwalifikowane jako usiłowanie udolne popełnienia przestępstwa z art. 300 k.k.
Osobnego  zasygnalizowania wymaga natomiast kwestia skuteczności czynności sprawczych o charakterze prawnym, podejmowanych w sytuacji zajęcia składników majątku dłużnika w kontekście regulacji art. 848 k.p.c oraz 930 k.p.c. Pierwszy z powołanych przepisów stanowi, iż zajęcie (ruchomości) ma ten skutek, że rozporządzenie ruchomością dokonane po zajęciu nie ma wpływu na dalszy bieg postępowania, a postępowanie egzekucyjne z zajętej ruchomości może być prowadzone również przeciwko nabywcy. Przepis ten nie narusza przepisów o ochronie nabywcy w dobrej wierze. Tak więc skuteczność nabycia własności rzeczy ruchomej przez nabywcę uzależniona jest od tego czy działał on w dobrej, czy złej wierze. Rozporządzenie przez dłużnika zajętą ruchomością jest bowiem, zgodnie z art. 58 §1 k.c., czynnością bezwzględnie nieważną[29], nabywca nie nabędzie własności rzeczy ruchomej, chyba że działał w dobrej wierze[30]. Kwestia ta ma tym samym znaczenie dla realizacji znamion art. 300 § 2 k.k. Jeśli bowiem nabywca (w złej wierze) nie nabędzie własności rzeczy, to nie wyjdzie ona przecież z majątku zbywcy (dłużnika), a jeśli tak, to nie może być mowy o dokonaniu występku z art. 300 § 2 k.k., za pomocą czynności sprawczych takich jak zbycie czy darowanie. W związku z czym zachowanie takie można co najwyżej subsumować pod usiłowanie nieudolne popełnienia przestępstwa, chyba że  skutek (udaremnienie lub uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela) zostanie zrealizowany za pomocą innych czynności sprawczych np. usunięcia czy ukrycia[31]. Inaczej natomiast kwestia ta przedstawiać się będzie w razie istnienia po stronie nabywcy dobrej wiary, tzn. braku wiedzy o dokonanym zajęciu. W takiej sytuacji zgodnie z regulacją art. 848 zd. 2 k.p.c., nabywca nabędzie własność rzeczy ruchomej[32]. Sugerować to może prima facie, że skoro nastąpiło wyzbycie się majątku (nabywca nabył własność), to tym samym nastąpi udaremnienie lub uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela, czyli skutek warunkujący dokonanie występku.
Należy jednak wyraźnie podkreślić, że  skutki zajęcia  będą miały miejsce także w razie występowania po stronie nabywcy dobrej wiary. Postępowanie egzekucyjne może być bowiem prowadzone przeciwko nabywcy, który z kolei może bronić swych praw w drodze powództwa przeciwegzekucyjnego przewidzianego w art. 841 k.p.c.[33]. Stąd też uprawniony wydaje się wniosek, że nabycie rzeczy ruchomej, zbytej przez dłużnika w okolicznościach modalnych opisanych w art. 300 § 2 k.k. nie przesądza automatycznie o zrealizowaniu znamion tego występku. Możliwość prowadzenia egzekucji przeciwko nabywcy w dobrej wierze może bowiem prowadzić do zaspokojenia wierzyciela, co tym samym niweczy zaistnienie skutku w postaci udaremnienia lub uszczuplenia jego zaspokojenia. W takiej sytuacji zasadne wydaje się więc zastosowanie konstrukcji usiłowania popełnienia przestępstwa z art. 300 § 2 k.k. Nieco odmiennie jawi się ta problematyka w wypadku podejmowania przez sprawcę czynności sprawczych o charakterze prawnym w sytuacji zajęcia nieruchomości. Skutki zajęcia nieruchomości określone zostały w art. 930 k.p.c, stosownie do którego rozporządzenie nieruchomością po jej zajęciu nie ma wpływu na dalsze postępowanie. Nabywca może uczestniczyć w postępowaniu w charakterze dłużnika. W każdym razie czynności egzekucyjne są ważne tak w stosunku do dłużnika, jak i w stosunku do nabywcy. Z kolei rozporządzenie przedmiotami podlegającymi zajęciu razem z nieruchomością po ich zajęciu są nieważne, o czym stanowi § 2 tego art., podobnie jak w myśl § 3 nieważne jest obciążenie nieruchomością po jej zajęciu.
Z powyższej regulacji jednoznacznie więc wynika, że  rozporządzenie przez dłużnika nieruchomością po jej zajęciu jest bezskuteczne dla toczącego się postępowania egzekucyjnego, toczy się ono w dalszym ciągu tak jak gdyby nie doszło do owego rozporządzenia. W takiej sytuacji wierzyciel może kontynuować egzekucję co tym samym stwarza mu możliwość zaspokojenia swego roszczenia. Okoliczność ta rzutuje na kwestię realizacji skutku warunkującego dokonanie występku z art. 300 § 2 k.k. (udaremnienie lub uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela). Skoro bowiem egzekucja może być prowadzona i wierzyciel może uzyskać zaspokojenie swego roszczenia, to samo rozporządzenie nieruchomością nie spowoduje automatycznie realizacji skutku od zaistnienia którego uzależnione jest dokonanie występku. Dlatego też w takim przypadku również konieczne jest wyjście z instrumentami właściwymi prawu karnemu i zastosowanie konstrukcji usiłowania popełnienia przestępstwa. [34] Jeśli zaś chodzi o dokonanie przez dłużnika obciążenia zajętej nieruchomości i oceny takiego zachowania przez pryzmat realizacji znamion występku z art. 300 § 2 k.k., to sytuacja jest bardziej klarowna. Otóż w myśl § 3 art. 930 k.p.c. obciążenie takie jest nieważne. Czynność taka nie wywoła więc zamierzonych przez dłużnika skutków prawnych, tzn. de facto nie dojdzie do obciążenia nieruchomości, a jeśli tak to nie dojdzie tą drogą do realizacji znamion opisanych w § 2 art. 300 k.k. Zachowanie takie powinno więc być kwalifikowane jako usiłowanie nieudolne popełnienia występku z art. 300 § 2 k.k.
Osobnego zasygnalizowania wymaga również kwestia rozporządzenia przez dłużnika składnikami  majątku, w sytuacji gdy wchodzą one w skład masy upadłości[35]. Skutki takiego rozporządzenia w aspekcie ich cywilnoprawnej skuteczności określone zostały w ustawie z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. 03.60.535). W myśl art. 77 ust. 1 powyższej ustawy, czynności prawne upadłego dotyczące mienia wchodzącego do masy upadłości, wobec którego upadły utracił prawo zarządu, są nieważne. Z regulacji powyższej wynika, że dotyczy ona wszystkich sytuacji, gdy upadły dokonuje czynności prawnej dotyczącej mienia wchodzącego w skład masy upadłości, wobec którego utracił prawo zarządu[36]. W następstwie tej nieważnej czynności powstanie po stronie kontrahenta upadłego obowiązek zwrotu do masy wszystkiego co kontrahent upadłego otrzymał. W takiej sytuacji zatem masa upadłości, z której ma nastąpić zaspokojenie wierzyciela nie zostanie uszczuplona. Dlatego też takie zachowanie dłużnika (upadłego) nie będzie mogło zostać ocenione jako dokonanie przestępstwa z art. 300 § 2 k.k. lecz jako jego usiłowanie, o ile rzecz jasna nie dojdzie do uszczuplenia lub udaremnienia zaspokojenia wierzyciela w następstwie innych czynności sprawczych np. o charakterze faktycznym.
Jak z powyższego szkicu wynika problematyka dotycząca penalizacji zachowań leżących na przedpolu dokonania występku z art. 300 k.k. rodzi wiele kontrowersji. Wynikają one z materialnej konstrukcji tego typu, a także ze specyfiki czynności sprawczych oraz okoliczności, w których są one dokonywane. W kwestii tej należy mieć  na względzie z jednej strony podstawowe zasady prawa karnego, takie jak zasada subsydiarności czy ultima ratio, z drugiej zaś konieczność efektywnego zwalczania przejawów patologii w obrocie gospodarczym. W tym więc miejscu na aprobatę zasługuje stwierdzenie, że karalność każdego usiłowania (jak za dokonanie) popełnienia przestępstwa gospodarczego jest wynikiem swoistego automatyzmu legislacyjnego, któremu nie towarzyszyła pogłębiona refleksja w tym zakresie[37]. Co prawda zagrożenie dla dobra prawnego, jakie za sobą niesie zachowanie dłużnika zmierzające, do udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela wymaga stosownej reakcji ze strony prawa karnego, jednak karalność usiłowania w każdym przypadku budzi poważne zastrzeżenia. W związku z tym należałoby postulować, aby karalność usiłowania w grupie przestępstw gospodarczych nie stanowiła reguły, lecz aby miała miejsce jedynie w wypadkach wyraźnie w ustawie wskazanych, na wzór regulacji art. 21 Kodeksu karnego skarbowego[38].
De lege lata zaś należy wyraźnie zaakcentować, iż  przy ocenie konkretnego zachowania organ stosujący prawo winien patrzeć nie tylko przez pryzmat  znamion art. 300 k.k., lecz również winien je widzieć w szerszym kontekście uprawnień właścicielskich i rzeczywistego zagrożenia udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela. Jeśli bowiem nie dojdzie w rzeczywistości do udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela, trudno jest stwierdzić przestępność zachowania jedynie zmierzającego do tego stanu. Dlatego też uważamy np., iż zachowanie dłużnika jedynie zmierzające do „usunięcia” czy „ukrycia” składników majątku, jeśli jest podejmowane w okolicznościach opisanych w § 1 art. 300 k.k., nie powinno być oceniane jako karalne usiłowanie popełnienia tego występku gdy definitywnie do „ukrycia” czy „usunięcia” nie doprowadziło. W stronie przedmiotowej takiego zachowania tkwią bowiem na tyle  poważne braki w zawartości bezprawia, iż dokonywanie karalności takiego zachowania nadmiernie poszerzałoby represję karną. Z kolei w wypadkach czynności sprawczych o charakterze prawnym, należy badać czy przepisy prawa cywilnego materialnego i procesowego nie stanowią wystarczających instrumentów do ochrony interesów wierzyciela, niwecząc w pewnym stopniu zabiegi dłużnika zmierzające do udaremnienia lub uszczuplenia jego zaspokojenia, co tym samym wyklucza dokonanie występku lecz pozwala zachowanie takie ocenić jako usiłowanie. W tym wypadku organ stosujący prawo winien szczególnie baczną uwagę zwracać też na stronę podmiotową zachowania dłużnika. Szereg czynności prawnych, które odpowiadać mogą czynnościom sprawczym jest dokonywanych co prawda w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, co nie znaczy jednak, iż z zamiarem udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela. Stąd też na organie stosującym prawo musi spoczywać niełatwy obowiązek szczególnie precyzyjnego badania zamiaru dłużnika w oparciu o jego zachowanie, będące niejednokrotnie typowym dla uczestnika obrotu gospodarczego. Tylko bowiem przy szczególnie precyzyjnym odczytywaniu znamion czynnościowych opisanych w art. 300 k.k., uwzględniając okoliczności, w których są one realizowane oraz wnikliwym badaniu zamiaru sprawcy, będzie można uczynić z instytucji usiłowania właściwe narzędzie, służące do zwalczania rzeczywistych przejawów patologii w obrocie gospodarczym.
 
 
 Ewelina Dąbrowska, Marcin Dudzik*

 


* Autorzy są referendarzami sądowymi w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie.
 
[1] Za skutkowym charakterem tego występku opowiadają się: M. Bojarski (w:) Kodeks karny. Komentarz. LexPolonica Maxima, teza 15, J.Majewski (w:) Komentarz do art. 300 k.k. (red. A. Zoll). System Informacji Prawnej Lex Omega, teza 70, R. Zawłocki w: A. Wąsek (red.) Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz ,T. 2, Warszawa 2006, s. 1324, 1337, J. Skorupka, Prawo karne gospodarcze. Zarys wykładu, Warszawa 2007, s. 143, odmiennie S. Łagodziński, Glosa do wyroku SN z 18 października 1999r. II KKN 230/99, Prokuratura i Prawo 2000, nr 12, s.103
[2] Wyrok SN z 26 czerwca 2008 r. IVKK 42/08, OSNKW 2008/9/76, wyrok SA w Katowicach z 22 stycznia 2009 r. II AKa 399/08, Biul. Saka 2009/1/9, M. Kozaczek, Glosa do post. SN z 20 stycznia 2005 r. KZP 31/2004, OSP 2006/10.
[3] Słownik języka polskiego pod red. M. Bańko, t. 3, s. 198, t. 5 s. 502, Warszawa 2007.
[4] R. Zawłocki, op.cit, s.1313, J. Majewski, op.cit, teza 43.
[5] J. Majewski, op.cit, teza 60.
[6] R. Zawłocki, Podstawy odpowiedzialności karnej za przestępstwa gospodarcze, Warszawa 2004 , s. 197.
[7] J. Majewski, op.cit. ,teza 90.
[8] R. Zawłocki (w:) A. Wąsek (red) op.cit., s. 1307.
[9] A. Michalska-Warias (w:) T. Bojarski (red.) Kodeks karny. Komentarz, LexPolonicaMaxima, komentarz do art. 300, teza 3.
[10] M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, Przestępstwa przeciwko mieniu, Kraków 1999, s. 37.
[11] Zob. w tej kwestii R. Zawłocki, op.cit., s. 197.
[12] R. Zawłocki (w:) A. Wąsek (red.), op.cit., s. 1320.
[13] W. Krahel, Cywilnoprawne implikacje odpowiedzialności za przestępstwa na szkodę wierzycieli, Palestra 1998, nr 11-12, s. 39.
[14] J. Majewski, op.cit, teza. 67, J. Skorupka, Karnoprawna ochrona wierzyciela, Warszawa 2001, s. 283.
[15] J. Majewski, op.cit., R. Zawłocki, (w:) A. Wąsek (red.), op.cit., s. 1336.
[16] M. Kozaczek, Glosa op.cit., s. 533.
[17] S. Rudnicki (w:) S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga pierwsza. Część ogólna, Warszawa 2005, s. 358.
[18] Por. H. Pracki, Nowe rodzaje przestępstw gospodarczych, cz. II, Prokuratura i Prawo1995, nr 2, s. 27.
[19] W. Krahel, Cywilnoprawne implikacje odpowiedzialności za przestępstwa na szkodę wierzycieli, Palestra 1998, nr 11-12, s. 39.
[20] J. Skorupka, Wady oświadczeń woli w wybranych przestępstwach gospodarczych, PS 2000, nr 4, s. 40.
[21] J. Majewski, op.cit., teza. 44.
[22] Ibidem.
[23] Ibidem, teza. 40
[24] Odmienne stanowisko niż w przypadku pozorności zwykłej należy jednak przyjąć w odniesieniu do pozorności kwalifikowanej, polegającej na ukryciu innej – rzeczywistej i zamierzonej – czynności prawnej. Sytuacja taka zaistnieje przykładowo w wypadku, gdy strony symulują zawarcie umowy sprzedaży, chcąc ukryć darowiznę nieruchomości. W tym wypadku ważność oświadczenia dłużnika ocenia się według właściwości czynności ukrytej, a zatem – z punktu widzenia wartościowania karnoprawnego – zachowania sprawcy nie należy utożsamiać z pozornym obciążeniem (pozornym zbyciem lub pozornym darowaniem), ale zależy zakwalifikować je przyjmując kryterium faktycznie zrealizowanych czynności, jako jedno ze znamion wskazanych w art. 300 § 1 lub § 2 k.k., zob. R. Zawłocki, (w:) A.Wąsek (red.), op.cit. s. 1315.
[25] J. Majewski, op.cit., teza 40, R. Zawłocki, (w:) A. Wąsek (red.), op. cit. s. 1312.
[26] A. Spotowski, Funkcja niebezpieczeństwa w prawie karnym, Warszawa 1990, s. 107.
[27] S. Rudnicki, op.cit., s. 245.
[28] M.Sychowicz (w:) G. Bieniek, H.Ciepła, S.Dmowski, J.Gudowski, K. Kołakowski, M. Zychowicz, T. Wiśniewski, C. Żuławska, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, t. 1, s. 661.
[29] Z. Marchel, Komentarz do art. 848 kodeksu postępowania cywilnego, System Informacji Prawnej Lex, teza 3.
[30] H. Pietrzkowski, (w:) Kodeks postępowania cywilnego. Część trzecia. Postępowanie egzekucyjne, LexPolonica Maxima, komentarz do art. 848, teza 4.
[31] Post. SN z 20 stycznia 2005 r. I KZP 31/2004, OSNKW 2005/2 poz. 20.
[32]Momentem nabycia przez niego własności jest chwila objęcia jej w posiadanie (art. 848 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 169 § 1 k.c.) Zob. Z. Świeboda, Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego. Część druga. Postępowanie zabezpieczające i egzekucyjne, LexPolonicaMaxima, komentarz do art. 848 teza 3.
[33] H. Pietrzkowski, op.cit.
[34]Należy jednak mieć na względzie, że bezskuteczność rozporządzenia nieruchomością w stosunku do jednego wierzyciela nie oznacza automatycznie tego samego w stosunku do innego. W orzecznictwie przyjmuje się, że wierzyciel osoby, przeciwko której prowadzona jest egzekucja z nieruchomości, nie może po zbyciu zajętej nieruchomości przyłączyć się do postępowania egzekucyjnego, chyba że zbycie zostało uznane w stosunku do niego za bezskuteczne. Oznacza to tym samym, że w stosunku to takiego wierzyciela rozporządzenie nieruchomością będzie za sobą niosło bardzo realną perspektywę udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia jego roszczenia, co tym samym wiązać się może z dokonaniem występku z art. 300 § 2 k.k o ile wcześniej zbycie nieruchomości nie zostało w stosunku do niego uznane za bezskuteczne. Uchwała SN z 30 marca 2006 r., III CZP 16/2006, Biul. SN 2006, nr 3.
[35] Zob.w tej kwestii W. Krahel, Przestępstwa godzące w masę upadłości, Prokuratura i Prawo, 2006, nr 12.
[36]Będzie to zarówno wtedy, gdy ogłoszono upadłość obejmującą likwidację majątku upadłego, jak i wtedy gdy ogłoszono upadłość z możliwością zawarcia układu, lecz sąd nie ustanowił zarządu własnego upadłego Zob. F. Zedler (w:) Komentarz do art. 77 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. 03.60.535), System Informacji Prawnej Lex, teza 1.
[37] R. Zawłocki, Podstawy, op.cit., s. 301.
[38] Art. 21 § 1 i § 2 k.k.s. stanowi, iż usiłowanie przestępstwa skarbowego zagrożonego karą nie przekraczającą roku pozbawienia wolności lub karą łagodniejszą jest karalne tylko wtedy, gdy kodeks tak stanowi, za usiłowanie zaś można wymierzyć karę w wysokości nie przekraczającej dwóch trzecich górnej granicy ustawowego zagrożenia przewidzianego dla danego przestępstwa skarbowego. 








Twój adres IP: 38.107.179.232



Wpisz frazę:














JAKIE ZAJĘCIA PRAKTYCZNE LUB WYKŁADY MERYTORYCZNE W CZASIE APLIKACJI RADCOWSKIEJ WINNY ODBYWAĆ SIĘ W WIEKSZYM WYMIARZE


prawo karne


prawo europejskie


prawo podatkowe


prawo handlowe


prawo wekslowe


prawo komunikacji elektronicznej


informatyka prawnicza


prawo papierów wartościowych i rynkow kapitałowych


postępowanie przed sądami administracyjnymi


praktyki w sądach administracyjnych


praktyki w wydziałach ksiąg wieczystych


praktyki w wydzialach zastawów


praktyki w SN NSA i TK


zajęcia z emisji głosu i retoryki


zajęcia z marketingu usług i zarządzania kancelarią







E-mail


Hasło



      Zaloguj się





Zapisz się na listę subskrybcyjną.
Warto!


Podaj E-mail:








Wtorek, 22 maja 2012 r. Imieniny: Wiesława, Heleny

Strona główna | To nas dotyczy | Orzecznictwo | W Europie | Z Samorządu | Szkolenia | Kontakt | Archiwum |