Strona główna   »»   ORZECZNICTWO   »»   ZWIĄZANE Z ZAWODEM











ZWIĄZANE Z ZAWODEM


KARNE


ADMINISTRACYJNE


KONSTYTUCYJNE








































Z orzecznictwa sądów dyscyplinarnych




Powiększ zdjęcie





02.09.2008 r

Kontynuujemy publikację wybranych orzeczeń sądów dyscyplinarnych (okręgowych sądów dyscyplinarnych i Wyższego Sądu Dyscyplinarnego). Przypominamy, że jako kryterium wyboru orzeczeń przyjęto z jednej strony ciężar gatunkowy spraw rozpatrywanych przez nasze sądy dyscyplinarne, z drugiej – znaczenie wybranych orzeczeń (postanowień) dla praktyki dyscyplinarnej. Z uwagi na konieczność ochrony wrażliwych danych osobowych imiona i nazwiska ukaranych, pokrzywdzonych i świadków oraz niektóre okoliczności popełnienia przewinień dyscyplinarnych zostały zmienione.


x x x
 

Pismem z sierpnia 2003 r. Prokuratura Rejonowa w B. powiadomiła Okręgową Izbę Radców Prawnych o skazaniu radcy prawnego Damiana R. za przestępstwa karno-skarbowe prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w B. Nadto prokurator zawiadomił Izbę o innym wyroku tego sądu, mocą którego radca prawny Damian R. został prawomocnie skazany za przestępstwo z art. 270 par. 1 Kodeksu karnego za podrobienie podpisów jego mocodawców na pełnomocnictwie. W kolejnym piśmie z tego okresu ta sama prokuratura poinformowała Okręgową Izbę Radców Prawnych o wniesieniu przeciwko radcy prawnemu aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w B. o przestępstwo z art. 284 par. 2 Kodeksu karnego przywłaszczenia sobie powierzonej rzeczy ruchomej, a także o skazaniu radcy prawnego innym wyrokiem tego sądu za przestępstwa karno-skarbowe popełnione dwa lata wcześniej.

Rzecznik Dyscyplinarny Izby, po zapoznaniu się z treścią pism prokuratury, a następnie po zapoznaniu się z aktami spraw karnych, uznał, że zgromadzony materiał dowodowy daje podstawę do wszczęcia postępowania wyjaśniającego. Postanowieniem z końca listopada 2003 r. Rzecznik wszczął to postępowanie i przedstawił radcy prawnemu Damianowi R. zarzuty dopuszczenia się czynów sprzecznych ze ślubowaniem radcowskim, zasadami wykonywania zawodu oraz naruszających w znacznym stopniu Zasady Etyki Radcy Prawnego, to jest o przewinienia określone w art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych, w związku z art. 1 ust. 3 i art. 5 Zasad Etyki Radcy Prawnego.
W uzasadnieniu swojego postanowienia Rzecznik Dyscyplinarny wskazał, iż bezspornie za czyny, które były przedmiotem postępowania organów ścigania, to jest podrobienie podpisu na pełnomocnictwie i zagarnięcie następnie na tej podstawie kwoty 1300,00 złotych, radca prawny Damian R. został skazany prawomocnym wyrokiem na karę trzech miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący dwa lata. Rzecznik Dyscyplinarny podkreślił, iż wysoce niepokojące jest to, iż radca prawny w okresie trzech lat zdołał popełnić w sumie aż pięć czynów przestępczych, z których za dwa został prawomocnie skazany. W ocenie Rzecznika Dyscyplinarnego niezwykle bulwersujące było podejście do popełnionych przestępstw ze strony samego radcy prawnego Damiana R., który - nie negując faktu ich dokonania – dowodził, iż nie pozostają w żadnym związku z wykonywaniem zawodu, a w konsekwencji kwestionował właściwość organów samorządu zawodowego do ich osądzania. Zdaniem Rzecznika Dyscyplinarnego, na szczególne potępienie zasługiwał fakt, iż radca prawny Damian R. – pełniąc funkcje prezesa zarządów dwu spółek – w spółkach tych świadomie popełnił identyczne przestępstwa, co musi budzić niepokój kiedy przestępstw dopuszcza się prawnik. Rzecznik, konkludując uzasadnienie swojego postanowienia podniósł, iż wpis na listę radców prawnych to nie tylko uzyskanie uprawnień do wykonywania zawodu, ale również przynależność do grupy zawodowej podlegającej zarówno rygorystycznym ocenom wewnętrznym, jak i ocenie opinii publicznej – klientów, mediów i organów władzy. W ocenie Rzecznika Dyscyplinarnego dokonane ustalenia pozwalają postawić radcy prawnemu zarzuty dopuszczenia się czynów uzasadniających wniosek o wymierzenie mu kary pozbawienia prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego.

Okręgowy Sąd Dyscyplinarny, po przeprowadzeniu rozprawy uznał, iż zebrany materiał dowodowy stanowi podstawę do uznania radcy prawnego Damiana R. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i za to, na podstawie art. 65 ust. 1 pkt 3 ustawy o radcach prawnych, wymierzył mu karę zawieszenia prawa do wykonywania zawodu na okres pięciu lat, orzekł zakaz wykonywania patronatu na okres siedmiu lat oraz obciążył kosztami postępowania. 
Uzasadniając orzeczenie Okręgowy Sąd Dyscyplinarny stwierdził, że w sprawie bezsporne jest popełnienie przez radcę prawnego Damiana R. dwóch przestępstw zakończonych prawomocnymi wyrokami, za które wymierzono mu kary. Wyroki te wskazują, że radca prawny bezspornie naruszył Zasady Etyki Radcy Prawnego. W myśl art. 1 tych Zasad do obowiązków radcy prawnego należy – między innymi – dbałość o godność zawodu, zaś naruszeniem godności jest każde zachowanie radcy prawnego, które podważa zaufanie do zawodu lub które mogłoby go poniżyć w opinii publicznej. Nie jest przy tym istotne, czy postępowanie radcy prawnego w takim wypadku było związane z wykonywaniem zawodu radcy prawnego, bowiem odpowiada on dyscyplinarnie także wtedy, gdy jego niewłaściwe postępowanie miało miejsce w związku z wykonywaniem czynności przy prowadzeniu działalności zawodowej, publicznej czy prywatnej – stosownie do postanowień art. 3 ust. 1 Zasad Etyki Radcy Prawnego. W cenie Sądu I instancji nie bez znaczenia pozostawało również to, że przeciwko radcy prawnemu Damianowi R. toczyły się lub toczą postępowania karne przed sądami pierwszej instancji bądż przed sądem apelacyjnym. Treść zarzutów wobec radcy prawnego świadczy o tym, że w swoim postępowaniu nie kieruje się on zasadami etyki oraz, ze sprawa zaufania do zawodu radcy prawnego i osąd opinii publicznej nie są dla niego istotne. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny podzielił pogląd Rzecznika Dyscyplinarnego, iż musi budzić sprzeciw popełnianie przestępstwa przez prawnika, który w zależności od koniunktury wykonuje zawód radcy prawnego lub inny, zapominając przy tym o obowiązku dbałości o nienaganną opinię wszystkich członków korporacji.

Od tego orzeczenia odwołanie wniósł obwiniony radca prawny Damian R. domagając się:
- uchylenia zaskarżonego orzeczenia w całości i wydanie orzeczenia co do istoty sprawy, względnie
- uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania
zarzucając orzeczeniu naruszenie norm procesowych zawartych w par. 1 ust. 3 oraz par. 24 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 6 kwietnia 1984 r. w sprawie zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego w stosunku do radców prawnych i aplikantów radcowskich (Dz.U. Nr 27, poz. 138 ze zm.), poprzez przyjecie niekonstytucyjnych przesłanek, a jednocześnie wprowadzenie „dwukierunkowego” toku postępowania przez sąd dyscyplinarny. 
Obwiniony radca prawny Damian R. zarzucił Sądowi I instancji, iż przy wydaniu orzeczenia z jednej strony pominął toczące się i nie zakończone postępowania karne, mogące mieć wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie i równoczesne przyjęcie za podstawę orzeczenia dyscyplinarnego zakończone postępowania karne. Według obwinionego Sąd przed rozstrzygnięciem sprawy powinien przeprowadzić pełne i odrębne postępowanie od toczących się postępowań karnych, względnie „zawiesić postępowanie” kierując się treścią art. 42 ust.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Nadto obwiniony wywiódł – wskazując na Zasady Etyki Radcy Prawnego – iż par. 1 i 2 Zasad dotyczy przede wszystkim czynów związanych z wykonywaniem zawodu radcy prawnego i nie ma charakteru „rozszerzającego”. Powołał się przy tym na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego zajęte w wyroku z dnia 7 maja 2002 r. sygn. Akt 20/00, OTK ZU 2002/3A, poz. 29, cytując jego treść, iż „użyte w ustawie zwroty niedookreślone w postaci nieskazitelnego charakteru nie oznaczają możliwości dowolnej interpretacji tego zwrotu i nadużywania go w celu ograniczenia dostępu do zawodu”, uznając, że dotyczy to wszystkich „ zwrotów” wywołujących tak daleko idące skutki prawne, jak ograniczenie czy też pozbawienie prawa do wykonywania zawodu. Zdaniem obwinionego Sąd orzekający nie wykazał związku przyczynowego pomiędzy stawianymi zarzutami, a podstawą prawną zaskarżonego orzeczenia z art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych.
Obwiniony radca prawny Damian R. podniósł także, iż zarzucane mu czyny nie zostały popełnione w czasie czynnego wykonywania zawodu radcy prawnego, ani też w związku z wykonywaniem tego zawodu oraz, że nie wykorzystywał on swojej pozycji zawodowej. Według obwinionego w prowadzonym postępowaniu naruszono dyspozycję par. 24 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 6 kwietnia 1984 r. w sprawie zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego w stosunku do radców prawnych i aplikantów radcowskich, w związku z art. 5 par. 1 Kodeksu postępowania karnego, poprzez uniemożliwienie mu złożenia dodatkowych wyjaśnień w czasie postępowania i zapoznania się z aktami sprawy przed zakończeniem postępowania.
Podając za podstawę art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych obwiniony zarzucił orzeczeniu naruszenie prawa materialnego polegające na błędnej wykładni i zastosowaniu tego artykułu w związku z treścią par. 1 ust. 1 oraz par. 2 powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości. Sąd Dyscyplinarny nie był bowiem uprawniony do stwierdzeń dotyczących liczby mnogiej przy określaniu przestępstw, skoro nie zostały zakończone prawomocnymi wyrokami, a tym samym obwiniony nie był skazany i obowiązywała w stosunku do niego zasada domniemania niewinności. Obwiniony podniósł nadto zarzut naruszenia przez Rzecznika Dyscyplinarnego dyspozycji par. 1 ust. 3 powołanego rozporządzenia, w związku z art. 5 par. 1 Kodeksu postępowania karnego, poprzez pozbawienie obwinionego prawa skorzystania zapoznania się z aktami sprawy przed zamknięciem postępowania.

Wyższy Sąd Dyscyplinarny rozpoznając sprawę uznał, że odwołanie obwinionego nie zasługuje na uwzględnienie , bowiem brak było podstaw do uznania zarzutów za zasadne. W ocenie Sądu odwoławczego Sąd I instancji zasadnie przyjął, iż wystarczając ą przesłanką do uznania obwinionego winnym popełnienia zarzucanych mu czynów jest prawomocne skazanie w dwóch sprawach karnych. Wyczerpuje to w zupełności dyspozycję art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych. Brak było natomiast podstawy do uznania za zasadnych zarzutów obwinionego, że na rozstrzygnięcie w sprawie dyscyplinarnej miałoby wpływ zakończenie postępowania we wszystkich toczących się sprawach karnych. Obwiniony odpowiadał bowiem za czyny godzące w dobro i godność zawodu, co odnosi się do zachowań zarówno w działalności zawodowej, jak też działalności publicznej, czy też w życiu prywatnym obwinionego. Udokumentowane w toku postępowania zachowanie obwinionego, jak to słusznie podnosił Rzecznik Dyscyplinarny i za trafne przyjął Okręgowy Sad dyscyplinarny, w pełni uzasadniało wydane orzeczenie, bowiem jego rozstrzygnięcie ma swoja podstawę w treści art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych oraz art. 1 ust. 1 pkt 2 Zasad Etyki Radcy Prawnego. 
Wyższy Sąd Dyscyplinarny podniósł w uzasadnieniu, że radca prawny odpowiada za czyny popełnione w okresie, od kiedy jest wpisany na listę radców prawnych, nawet jeżeli nie wykonuje tego zawodu. Z tej odpowiedzialności wyłączone są czyny popełnione przed wpisaniem go na listę (art. 3 ust. 2 Zasad Etyki Radcy Prawnego). Istotą zawodu zaufania publicznego, jakim jest również zawód radcy prawnego, jest godne zachowanie się zarówno w czasie wykonywania tego zawodu , jak i poza jego wykonywaniem, gdyż godne zachowanie leży w interesie samorządu zawodowego i do którego zobowiązał się każdy radca prawny składając ślubowanie. Rota ślubowania, poza zobowiązaniem dotyczącym zakresu zawodowego, zobowiązuje również do postępowania godnego, uczciwego i do kierowania się zasadami etyki poza wykonywanym zawodem, czego naruszenia w sposób ewidentny dopuścił się obwiniony i co zostało wykazane w postępowaniu przed Okręgowym Sądem Dyscyplinarnym.
Sąd odwoławczy za bezpodstawny uznał zarzut naruszenia par. 24 ust. 4 powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w związku z art. 5 par. 1 Kpk, poprzez uniemożliwienie obwinionemu złożenia wyjaśnień i zapoznania się z aktami sprawy przed zakończeniem postępowania przez Rzecznika Dyscyplinarnego. Zarzut ten podnosił obwiniony na rozprawie przed Sądem I instancji, został on uwzględniony poprzez zwrot akt Rzecznikowi celem uzupełnienia postępowania. Z kolei z treści oświadczenia złożonego na tekście postanowienia Rzecznika Dyscyplinarnego – wydanego w wyniku uzupełnienia postępowania - wynika jednoznacznie, że wypełnione zostały obowiązki wynikające z par. 24 ust. 4 rozporządzenia. Rozważając wysokość kary wymierzonej obwinionemu Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, iż jest ona za surowa, bowiem zawieszenie prawa do wykonywania zawodu na okres pięciu lat może uniemożliwić radcy prawnemu Damianowi R. powrót do jego wykonywania. Z tego względu Sąd orzekł skrócenie tego okresu do trzech lat, przy czym uwzględnił młody wiek obwinionego radcy prawnego. W ocenie Sądu orzeczona kara spełni swój cel wychowawczy.
Kasacja od tego orzeczenia, wniesiona przez obwinionego, została przez Sąd Najwyższy oddalona jako oczywiście bezzasadna.


x x x
 
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny uznał radcę prawnego Aleksandra B. winnym tego, że jednocześnie występował jako pełnomocnik powoda i pełnomocnik jednej z pozwanych w tej samej sprawie, czym naruszył Zasady Etyki Radcy Prawnego określone w art. 12 lit.a i art. 13 pkt 1 Zasad obowiązujących w 1998 roku i za to wymierzył mu karę nagany z ostrzeżeniem oraz orzekł zakaz wykonywania patronatu na okres trzech lat. Swoje rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł na nie budzących wątpliwości dokumentach, z których wynika, że obwiniony w maju 1998 roku wniósł do Sądu Rejonowego pozew o ochronę naruszonego posiadania jako pełnomocnik procesowy Zbigniewa D. przeciwko pozwanym Mariannie K. oraz Bronisławie i Edmundowi C., przy czym pełnomocnictwo zostało udzielone w kwietniu tego roku. Następnie w czerwcu (tego samego roku) wniósł pismo procesowe jako pełnomocnik Marianny K., w którym w jej imieniu uznał powództwo wniesione przez siebie w imieniu Zbigniewa D. Pełnomocnictwo Marianny K. zostało przez nią udzielone w czerwcu tego roku. Podczas rozprawy przewodniczący składu orzekającego Sądu Rejonowego zwrócił uwagę na fakt, że w aktach sprawy znajduje się pełnomocnictwo procesowe pozwanej udzielone obwinionemu, co radca prawny Aleksander B. skwitował oświadczeniem, że skoro interesy stron nie są sprzeczne, to może on reprezentować obie strony sporu tym bardziej, że pozwana uznała powództwo. Z akt sprawy cywilnej wynikało, że Marianna K. podpisała pełnomocnictwo godząc się jedynie na ugodowe załatwienie spornej sprawy, nie zaś na uznanie powództwa.

Okręgowy Sąd Dyscyplinarny rozpoznając sprawę zwrócił uwagę na absurdalność zaistniałej sytuacji, która sprawiła sporo problemów stronom sporu sądowego, a na pozwanej Mariannie K. wymusiła konieczność osobistego oświadczenia się w przedmiocie uznania powództwa. Ustalony stan faktyczny jednoznacznie wykazał, że obwiniony radca prawny dopuścił się obrazy art. 12 Zasad Etyki Radcy Prawnego, a stanowisko pozwanej Marianny K. - wyrażone w piśmie znajdującym się w aktach sprawy – wskazuje również na naruszenie art. 13 tych Zasad.

Wyższy Sąd Dyscyplinarny, rozpatrując odwołanie obwinionego radcy prawnego od orzeczenia Sądu I instancji, w pełni podzielił stanowisko tego sądu, a zarzuty nie przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez obwinionego uznał za bezprzedmiotowe i zmierzające do przedłużenia postępowania. Sąd odwoławczy podzielił pogląd Sądu I instancji, że dla oceny postępowania obwinionego wystarcza materiał dowodowy zebrany w toku postępowania prowadzonego przez Rzecznika Dyscyplinarnego oraz ustalenia poczynione przez sąd. Wyjaśnienia obwinionego, że interesy obu stron były zgodne i dlatego mógł być ich pełnomocnikiem procesowym, były niezgodne z ustalonym stanem faktycznym. Nadto postanowienia Zasad Etyki Radcy Prawnego w sposób nie budzący wątpliwości określają zakaz udzielania pomocy prawnej stronie procesu, skoro wcześniej udzielono takiej pomocy w tej samej sprawie stronie przeciwnej. W przedmiotowej sprawie nie ulegało wątpliwości, że Marianna K. była stroną przeciwną w procesie o naruszenie posiadania.

Argumentacja Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego oraz Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, zawarta w uzasadnieniach orzeczeń, nie przekonała obwinionego radcę prawnego Aleksandra B. Jego kasację od orzeczenia sądu odwoławczego Sąd Najwyższy jednak oddalił, jako oczywiście bezzasadną.

x x x
 
 
Radca prawny Zbigniew M. został obwiniony o to, że jako wiceprezes zarządu Kancelarii Prawnej (działającej w formie spółki) wykonywał czynności eksmisyjne, w tym wprowadził w błąd Agnieszkę S., przez co zawarła ona niekorzystną umowę najmu lokalu mieszkalnego, a nadto o to, że brał udział w eksmisji Pelagii P. i innych osób, które to działania naruszyły przepis art. 64 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych w związku z art. 5, 6 i art. 16 Zasad Etyki Radcy Prawnego. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny, rozpoznając wniosek Rzecznika Dyscyplinarnego o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, na podstawie materiału dowodowego zawartego w aktach postępowania wyjaśniającego ujawnionego na rozprawie oraz na podstawie wyjaśnień obwinionego i zeznań świadków, a także akt prokuratorskich ustalił, że obwiniony – jako wiceprezes spółki – wraz z jej prezesem zawarli umowy z dwiema spółdzielniami mieszkaniowymi. Spółdzielnia „Zielony Dwór” powierzyła Kancelarii Prawnej pośrednictwo we współpracy z komornikiem w opróżnianiu i związanej z nim zamianie lokali mieszkalnych. Mocą tej umowy, po dokonaniu opróżnienia lokalu bądż jego zamianie Spółdzielnia zobowiązała się przydzielić mieszkanie na warunkach spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu osobie wskazanej przez Kancelarię, po uiszczeniu przez nią kwoty odpowiadającej sumie zadłużenia poprzedniego lokatora wraz z odsetkami, kosztów egzekucyjnych oraz wkładu budowlanego. Spółdzielnia z kolei zobowiązała się uzgadniać z Kancelarią termin przyjęcia nabywcy w poczet swoich członków oraz wydać przydział osobie wskazanej przez Kancelarię. Prezes Spółdzielni „Zielony Dwór” zeznał w Komendzie Rejonowej Policji, że Spółdzielnia powierzyła Kancelarii pośrednictwo we współpracy z komornikiem i udzieliła jej pełnomocnictwa do reprezentowania Spółdzielni, jako wierzyciela, przed komornikiem oraz, że Kancelaria otrzymywała prowizję od osoby, którą „kierowała do mieszkania”.
Z kolei umowa zawarta ze Spółdzielnią „Nasze Zacisze” przewidywała, że po dokonaniu opróżnienia lokalu we współpracy z Kancelarią Spółdzielnia przydzieli opróżnione mieszkanie osobie wskazanej przez Kancelarię oraz, że Kancelaria uiści na rzecz Spółdzielni kwotę odpowiadającą zadłużeniu poprzedniego lokatora.
Z początkiem roku Kancelaria wystąpiła do Komendy Rejonowej Policji o udzielenie asysty funkcjonariuszy koniecznej do usunięcia osób bezprawnie zajmujących lokal mieszkalny. W toku prowadzonego póżniej przez Prokuraturę Rejonową postępowania przygotowawczego ustalono, że w czynnościach eksmisyjnych brał udział obwiniony radca prawny Zbigniew M. oraz jego wspólnik (prezes zarządu Kancelarii – spółki), a także pracownicy firmy zajmującej się ochroną mienia, monterzy drzwi antywłamaniowych oraz pracownicy firmy transportowej. Ustalono bezspornie, że wskazana przez obwinionego podstawa prawna eksmisji nie miała w tej sprawie zastosowania, gdyż osoba której eksmisję przeprowadzono, nie zajęła lokalu samowolnie, a prawo do lokalu utraciła na skutek pozbawienia jej członkostwa w Spółdzielni wskutek zaległości czynszowych. Postępowanie w tej sprawie przeciwko obwinionemu – dotyczące występku z art. 167 par. 1 dawnego Kodeksu karnego warunkowo umorzono ustalając okres próby na jeden rok oraz zobowiązując do wpłacenia na rzecz organizacji społecznej określonej kwoty.
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny ustalił również, że obwiniony radca prawny wraz ze wspólnikiem asystowali komornikowi sądowemu przy eksmisji Barbary Sz., z tym, że komornik odstąpił tymczasowo od czynności ze względu na fakt, iż nie upłynął termin wyznaczony przez niego do opuszczenia mieszkania. Podczas tej czynności obwiniony wraz ze wspólnikiem proponowali Barbarze Sz. dwa lokale zastępcze, a klucze do jednego z nich dostarczyła pracownica Kancelarii.
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny ustalił ponadto, że zarzut popełnienia występku z art. 167 par. 1 dawnego Kodeksu karnego postawiła obwinionemu oraz jego wspólnikowi Prokuratura Rejonowa z sąsiedniego miasta, a prowadzone w tej sprawie postępowanie zostało również warunkowo umorzone. W sprawie dotyczącej eksmisji, a objętej przedmiotowym postępowaniem, obwiniony wraz ze wspólnikiem działali na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej „Razem”, podejmując - między innymi – starania dotyczące pozyskania nieczynnego hotelu robotniczego z przeznaczeniem na pomieszczenia dla eksmitowanych, z zamiarem wykorzystania ich dla osób eksmitowanych z pomocą Kancelarii.
Na podstawie przeprowadzonych dowodów oraz ustalonego stanu faktycznego Okręgowy Sąd Dyscyplinarny uznał, że Kancelaria Prawna – firmowana przez jedynego wspólnika posiadającego uprawnienia radcowskie – prowadziła działalność znacznie przekraczającą właściwość kancelarii prawnej, w tym polegającą na pośrednictwie mieszkaniowym i akwizycji na rzecz spółdzielni mieszkaniowych. W ocenie Sądu I instancji działalność ta przekroczyła granice pomocy prawnej, która mogła być świadczona przez podmioty gospodarcze na podstawie art. 24 ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. (Dz.U. Nr 41, poz.324 ze zm.). Prowadzenie działalności w formie przewidzianej ta ustawą nie zdejmowało z radcy prawnego odpowiedzialności za charakter etyczny i prestiżowy przedsięwzięć. Zgodnie z Zasadami Etyki Radcy Prawnego, uchwalonymi przez V Krajowy Zjazd Radców Prawnych, radca prawny nie mógł brać udziału ani w jakikolwiek sposób – choćby pośrednio - uczestniczyć w czynnościach albo przedsięwzięciach, które uwłaczałyby godności zawodu lub podważały do niego zaufanie (art. 5 Zasad), ani też łączyć wykonywania zawodu, zajęć i działalności zarobkowej w sposób mogący obniżyć prestiż zawodu radcy prawnego (art. 6). Radcy prawnemu nie wolno nadto brać udziału w czynnościach egzekucyjnych, chyba że szczególny przepis prawa stanowi inaczej (pozwala na to). Zakaz ten nie dotyczy czynności sądowych i związanych z egzekucją z nieruchomości (art. 15), tymczasem działalność obwinionego radcy prawnego w związku z umowami obejmującymi pośrednictwo i akwizycję na rzecz spółdzielni oraz czynnościami związanymi z udziałem w egzekucji prowadzonej wraz z komornikami oraz samodzielnie podejmowanymi przez Kancelarię Prawną prowadziła do naruszenia wskazanych wyżej zakazów, zawartych w Zasadach Etyki Radcy Prawnego.
Mając na względzie poczynione ustalenia Okręgowy Sąd Dyscyplinarny uznał radcę prawnego Zbigniewa M. winnym tego, że brał czynny udział w eksmisji kilku lokatorów różnych spółdzielni mieszkaniowych, z którymi – działając jako wiceprezes zarządu Kancelarii Prawnej zawarł umowy przewidujące nie tylko jego udział po stronie spółdzielni w charakterze pełnomocnika, ale też czynności mające charakter akwizycji i pośrednictwa, a nawet – jak w przypadku Jana K. – sam podejmował i wykonywał czynności komornicze, żądając w tym celu jako radca prawny asysty funkcjonariuszy Policji, to jest popełnienia czynów naruszających Zasady Etyki Radcy Prawnego, opisane w art. 5, 6 i art. 15 tych Zasad, a zatem czynów z art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy o radcach prawnych i za to wymierzył obwinionemu karę dyscyplinarną zawieszenia prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego na okres 10 miesięcy oraz obciążył kosztami postępowania dyscyplinarnego.

Orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego zaskarżył obwiniony radca prawny Zbigniew. M. wnosząc o jego uchylenie i uniewinnienie od zarzucanych mu czynów względnie orzeczenie łagodniejszej kary albo uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do Sądu I instancji do ponownego rozpatrzenia, zarzucając:
- niewspółmierność orzeczonej kary dyscyplinarnej do stopnia naruszenia Zasad Etyki Radcy Prawnego oraz stopnia zawinienia,
- objęcie postępowaniem dyscyplinarnym czynu, co do którego wobec obwinionego orzeczono warunkowe umorzenie postępowania karnego, przy czym okres próby wyznaczony w postanowieniu o warunkowym umorzeniu postępowania w chwili orzekania przez Okręgowy Sąd Dyscyplinarny już upłynął,
- rozpoznanie przez Okręgowy Sąd Dyscyplinarny spraw nie objętych wnioskiem Rzecznika Dyscyplinarnego o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego,
- nieuwzględnienie, że przypisane obwinionemu czyny naruszające Zasady Etyki Radcy Prawnego stoją w kolizji z wynikającym z tych Zasad nakazem działania w interesie klienta,
- sprzeczność ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

Podczas rozprawy odwoławczej obwiniony radca prawny podtrzymał zarzuty i oświadczył, że jako radca prawny zatrudniony w Kancelarii Prawnej, której był wspólnikiem, przyjmował do załatwienia sprawy zakończone prawomocnymi orzeczeniami sadowymi oraz, że nie uczestniczył ani nie asystował przy czynnościach komorniczych, stawiał się jedynie na wezwania komornika.

Wyższy Sąd Dyscyplinarny rozpoznając odwołanie zważył, że zarzuty w nim podniesione nie zasługiwały na uwzględnienie. W pierwszej kolejności nie był uzasadniony zarzut przedawnienia dyscyplinarnego, to jest objęcia postępowaniem dyscyplinarnym czynu, co do którego wobec obwinionego orzeczono warunkowe umorzenie postępowania karnego i co do którego okres próby upłynął w chwili orzekania przez Okręgowy Sąd Dyscyplinarny. Zgodnie bowiem z art. 70 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych przedawnienie dyscyplinarne przerywa każda czynność rzecznika dyscyplinarnego lub Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego. W przedmiotowej sprawie Rzecznik Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych wszczął – na skutek powzięcia wiadomości o dopuszczeniu się przez obwinionego czynów sprzecznych z zasadami etyki zawodowej objętych zaskarżonym orzeczeniem – postępowanie wyjaśniające w dniu 15 kwietnia 1998 r., w tej dacie zatem nastąpiła przerwa w biegu terminu przedawnienia dyscyplinarnego, a zatem i okres przedawnienia dyscyplinarnego w niniejszej sprawie nie upłynął, skoro orzeczenie zostało wydane przez sąd I instancji 14 czerwca 1999 r. W okolicznościach sprawy bezsporny jest fakt prowadzenia przeciwko radcy prawnemu postępowania karnego z art. 167 par. 1 dawnego Kodeksu karnego, które zostało warunkowo umorzone z zachowaniem rocznego okresu próby. Jednakże, zgodnie z art. 67 ustawy o radcach prawnych, postępowanie dyscyplinarne o ten sam czyn toczy się niezależnie od postępowania karnego. Karalność przewinienia dyscyplinarnego ustaje, zgodnie z art. 70 ust. 3a ustawy o radcach prawnych, jeżeli od czasu popełnienia przewinienia upłynęło pięć lat. W niniejszej sprawie, w której przedmiotem postępowania są czyny obwinionego popełnione w 1997 roku, taka okoliczność nie zachodzi, bowiem okres pięciu lat od daty ich popełnienia nie upłynął. W ocenie Wyższego Sądu Dyscyplinarnego nie było zatem podstaw do uznania zarzutu przedawnienia za zasadny.
Za pozbawiony podstaw Wyższy Sąd Dyscyplinarny uznał również zarzut niewspółmierności orzeczonej kary do stopnia naruszenia Zasad Etyki Radcy Prawnego oraz stopnia zawinienia. W ocenie Sądu udział – choćby pośrednio – w czynnościach uchybiających godności zawodu lub podważających zaufanie do zawodu radcy prawnego, podejmowanie zajęć, których wykonywanie może obniżyć prestiż zawodowy radcy prawnego oraz naruszenie zakazu brania udziału w czynnościach egzekucyjnych stanowi – jeżeli jest udowodnione – oczywiste naruszenie tych Zasad. Ocena Wyższego Sądu Dyscyplinarnego była w tej sprawie zgodna z oceną i ustaleniami Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego. Zostało udowodnione, że obwiniony radca prawny Zbigniew M. podejmował czynności pozostające poza zakresem pomocy prawnej i w zwykłych okolicznościach podejmowane przez osoby wykonujące inne zawody. Czynności te – zmierzające do usuwania ludzi z mieszkań wbrew ich woli i w okolicznościach wskazujących na wolę stosowania przymusu – wpływają na obniżenie prestiżu zawodu i w ich następstwie jest podważane zaufanie do zawodu radcy prawnego, zwłaszcza, gdy czynności te są podejmowane przez samych radców prawnych z naruszeniem prawa. Wyższy Sąd Dyscyplinarny podkreślił, że zdecydowanie nie podziela poglądu obwinionego co do możliwości stopniowania naruszenia Zasad Etyki Radcy Prawnego i w związku z tym uznawania naruszania tych samych zasad w różnych okolicznościach raz za mniejsze a innym razem za mocniejsze ich naruszenie, nawet wtedy, gdy przyczyną naruszenia zasad jest nieznajomość lub niewłaściwa wykładnia prawa.
Fakt naruszenia przez obwinionego radcę prawnego Zasad Etyki Radcy Prawnego został w postępowaniu dyscyplinarnym udowodniony i udokumentowany, w tym także przez wyjaśnienia złożone przez obwinionego. Który nie zaprzeczył swemu udziałowi w działaniach i czynnościach naruszających zasady etyki, próbował je jednak usprawiedliwić koniecznością obrony interesów klienta. W tej kwestii Wyższy Sąd Dyscyplinarny stał na stanowisku, że obrona interesów klienta nie może godzić w podstawowe zasady wykonywania zawodu radcy prawnego i przekroczenie tych zasad z tej przyczyny nie może być uznane za usprawiedliwione. Wbrew zarzutom obwinionego Sąd odwoławczy uznał, że Sąd I instancji orzekał w następstwie wniosku Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w oparciu o prawidłowo zebrany materiał dowodowy i nie zachodziła w sprawie zarówno sprzeczność ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, jak i orzekanie poza granice wniosku Rzecznika. Orzeczenie w tej sprawie uprawomocniło się.
 
Opracował: dr Stanisław Małecki








Twój adres IP: 38.107.179.233



Wpisz frazę:











CZY W POSTĘPOWANIACH APELACYJNYCH POWINIEN OBOWIĄZYWAĆ PRZYMUS ADWOKACKO-RADCOWSKI


tak


nie


nie mam zdania







E-mail


Hasło



      Zaloguj się





Zapisz się na listę subskrybcyjną.
Warto!


Podaj E-mail:








Środa, 8 lutego 2012 r. Imieniny: Hieronima, Sebastiana

Strona główna | To nas dotyczy | Orzecznictwo | W Europie | Z Samorządu | Szkolenia | Kontakt | Archiwum |