
04.12.2010
Kontynuujemy publikację wybranych orzeczeń sądów dyscyplinarnych (okręgowych sądów dyscyplinarnych i Wyższego Sądu Dyscyplinarnego). Przypominamy, że jako kryterium wyboru orzeczeń przyjęto z jednej strony ciężar gatunkowy spraw rozpatrywanych przez nasze sądy dyscyplinarne, z drugiej – znaczenie wybranych orzeczeń (postanowień) dla praktyki dyscyplinarnej. Z uwagi na konieczność ochrony wrażliwych danych osobowych imiona i nazwiska ukaranych, pokrzywdzonych i świadków oraz niektóre okoliczności popełnienia przewinień dyscyplinarnych zostały zmienione. Przegląd uzupełniamy wskazaniem na niektóre aspekty związane z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 października 2010 r.
x x x
Sąd Najwyższy może jednak zwrócić akta sprawy sądowi odwoławczemu, jeżeli stwierdzi, że nie zostały dopełnione czynności zmierzające do usunięcia braków formalnych wniesionej kasacji ( art. 531 § 2 Kodeksu postępowania karnego).
Jeżeli kasacja nie pochodzi od prokuratora, Prokuratora Generalnego albo Rzecznika Praw Obywatelskich, powinna być sporządzona i podpisana przez obrońcę lub pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym (art. 526 § 2 k.p.k.).
Prezes sądu, do którego wniesiono kasację, odmawia jej przyjęcia, jeżeli zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 120 § 2 lub w art. 429 § 1, albo gdy kasację oparto na innych powodach niż wskazane w art. 523 § 1 (art. 530 § 2 k.p.k.).
Na zarządzenie, o którym mowa w § 2, zażalenie przysługuje do Sądu Najwyższego. Przepis art. 526 § 2 stosuje się odpowiednio. Sąd Najwyższy rozpoznaje zażalenie jednoosobowo. Sąd kasacyjny wydaje postanowienie bez udziału stron, chyba że Prezes Sądu Najwyższego zarządzi inaczej (art. 530 §3 k.p.k.).
Pokrzywdzona Barbara J. wniosła do Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych skargę na radcę prawnego Jana B. o naruszenie zasad etyki radcy prawnego przez to, że siłą zabrał z jej biura segregatory zawierające dokumentację dotyczącą zarządzania nieruchomością. Po przeprowadzeniu dochodzenia Rzecznik Dyscyplinarny wniósł o wszczęcie przeciwko radcy prawnemu postępowania dyscyplinarnego uznając zachowanie radcy prawnego za uwłaczające godności zawodu i podważające do niego zaufanie.
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny uznał radcę prawnego Jana B. za winnego naruszenia art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych w związku z art. 5 Zasad Etyki Radcy Prawnego i na podstawie art. 65 ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany z ostrzeżeniem.
Od tego orzeczenia odwołanie wnieśli obwiniony radca prawny oraz pokrzywdzona.
Wyższy Sąd Dyscyplinarny rozpoznając odwołania uznał, iż nie zasługują one na uwzględnienie. Wskazał, iż ustalenia poczynione przez Sąd I instancji jednoznacznie potwierdzają zasadność zarzutów postawionych radcy prawnemu Janowi B. oraz jego winę. W ocenie sądu odwoławczego radca prawny nie może podejmować jakichkolwiek działań podważających zaufanie do wykonywanego zawodu, w żadnym razie nie można uznać za dozwolone zachowanie polegające na zabraniu cudzych dokumentów nie tylko bez zezwolenia, ale wręcz z użyciem siły – nawet, gdy dotyczą one zarządzania nieruchomością należącą do mocodawcy obwinionego radcy prawnego. Wyższy Sąd Dyscyplinarny ocenił, że materiał dowodowy zebrany w sprawie był przejrzysty i kompletny a obwiniony w toku postępowania sądowego przyznał, iż zabrał segregatory z biura pokrzywdzonej, bowiem – w ocenie jego mocodawcy – zarząd nieruchomością pozostawiał sporo do życzenia. Jednocześnie sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do złagodzenia kary wymierzonej obwinionemu przez Sąd I instancji uznając jej dolegliwość za adekwatną do czynu popełnionego przez radcę prawnego.
Od tego orzeczenia kasację wniósł ukarany radca prawny podnosząc rażące naruszenie art. 2 § 2, art. 4, art. 5 § 2, art. 7, art. 9 oraz art. 457 § 3 Kodeksu postępowania karnego oraz art. 63 w związku z art. 70 ust. 1 i art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu zażalenia obwinionego radcy prawnego Jana B. na zarządzenie Przewodniczącego Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych o odmowie przyjęcia kasacji od orzeczenia tego Sądu – postanowił utrzymać w mocy zaskarżone zarządzenie.
W uzasadnieniu postanowienia sąd kasacyjny wskazał, iż radca prawny Jan B. wniósł osobistą kasację od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego w jego sprawie, utrzymującego w mocy orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego. Przewodniczący Wyższego Sądu Dyscyplinarnego zarządzeniem wezwał obwinionego do uzupełnienia braku formalnego wniesionej kasacji, poprzez złożenie kasacji spełniającej wymagania określone w art. 526 § 2 K.p.k., to jest sporządzonej i podpisanej przez obrońcę będącego adwokatem lub radcą prawnym, w terminie 7 dni, pod rygorem odmowy jej przyjęcia.
W odpowiedzi na to wezwanie do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego wpłynęło identyczne pismo oznaczone jako „kasacja”, podpisane zarówno przez obwinionego, jak i radcę prawnego Eugeniusza K. Pismo to potraktowane jako kasacja wraz z aktami sprawy zostało przekazane do Sądu Najwyższego. Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału VI Izby Karnej Sądu Najwyższego akta sprawy zwrócono Przewodniczącemu WSD celem wyjaśnienia, czy radca prawny Eugeniusz K. jest obrońcą obwinionego Jana B oraz kto sporządził kasację, która wpłynęła do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego oraz, by po ustaleniu powyższych czynności, podjął on stosowne czynności w związku z tą kasacją.
Przewodniczący Wyższego Sądu Dyscyplinarnego ustalił, że pełnomocnictwo dla Eugeniusza K. do reprezentowania obwinionego Jana B. nie zostało złożone do Sądu Najwyższego, a sam obwiniony podjął decyzję, że będzie występował we własnym imieniu. W tym stanie rzeczy obwiniony został ponownie wezwany do usunięcia braku formalnego kasacji. W odpowiedzi wystosował pismo do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego stwierdzające, że wniesiona przez niego kasacja nie jest obarczona „brakiem formalnym”, gdyż została sporządzona i podpisana przez obwinionego, który jest radcą prawnym. W konsekwencji, Przewodniczący Wyższego Sądu Dyscyplinarnego kolejnym zarządzeniem odmówił przyjęcia kasacji z uwagi na nieuzupełnienie braku formalnego.
Sąd Najwyższy, rozpoznając zażalenie obwinionego radcy prawnego Jana B. na przedmiotowe zarządzenie zważył, iż jest ono bezzasadne w stopniu oczywistym. Zaskarżonym zarządzeniem odmówiono bowiem przyjęcia kasacji obwinionego z uwagi na nieusunięcie w wyznaczonym terminie braku tej kasacji, poprzez sporządzenie i podpisanie jej przez obrońcę będącego adwokatem lub radcą prawnym, jak wymaga tego odpowiednio stosowany w postępowaniu dyscyplinarnym radców prawnych (na mocy art. 741 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych) przepis art. 526 § 2 K.p.k.
Sąd kasacyjny wskazał, iż z wywodów obwinionego wynikało, że uznaje on, iż skoro jest radcą prawnym, to jest osobą uprawnioną do sporządzania i podpisania kasacji w sprawie, w której występuje w charakterze obwinionego, a zatem jego kasacja nie była obarczona brakiem formalnym. Skarżący nadto zarzucił, iż Przewodniczący Wyższego Sądu Dyscyplinarnego nie był uprawniony do wydania zarządzenia o odmowie przyjęcia kasacji. W ocenie Sądu Najwyższego w aktualnym stanie prawnym nie budzi najmniejszych wątpliwości, że kasacja strony wniesiona od orzeczenia Wyższego Sadu Dyscyplinarnego, wydanego w postępowaniu odwoławczym, musi być sporządzona i podpisana przez obrońcę lub pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym. Do dnia 9 czerwca 2007 r. obowiązywał art. 626 ustawy o radcach prawnych, zgodnie z którym do rozpoznania kasacji, o której mowa w art. 62 2 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, stosowano odpowiednio przepisy K.p.k. o kasacji, z wyłączeniem art. 526 § 2 k.p.k. oraz art. 530 § 2 i 3 k.p.k. Takie uregulowanie skutkowało tym, że do kasacji wnoszonych przez strony nie stosowano przymusu sporządzenia kasacji przez obrońcę będącego adwokatem lub radcą prawnym zaś decyzję o przyjęciu lub odmowie przyjęcia kasacji wnoszonych przez strony w postępowaniu dyscyplinarnym radców prawnych podejmował Sąd Najwyższy.
W związku z tym, że przepis art. 626 ustawy o radcach prawnych został uchylony ustawą z dnia 29 marca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 80, poz. 540), zaś w wyniku nowelizacji do ustawy o radcach prawnych dodano art. 741 , zgodnie z którym w sprawach nieuregulowanych do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, Sąd Najwyższy stwierdził, że od dnia 9 czerwca 2007 r. (czyli od daty wejścia w życie powołanej ustawy z dnia 29 marca 2007 r.) do kasacji wnoszonych przez strony stosuje się art. 526 § 2 k.p.k. oraz art. 530 § 2 i 3, a co za tym idzie, jeżeli kasacja nie pochodzi od Ministra Sprawiedliwości, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych to powinna być sporządzona i podpisana przez obrońcę lub pełnomocnika będącego adwokatem albo radcą prawnym. W konsekwencji nowelizacja przepisów sprawiła również, że kontrola formalna kasacji (w tym kwestia jej dopuszczalności) powierzona została Przewodniczącemu Wyższego Sądu Dyscyplinarnego. Zasadnie zatem Przewodniczący Wyższego Sądu Dyscyplinarnego wezwał obwinionego do uzupełnienia braku formalnego kasacji i nie budzi wątpliwości, że wezwany braku formalnego nie usunął. W ocenie Sądu Najwyższego nie można bowiem twierdzić, że brak formalny został uzupełniony w ten sposób, że kasacja sporządzona przez obwinionego została podpisana również przez radcę prawnego Eugeniusza K. Oczywistym w sprawie było to, że autorem skargi kasacyjnej był obwiniony, zaś radca prawny Eugeniusz K. jedynie ją podpisał. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie podkreślano, że wynikający z treści art. 526 § 2 k.p.k. obowiązek sporządzenia kasacji przez obrońcę nie może polegać na podpisaniu przez niego kasacji sporządzonej przez stronę osobiście, jak i na odwołaniu się do pisma stanowiącego osobistą kasację strony. W obu tych przypadkach kasacja nie może być uznana za sporządzoną zgodnie z wymaganiami art. 526 § 2k.p.k. (tak w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2004 r., IV KK 427/03, OSNwSK 2004, poz. 719).
Oprac. dr Stanisław Małecki
|