
31.07.2009
I. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ogłoszonych zostało w ostatnim czasie kilka wypowiedzi[2] dotyczących zasad doliczania okresu posiadania gruntu państwowego do terminu zasiedzenia nieruchomości objętych ustawową komunalizacją mienia, dokonaną z dniem 27 maja 1990 r. Podjęcie przez Sąd tej wyjątkowo spornej problematyki inspiruje do rozważenia przyjętej przez Sąd koncepcji skracania terminów zasiedzenia oraz jej wewnętrznej i systemowej spójności z wypracowanymi wcześniej poglądami.
Dotychczas uznawano, że działanie art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny[3], stanowiącego normatywny fundament zasad doliczania posiadania mienia państwowego, prowadzi do trzech skutków[4]: rozpoczęcia biegu terminu zasiedzenia od 1 października 1990 r., możliwości skrócenia tego terminu o czas nie dłuższy niż połowa ustawowych terminów zasiedzenia oraz niedopuszczalności innego skracania tych terminów. Ponieważ art. 10 dotyczy wprost jedynie posiadania nieruchomości, które w dniu 1 października 1990 r., czyli w dniu wejścia w życie ustawy, stanowiły przedmiot własności państwowej[5], wątpliwości wzbudziła możliwość doliczania okresu posiadania gruntów, których Państwo wyzbyło się przed tą datą, w tym nieruchomości skomunalizowanych z dniem 27 maja 1990 r. Dominującemu w piśmiennictwie przekonaniu o potrzebie takiego doliczania towarzyszyły rozbieżne zapatrywania w sprawie tego, z którego z przepisów miałaby być wywodzona norma, uzasadniająca skrócenie ustawowych terminów zasiedzenia.
Odrzucone zostały skrajne stanowiska, aprobujące uwzględnianie całego okresu posiadania nieruchomości[6] (także w czasie obowiązywania art. 177 k.c.) albo – przeciwnie – kwestionujące dopuszczalność dokonywania jakichkolwiek doliczeń[7]. W związku z umocnieniem się poglądu o rozpoczęciu biegu zasiedzenia w dniu 27 maja 1990 r.[8], orzecznictwo zarzuciło także kontynuację innego, kształtującego się wcześniej nurtu, który zakładał, że do oceny skutków posiadania nieruchomości komunalnych art. 10 ustawy znajduje zastosowanie wprost, gdyż dotyczy władania gruntem państwowym „przed wejściem w życie ustawy” (czyli przed 1 października 1990 r.), choć niekoniecznie do tego dnia[9]. W świetle tej koncepcji termin zasiedzenia rozpoczynał się 1 października 1990 r. i podlegał skróceniu o okres dotychczasowego posiadania nieruchomości państwowej, jednak nie więcej niż o połowę ustawowych terminów zasiedzenia.
Pogląd przyjmowany w ostatnich orzeczeniach Sądu Najwyższego głosi natomiast, że bieg terminu zasiedzenia rozpoczyna się 27 maja 1990 r. i w razie skrócenia w maksymalnych granicach upływa 27 maja 2000 r. albo 27 maja 2005 r. (w zależności od dobrej albo złej wiary posiadacza w chwili objęcia rzeczy w posiadanie samoistne). Odejście od wcześniejszego kierunku wykładni, wiążącego początek terminu zasiedzenia z datą 1 października 1990 r., istotnie wpłynęło na wyniki spraw o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości gminnych. W wielu przypadkach o wydanie spornego gruntu gminy występowały bowiem w krótkim czasie przed 1 października 2005 r., zakładając, że doprowadzą w ten sposób do przerwania biegu terminu zasiedzenia. Tymczasem szanse na osiągnięcie takiego skutku niweczyło przyjmowane w judykaturze stanowisko, że termin ten kończy się wcześniej, jest bowiem liczony od 27 maja 1990 r.
II. Zasadnicza wątpliwość nasuwająca się w związku z tym zapatrywaniem dotyczy podstawy prawnej doliczania posiadania. O ile nie budzi zastrzeżeń pogląd, że bieg zasiedzenia gruntu komunalnego rozpoczynał się od dnia utraty statusu przedmiotu własności państwowej, bowiem z tą datą do posiadania nieruchomości przestał mieć zastosowanie art. 177 k.c., wyłączający zasiedzenie gruntów państwowych, o tyle dyskusyjne wydaje się, jaka konstrukcja prawna miałaby uzasadniać upływ tego terminu już 27 maja 1990 r. We wszystkich wspomnianych orzeczeniach Sąd Najwyższy odwołał się do stanowiska, przedstawionego w uchwale 19 stycznia 2006 r., III CZP 100/05[10], głoszącej, że „jeżeli nieruchomość państwowa znajdująca się w samoistnym posiadaniu osoby niebędącej właścicielem została w okresie obowiązywania regulacji wyłączającej nabycie przez zasiedzenie własności nieruchomości państwowych zbyta na rzecz osoby fizycznej, zasiedzenie biegnie od dnia utraty przez nieruchomość statusu przedmiotu własności państwowej; termin zasiedzenia ulega jednak skróceniu o czas, w którym nieruchomość była własnością państwową, lecz nie więcej niż o połowę”. Rozważając dwie nasuwające się podstawy prawne doliczania posiadania, w postaci analogicznie stosowanych art. 10 ustawy lub art. XLII przep. wprow. k.c., Sąd Najwyższy odrzucił pierwszy z wariantów. Skoro art. 10 wszedł w życie dopiero 1 października 1990 roku, nie mógł wszak - nawet stosowany per analogiam – prowadzić do skrócenia terminu zasiedzenia nieruchomości, która przed tą datą przestała należeć do Państwa. Ostatecznie doliczanie posiadania miało zatem, w ocenie Sądu, następować na podstawie analogicznie stosowanego art. XLII ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny[11], wyrażającego wolę prawodawcy, aby w ocenie spełnienia przesłanek zasiedzenia uwzględniany był fakt wieloletniego posiadania gruntów, których nabycie z różnych przyczyn było wcześniej niemożliwe.
To wnioskowanie wydaje się aktualne także w odniesieniu do nieruchomości objętych komunalizacją. Zarówno sposób uzyskania własności państwowej (na podstawie czynności prawnej albo ex lege), jak i przymioty nabywcy (osoby fizycznej albo osoby prawnej, w tym – komunalnej osoby prawnej) nie powinny wpływać na różnicowanie zasad nabycia tych gruntów w drodze zasiedzenia. Wspomniane reguły są bowiem skorelowane z normami wyznaczającymi ramy ochrony prawa własności. Tymczasem ideą zmian wprowadzanych w kodeksie cywilnym w 1990 roku było ujednolicenie zakresu ochrony własności bez względu na to, komu to prawo przysługuje.
III. Powstaje zatem pytanie, czy w ostatnio ogłoszonych postanowieniach za formalną aprobatą dla poglądu wyrażonego w uchwale III CZP 100/05, rzeczywiście podążało zastosowanie przyjętej tam koncepcji doliczania posiadania. Skoro rozważane w uchwale skrócenie terminu zasiedzenia nie mogło nastąpić na podstawie art. 10, gdyż nie obowiązywał on w dacie rozpoczęcia biegu zasiedzenia, należy wnosić, że do tej daty odnoszona była sama czynność doliczania okresu posiadania. Ponieważ dla nieruchomości objętych komunalizacją miarodajna była data 27 maja 1990 r., skrócenie terminu zasiedzenia nie więcej niż o połowę terminów ustawowych powinno brać za podstawę wskazane wówczas w art. 172 k.c. okresy 10-letniego i 20-letniego samoistnego posiadania nieruchomości. W konsekwencji doliczenie mogłoby nastąpić w wymiarze nie większym niż 5 albo 10 lat, stosownie do dobrej/złej wiary posiadacza gruntu. Z uwagi na wydłużenie terminów zasiedzenia, dokonane z dniem 1 października 1990 r. oraz międzyczasową regulację trwających nadal stanów posiadania samoistnego (art. 9 ustawy), oznaczałoby to, że nabycie własności gruntu mogłoby nastąpić najwcześniej 27 maja 2005 r. (w razie dobrej wiary) albo 27 maja 2010 r. (w przypadku złej wiary posiadacza).
Tymczasem we wszystkich wskazanych wyżej sprawach przyjęto, że skutek zasiedzenia – mimo złej wiary posiadacza - miał miejsce już 27 maja 2005 r. Wątpliwości powstających w związku z tym stanowiskiem nie rozwiewa fakt, że w wywodach Sądu jako podstawę doliczenia podaje się art. 10 ustawy. Bez szerszego wyjaśnienia tego poglądu aktualne pozostają bowiem zastrzeżenia, że przepis ten nie może doprowadzić do skrócenia terminu zasiedzenia nieruchomości, które przed jego wprowadzeniem straciły status przedmiotu własności państwowej. Tym bardziej, że dążenie do ukształtowania jednakowego modelu nabycia w drodze zasiedzenia byłych gruntów Państwa skłaniałoby do stosowania tej samej podstawy doliczania w odniesieniu do wszystkich nieruchomości, także tych, które przedmiotem własności państwowej przestały być na wiele lat przed wejściem w życie ustawy z 28 lipca 1990 r. Trudne do uzasadnienia byłoby jednak powoływanie się w takich przypadkach na skracanie terminu zasiedzenia mocą art. 10.
IV. Pozostaje wobec tego do rozważenia, czy w judykaturze Sądu Najwyższego doszło do wyklarowania się nowej koncepcji doliczania posiadania, która – wbrew odwołaniom do wcześniejszych wypowiedzi – nie stanowi kontynuacji już wypracowanych nurtów. W szczególności zaś zrywa z leżącym u ich podstaw założeniem, że doliczanie to oceniane jest według stanu (faktycznego i normatywnego) istniejącego w dniu rozpoczęcia terminu zasiedzenia. Dopiero wówczas można byłoby założyć, że termin biegnący od 27 maja 1990 r. uległ z dniem 1 października skróceniu o okres uprzedniego posiadania samoistnego nieruchomości państwowej, lecz nie więcej niż o połowę ustawowych terminów zasiedzenia (czyli w świetle art. 172 k.c. w brzmieniu obowiązującym od 1 października 1990 r., o 10 albo 15 lat). Trudno jednak stwierdzić, czy takie były tropy wnioskowania Sądu, w motywach orzeczeń nie przedstawiono bowiem w tej kwestii stosownej argumentacji. Jeśli więc omawiany kierunek miałby być kontynuowany, niezbędne jest wyjaśnienie, czy art. 10 znajduje zastosowanie wprost, czy na zasadzie analogii oraz jakie racje przemawiają za odejściem od poglądu o działaniu art. XLII przep. wprow. k.c. per analogiam i usprawiedliwiają niejako selektywne stosowanie tylko niektórych (związanych ze skróceniem terminu zasiedzenia) skutków działania art. 10 ustawy. Bez tych wywodów trafność reprezentowanego w ostatnich latach zapatrywania może bowiem budzić wątpliwości.
[1] Adiunkt w Katedrze Prawa Cywilnego na WPiA UW.
[2] Tak SN w postanowieniach z 12 września 2007 r., I CSK 186/07, LEX nr 347267, z 6 marca 2008 r., I CSK 419/07, LEX nr 391843 i z 15 maja 2008 r., I CSK 539/07, LEX nr 424403.
[3] Dz. U. z 1990 r., Nr 55, poz. 321 ze zm.; powoływana jako ustawa, ustawa z 28 lipca 1990 r. lub przez wskazanie numerów artykułów.
[4] Tak SN w postanowieniach z 9 października 2003 r., I CK 155/02 (LEX nr 151594) i z 6 października 2004 r., II CK 33/04, LEX nr 194129 oraz (z wyszczególnieniem dwu pierwszych skutków działania art. 10 ustawy) z 27 czerwca 2000 r., I CKN 796/98, OSNC 2000, nr 12, poz. 234.
[5] Podzielam stanowisko SN wyrażone w uchwale z 19 stycznia 2006 r., III CZP 100/05, OSN IC 2006, nr 6, poz. 95 i w postanowieniu z 20 maja 2004 r., II CK 337/03, OSP 2005, nr 6, poz. 77. Szerzej w tej kwestii B. Janiszewska, Doliczanie posiadania jako czynnik zakresu ochrony własności nieruchomości nabytej od Państwa, w przygotowaniu do druku w piśmie Studia Iuridica.
[6] Tak SN w postanowieniu z 17 kwietnia 2002 r., IV CKN 944/00, LEX nr 55492.
[7] G. Rząsa, glosa do postanowienia SN z 20 maja 2004 r., II CK 337/03, OSP 2005, nr 6, poz. 77, Prz. Sejm. 2006 r., nr 1, s. 144-151.
[8] Tak SN w postanowieniu z dnia 12 września 2007 r., I CSK 186/07, LEX nr 347267 oraz w uchwale z 13 kwietnia 2007 r., III CZP 23/07, LEX nr 236099, Biul. SN 2007/4/9.
[9] Uchwała Sądu Najwyższego z 13 stycznia 1995 r., III CZP 174/94, OSNC 1995 nr 4, poz. 67 oraz postanowienia z 19 marca 2003 r., I CKN 106/01, LEX nr 78265 i z 10 października 2007 r., I CSK 231/07, niepubl.
[10] OSN IC 2006, nr 6, poz. 95.
[11] Dz.U. z dnia 18 maja 1964 r., Nr 16, poz. 94 ze zm.; ustawa będzie powoływana dalej jako przep. wprow. k.c.
|