Wydruk niniejszej strony pochodzi z portalu E - RADCA PRAWNY.org http://e-radcaprawny.org

Wydrukowano dnia: 22.05.2012, o godzinie: 20:29 przy użyciu komputera posiadającego adres IP: 38.107.179.230



Postępowanie dyscyplinarne a postępowanie karne oraz przedawnienie dyscyplinarne




Powiększ zdjęcie





07.09.2010 r.

                                           Z orzecznictwa sądów dyscyplinarnych


       Kontynuujemy publikację wybranych orzeczeń sądów dyscyplinarnych (okręgowych sądów dyscyplinarnych i Wyższego Sądu Dyscyplinarnego).  Przypominamy, że jako kryterium wyboru orzeczeń  przyjęto z jednej strony ciężar gatunkowy spraw rozpatrywanych przez nasze sądy dyscyplinarne, z drugiej – znaczenie wybranych orzeczeń (postanowień) dla praktyki dyscyplinarnej.

Z uwagi na konieczność ochrony wrażliwych danych osobowych imiona i nazwiska ukaranych, pokrzywdzonych i świadków oraz niektóre  okoliczności popełnienia przewinień dyscyplinarnych zostały zmienione
.

Omawiane poniżej orzeczenie, w kontekście wyroku Sądu Najwyższego, powinno szczególnie zainteresować składy orzekające okręgowych sądów dyscyplinarnych oraz Wyższego Sądu Dyscyplinarnego.

           
       Postępowanie dyscyplinarne o ten sam czyn toczy się niezależnie od postępowania karnego lub postępowania dyscyplinarnego wszczętego w jednostce dyscyplinarnej, w której przepisy szczególne przewidują takie postępowanie. Postępowanie dyscyplinarne może być jednak zawieszone do czasu ukończenia postępowania karnego (art. 67 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65, z późn. zm.).
 Nie można wszcząć postępowania dyscyplinarnego, jeżeli od chwili popełnienia przewinienia upłynęły trzy lata, a w wypadkach przewidzianych w art. 11 ust. 2 - sześć miesięcy (art. 70 ust. 1 ustawy o radcach prawnych).
 Jeżeli jednak czyn zawiera znamiona przestępstwa, przedawnienie dyscyplinarne nie następuje wcześniej niż przedawnienie przewidziane w ustawie karnej (art. 70 ust. 2 ustawy o radcach prawnych).

Sąd karny rozstrzyga samodzielnie zagadnienia faktyczne i prawne oraz nie jest związany rozstrzygnięciem innego sądu lub organu (art. 8 § 1 Kodeksu postępowania karnego).


        Sąd Rejonowy skazał radcę prawnego Mirosława K. na karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary na okres dwóch lat próby oraz na karę grzywny za to, że działając w celu użycia za autentyczną dokonała przerobienia ugody zawartej między Spółką „Alex” a Antonim D. prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą PH „Bonus” w ten sposób, że w umowie tej w jednym z postanowień po wyrazie „odsetek”  dopisał  wyrazy „oraz koszty zastępstwa radcy prawnego” przytaczając wysokość tych kosztów. Sąd Rejonowy orzekł także w stosunku do Mirosława K.  zakaz wykonywania zawodu radcy prawnego na okres dwóch lat.
         Mając na względzie wyrok sądu powszechnego Rzecznik Dyscyplinarny Izby Radców Prawnych wniósł o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko radcy prawnemu obwiniając go o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 64 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o radcach prawnych. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny uznał radcę prawnego za winnego popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i za to na podstawie art. 65 ust. 1 pkt 3 ustawy o radcach prawnych wymierzył mu karę zawieszenia prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego na okres dwóch lat oraz karę dodatkową zakazu wykonywania patronatu na okres dziesięciu lat.
         Od tego orzeczenia obwiniony wniósł odwołanie zaskarżając je w całości i zarzucając mu w szczególności naruszenie: 
-  dyspozycji art. 7 i 8 kpk w związku z art. 741 kpk oraz 31 ustawy o radcach prawnych, w związku z art. 42 Konstytucji RP i w związku z art. 438 pkt 2 kpk przez przyjęcie błędnego założenia jurysdykcyjnego co do bezwzględnej „prejudycjonalności orzeczeń karnych”, to jest zakresu związania sadu dyscyplinarnego wyrokiem sądu karnego odnośnie ustalenia daty popełnienia czynu, stanu faktycznego sprawy, przeprowadzonych dowodów, stopnia winy i wysokości kary;
- zaniechanie przeprowadzenia rzetelnego postępowania dowodowego w sprawie i niedokonanie jakichkolwiek samodzielnych ustaleń faktycznych przyjętych przez sąd I instancji za podstawę merytoryczną orzeczenia;
-  obrazę przepisów prawa materialnego karnego oraz ustawy o radcach prawnych przez błędną ich interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie odnośnie znamion przedmiotowych i podmiotowych zarzucanego czynu oraz kwestii przedawnienia jako negatywnej przesłanki postępowania;
-   pozbawienie obwinionego możliwości obrony swoich praw w tym prawa do obrony przez niezasadne uznanie jej nieobecności na rozprawie za nieusprawiedliwioną.
       Wyższy Sąd Dyscyplinarny nie podzielił zarzutów obwinionego radcy prawnego utrzymując zaskarżone orzeczenie w mocy. W uzasadnieniu do orzeczenia Sąd drugiej instancji podzielił stanowisko Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego, że prawomocny wyrok skazujący, potwierdzający winę obwinionego radcy prawnego, zwalnia sąd dyscyplinarny od obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego mającego na celu wykazanie winy radcy prawnego lub jej braku, jak też ustaleń co do okoliczności faktycznych popełnionego czynu. Sąd drugiej  instancji wskazał, iż sądownictwo dyscyplinarne dysponuje mniejszymi możliwościami przeprowadzania dowodów i ich oceny niż sądownictwo powszechne (przykładowo, w zakresie ekspertyzy grafologicznej) i choćby z tego powodu ustalenia sądu powszechnego sąd dyscyplinarny może przyjąć za swoje. Dodatkowo, w przedmiotowej sprawie popełnienie czynu nie budziło wątpliwości w świetle dowodów przeprowadzonych przed sądem powszechnym. Głównym dowodem w sprawie była ugoda, która została dołączona do akt postępowania dyscyplinarnego i zarówno Okręgowy Sąd Dyscyplinarny, jak i Sąd drugiej instancji mógł się z nią zapoznać i dokonać jej oceny. Tym samym sąd odwoławczy nie dopuścił możliwości, aby ustalenia sądu dyscyplinarnego mogły różnić się od ustaleń sądu powszechnego. Konkludując sąd odwoławczy wyraził pogląd, iż Sąd pierwszej  instancji miał prawo oprzeć się w sferze ustaleń faktycznych i oceny prawnej przy ferowaniu zaskarżonego orzeczenia na wyroku Sądu Rejonowego, traktując go jako główny dowód w sprawie i bezwzględnie wiążącą okoliczność prejudycjalną. W jego ocenie sąd dyscyplinarny ma prawo kształtować swoje przekonania na podstawie wszystkich dowodów, a zatem przeprowadzonych również przez sąd karny, oceniać je swobodnie, z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Członkowie sądów dyscyplinarnych orzekają na podstawie swojego przekonania opartego na swobodnej ocenie całokształtu dowodów z uwzględnieniem okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, co nie oznacza, że nie mogą uznać za swoje ustaleń sadu karnego. Sąd dyscyplinarny jest obowiązany dążyć do wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy. W tym celu może dopuszczać dowody, ale nie musi jeśli uzna, że ustalenia sądu karnego są dla niego wiarygodne, a wówczas może je przyjąć jako swoje. Sąd dyscyplinarny orzeka na podstawie materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy, co nie oznacza, że takim materiałem dowodowym nie może być wyrok sądu karnego. Sąd odwoławczy podkreślił, że Sąd pierwszej instancji nie pominął dowodów wnioskowanych przez obwinionego radcę prawnego lecz uznał, iż nie jest konieczne ich powtarzanie w świetle wyroku sądu karnego. Nie uznał też za uzasadnione dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków, którzy byli przesłuchiwani przez Sąd Rejonowy, a których zeznania nie mogły zmienić ustaleń sądu karnego.
       Od tego orzeczenia kasację wniósł obrońca obwinionego radcy prawnego Mirosława K., zarzucając mu w szczególności:
- rażącą obrazę przepisów postępowania, to jest art. 433 § 1 kpk w związku z art. 7,  art. 6, art. 167, art. 170 § 1 i 2 i art. 169 § 2 kpk, w związku z art. 92. Art. 410 i art. 174 kpk w związku z art. 424 § 1 i 2 kpk – poprzez zaaprobowanie oddalenia wniosków dowodowych obwinionego, które wskazywały na okoliczności popełnionego przewinienia, więc mogły mieć wpływ na kwalifikację prawnokarną i dyscyplinarną zarzucanego czynu oraz na wymiar kary, zwłaszcza nieujawnienie jako dowodu dokumentu kserokopii ugody wraz z opisem naniesionych poprawek, a także zeznań świadków – co skutkowało oparciem orzeczenia na niepełnym materiale dowodowym, mimo inicjatywy dowodowej obwinionego;
- rażącą obrazę przepisów postępowania, to jest art. 8 § 1 i 2 kpk w związku z art. 73 ustawy o radcach prawnych oraz art. 42 ust. 2 Konstytucji RP – poprzez rażące naruszenie zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądownictwa dyscyplinarnego i uznanie bezwzględnej i całkowitej prejudycjonalności wyroku Sądu Rejonowego nie tylko w zakresie okoliczności popełnienia czynu i jego kwalifikacji prawnej oraz stopnia zawinienia, ale również w zakresie kary, co skutkowało zaniechaniem prowadzenia jakiegokolwiek merytorycznego postępowania dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym.
       W konkluzji kasacji obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego oraz orzeczenia Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego i umorzenie postępowania, ewentualnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia sądu odwoławczego i zmianę orzeczenia Sądu pierwszej  instancji albo o uchylenie orzeczenia Sądu drugiej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
       W toku rozprawy kasacyjnej Zastępca Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego podniósł, iż – w jego ocenie – ustała w sprawie karalność przewinienia dyscyplinarnego i w związku z tym wniósł o uchylenie zaskarżonych orzeczeń i umorzenie postępowania. Za podstawę wniosku wskazał przepis art. 70 ust. 3a ustawy o radcach prawnych, różnicując terminy przedawnienia w odniesieniu do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i karalności przewinienia dyscyplinarnego i uznając, że przedawnienie karalności przewinienia dyscyplinarnego następuje z upływem terminów wskazanych w ust. 3a. Zdaniem wnioskującego przepis art. 70 ust. 3a ustawy o radcach prawnych określa termin karalności przewinienia w stosunku do wszystkich przewinień dyscyplinarnych, także tych, które zawierają jednocześnie znamiona przestępstwa.
       Sąd Najwyższy po rozpoznaniu kasacji obrońcy uchylił orzeczenia sądów obu instancji oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Okręgowemu Sądowi Dyscyplinarnemu.
       Wskazując na zasadność kasacji w części Sąd Najwyższy w uzasadnieniu odniósł się w pierwszej kolejności do wniosku Zastępcy Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego, w kontekście bezwzględnych przesłanek odwoławczych z art. 439 § 1 pkt 8 i pkt 9 kpk w związku z art. 623 i art. 741 ustawy o radcach prawnych. Wskazał, iż nietrafny jest wniosek oparty na uznaniu, że w toku postępowania dyscyplinarnego ustała karalność przypisanego obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego. Wniosek ten zdaje się wynikać z konstrukcji art. 70 ustawy o radcach prawnych i faktu, że ust. 3a w tym artykule dodany został ustawą z dnia 29 czerwca 2000 r. (Dz. U. Nr 48, poz. 545), co mogło zaburzyć klarowność redakcji tego artykułu w odniesieniu do przewinień dyscyplinarnych, które wyczerpują znamiona przestępstw.
       Sąd Najwyższy przypomniał, że w art. 70 ust. 1 ustawy o radcach prawnych określono terminy przedawnienia ścigania dyscyplinarnego – po upływie tych terminów nie można zatem wszcząć postępowania dyscyplinarnego. Z kolei w art. 70 ust. 3a ustawodawca określił terminy przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinarnego. Po ich upływie niemożliwe jest ukaranie dyscyplinarne i wykonanie kary. W ust. 2 tego artykułu przyjęto natomiast zasadę w myśl której, jeżeli czyn stanowiący przedmiot postępowania dyscyplinarnego zawiera jednocześnie znamiona przestępstwa – przedawnienie przewinienia dyscyplinarnego nie następuje wcześniej niż przedawnienie przewidziane w ustawie karnej. Ustawodawca w takich sytuacjach powiązał przedawnienie dyscyplinarne z przedawnieniem przestępstwa i to zarówno w odniesieniu do przedawnienia ścigania jak i przedawnienia karalności (wyrokowania i wykonania kary). Przepis art. 70 ust. 2 ustawy o radcach prawnych jest w konsekwencji przepisem szczególnym, wyłączającym stosowanie art. 70 ust. 1 i art. 70 ust. 3a, gdy przewinienie dyscyplinarne wyczerpuje równocześnie  znamiona przestępstwa.
        W ocenie Sądu Najwyższego inne rozumienie przepisu art. 70 ustawy o radcach prawnych prowadziłoby do absurdalnych sytuacji, w których długotrwałe postępowanie karne zakończone skazaniem za przestępstwo, które było jednocześnie przewinieniem dyscyplinarnym, wykluczałoby możliwość ukarania dyscyplinarnego radcy prawnego. W przedstawiony wyżej sposób dokonano interpretacji art. 70 ust. 2 ustawy o radcach prawnych w komentarzu do ustawy o radcach prawnych, autorstwa Zenona Klatki (zob. Z. Klatka, Ustawa o radcach prawnych. Komentarz, Warszawa 1999). Z kolei interpretacji art. 70 ust. 3a podjął się W. Sarnowski w artykule „Postępowanie dyscyplinarne” (zob. Radca Prawny, nr 4, 2004 r.). Sąd Najwyższy wskazał, iż W. Sarnowski dostrzegł wątpliwości związane z interpretacją art. 70 ust. 3a, które mogą pojawić się wówczas, gdyby rozumieć, że terminy przedawnienia karalności przewinień dyscyplinarnych określone w tym przepisie stosować należy do wszystkich przewinień dyscyplinarnych, także tych zawierających znamiona przestępstw. Dostrzegając możliwość takiej interpretacji autor ten wykluczył ją jednak uznając, że powodowałaby możliwość łatwego przedawnienia karalności najcięższych wykroczeń dyscyplinarnych. Dlatego też należy uznać, że terminy określone w art. 70 ust. 3a ustawy o radcach prawnych dotyczą jedynie tych przewinień dyscyplinarnych, które nie zawierają znamion przestępstwa. 
       W myśl uzasadnienia wyroku wniosek powyższy wydaje się uzasadniony w świetle historii nowelizacji art. 70 ustawy o radcach prawnych oraz znajduje oparcie w świetle reguł wykładni funkcjonalnej. Nie można bowiem założyć, że zamierzeniem racjonalnego ustawodawcy wprowadzającego do ustawy przepis art. 70 ust. 3a było wykluczenie karalności sprawców poważnych przewinień dyscyplinarnych, którzy po wieloletnich postępowaniach skazani zostali jako sprawcy przestępstw, wtedy gdy przedmiotem postępowania karnego i postępowania dyscyplinarnego był ten sam czyn. Przedmiotowy przepis art. 70 ust. 3a dodany został do ustawy o radcach prawnych ustawą z dnia 16 marca 2000 r. o zmianie ustawy o radcach prawnych (Dz. U. Nr 45, poz.545). Przed tą nowelizacją ustawa nie określała w ogóle przedawnienia karalności przewinień dyscyplinarnych – istniejący  przepis art. 70 ust. 2 regulował odrębnie i kompleksowo kwestię przedawnienia tych przewinień dyscyplinarnych, które jednocześnie wyczerpują znamiona przestępstw. W stosunku do nich kwestia przedawnienia karalności była normowana przez odesłanie do przepisów Kodeksu karnego. Luka w ustawie dotyczyła pozostałych przewinień dyscyplinarnych i lukę tę ustawodawca usunął dodając ust. 3a do art. 70 ustawy.
       Zasadnicze znaczenie dla praktyki działania sądów dyscyplinarnych ma jednak stanowisko Sądu Najwyższego odnoszące się do zarzutu kasacyjnego w zakresie „bezwzględnej i całkowitej” prejudycjonalności wyroku Sądu Rejonowego. Zarzuty te Sąd kasacyjny uznał za trafne. Zauważył mianowicie, iż w uzasadnieniu orzeczenia sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji powołano się kilkakrotnie na „wiążącą moc wyroku skazującego” Sądu Rejonowego w postępowaniu dyscyplinarnym. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny zapoznał się jedynie z treścią wyroków skazujących wydanych przez sądy powszechne pierwszej i drugiej instancji, nie przeprowadzając dowodu z akt sprawy karnej i nie zapoznając się nawet uzasadnieniami tych wyroków. Wyższy Sąd Dyscyplinarny, rozpoznając sformułowane w odwołaniu obwinionego zarzuty błędnego założenia bezwzględnej prejudycjonalności orzeczeń karnych oraz niedokonania przez sąd dyscyplinarny pierwszej instancji jakichkolwiek samodzielnych ustaleń faktycznych, uznał zarzuty te za chybione i zaakceptował pogląd sądu pierwszej instancji co do związania sądu dyscyplinarnego treścią wyroku sądu powszechnego i braku potrzeby prowadzenia postępowania dowodowego.
       W ocenie Sądu Najwyższego poglądy sądów obu instancji uznać należało  za błędne i to w stopniu rażącym. Z ustawy o radcach prawnych w żaden sposób bowiem nie wynika, aby sądy dyscyplinarne były związane orzeczeniami, które zapadają w toku postępowań karnych, których przedmiotem jest ten sam czyn, co w postępowaniu dyscyplinarnym. W art. 67 ust. 1 ustawy ustanowiono zasadę przeciwną, to jest zasadę niezależności postępowania dyscyplinarnego od postępowania karnego. Ustawodawca dopuścił jedynie możliwość zawieszenia postępowania dyscyplinarnego do czasu ukończenia postępowania dyscyplinarnego – art. 67 ust. 1 in fine. Jest to tylko możliwość, a więc postępowanie dyscyplinarne toczyć się może równolegle do postępowania karnego. W tej sytuacji może się zdarzyć, że oba te postępowania zakończą się orzeczeniami różnej treści. Czasem może to być uzasadnione rożnymi celami postępowań karnych i dyscyplinarnych, często jednak, przy całkowitej tożsamości zarzutów, byłoby efektem niepożądanym, związanym z funkcjonowaniem w obrocie prawnym sprzecznych ze sobą orzeczeń dotyczących tego samego czynu. Z tego powodu – w ocenie Sądu Najwyższego – sądy dyscyplinarne niewątpliwie powinny brać pod uwagę wyniki postępowań karnych, uwzględniać dowody przeprowadzone w ich toku i rozważać wywody sądów karnych przedstawiane w uzasadnieniach orzeczeń. Nie zwalnia to jednak sądów dyscyplinarnych z samodzielności ocen i wniosków oraz nie eliminuje zasady autonomii orzekania sądu dyscyplinarnego ustanowionej w art. 8 § 1 kpk, który to przepis, zgodnie z regułą z art. 741 ustawy o radcach prawnych, znajduje zastosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym. Ograniczenie postępowania dyscyplinarnego do ujawnienia treści wyroku skazującego i jednocześnie oddalenie wniosków dowodowych obwinionego sprawiło, że zarzuty kasacji obrońcy obwinionego zostały uznane za zasadne i spowodowały uchylenie zaskarżonych kasacją orzeczeń.
       
Oprac. dr Stanisław Małecki
         
         




 




E - RADCA PRAWNY.org
ul. Wyzwolenia 3/5 lok 29, 00-572 Warszawa
Telefon +48 22 625 29 90
http://e-radcaprawny.org
e-mail: redakcja.radca.prawny@neostrada.pl