
12.12.2007 r.
Sławomir W. Ciupa
Wprowadzenie do Kodeksu Etyki Radców prawnych w aspekcie nowych zasad informowania o działalności zawodowej i pozyskiwania klientów
-
Dlaczego zasady etyki w obszarze komunikacji z klientem zmieniły się, czyli o przyczynach zmian
Uchwalony 10 listopada 2007 r. na VIII Krajowym Zjeździe Radców Prawnych nowy Kodeks Etyki Radcy Prawnego dokonał zmian zasad etycznych w zakresie informowania o działalności zawodowej i pozyskiwania klientów (komunikacja z klientem). Przyczyn tych zmian należy upatrywać w kilku istotnych okolicznościach.
Pierwszą z przyczyn jest dostrzeżenie zmiany spojrzenia na to co robią, a co powinni robić prawnicy. Nie ma co ukrywać, że nastąpiło w tym zakresie znaczące przewartościowanie stanowisk (zwłaszcza w zakresie oczekiwań i wymagań wobec prawników). Prawnicy są coraz bardziej traktowani przez rynek, społeczeństwo, a także państwo jak przedsiębiorcy uczestniczący w wolnej konkurencji i grze rynkowej, a coraz mniej jako zawód zaufania publicznego. Wprawdzie dostrzega się jeszcze dzisiaj ich misję i specyfikę zawodową oraz rolę w wymiarze sprawiedliwości, ale równocześnie twierdzi się, że nie wyklucza to ich poddania zasadom, które obowiązują innych przedsiębiorców. Z tego punktu widzenia różne gremia decyzyjne uważają, że obecnie obowiązujące przepisy korporacyjne i zasady etyki są niedostosowane do wolnego rynku i ograniczają konkurencję. W szczególności dotyczy to komunikowania się prawnika z klientami i otoczeniem, w tym także zakazu reklamy. Takie stanowisko wyrażono m.in. w raportach Komisji Europejskiej z 9 lutego 2004 r. i 5 września 2005 r. dotyczących konkurencji w usługach profesjonalnych, raporcie Banku Światowego dotyczącym Polski z 2006 r., a także w raporcie polskiego UOKiK z 2004 r. Jeżeli przypomnimy sobie, że raporty te uzasadniały konieczność zmian i liberalizacji dostępu do zawodu prawnika w Europie, a także praktyczną aplikację tych zmian w Polsce począwszy od 2005 r., to wnioski nasuwają się same. Można się z tym nie zgadzać, ale nie można tego ignorować, jeżeli chce się mieć wpływ na regulacje w zakresie wykonywania zawodu. W tym sensie nowe zasady w obszarze komunikacji z klientem są odpowiedzią na te zmiany, odpowiedzią, która wytycza nowe obszary, kierunki, formy, treści, techniki i środki komunikacji radcy prawnego z klientem, czy szerzej otoczeniem.
Inna istotna przyczyna to dostrzeżenie zmiany pozycji i roli klienta. Dzisiaj to klient, a zwłaszcza konsument, jako słabsza strona relacji z prawnikiem podlega coraz większej ochronie prawa. Ochrona ta jest nieraz szersza i głębsza niż obowiązujące aktualnie zasady etyki. Opiera się ona o pogląd, że w stosunkach prawnika z klientem panuje asymetria, gdyż klient nie jest w stanie ocenić czy i kiedy oraz jaki prawnik jest mu potrzebny, czego powinien od prawnika oczekiwać i wymagać, jak ma ułożyć swoją relację z prawnikiem, jak ma ocenić czy to co otrzymał odpowiada temu co oczekiwał i czy rozwiązuje to jego problem. Stąd relacja ta jest w odczuciu klienta podszyta niepewnością, poczuciem zagrożenia, a nawet zagubienia, niepokojem, jednym słowem ryzykiem, które postrzega klient. Czy brak możliwości komunikacji ze strony prawnika ułatwi sytuację klienta ? Na pewno nie. Komunikacja ta z punktu widzenia klienta jest konieczna i potrzebna zarazem. Co więcej klient coraz natarczywiej domaga się stworzenia możliwości tej komunikacji, a zyskuje tu sojusznika w organach ochrony konkurencji i konsumentów. Klient chce wiedzieć od kogo, co, gdzie i w jaki sposób i na jakich warunkach oraz za jaką cenę nabywa i jest przy tym chroniony przez przepisy prawa konkurencji i konsumenckiego (przed niedozwoloną lub nieuczciwą komunikacją). Radca prawny, aby zaspokoić tę potrzebę musi mieć możliwość komunikacji. Nowe zasady mają właśnie na celu zmniejszenie wspomnianej asymetrii w komunikacji z klientem.
Nie można także nie dostrzec, że to co uważamy za podstawowe wartości zawodu radcy prawnego (niezależność, tajemnica zawodowa, zakaz konfliktu interesów) i co stanowi nasze tzw. korporacyjne przywileje nie jest zastrzeżone w naszym interesie, ale w interesie klienta, społeczeństwa obywatelskiego i wymiaru sprawiedliwości w demokratycznym państwie prawa. Patrząc zaś z punktu wiedzenia klienta, a nie prawnika na obowiązujące dzisiaj zasady etyczne w zakresie informowania o działalności i pozyskiwania klientów trudno nie zauważyć, że część z nich podyktowana jest interesem prawnika, w szczególności zaś przekonaniu, że służą one poszanowaniu godności zawodowej w ramach konkurencji pomiędzy prawnikami (zakaz reklamy, niezwykle pojemna definicja reklamy, brak wyraźnego rozgraniczenia informowania od pozyskiwania klientów itd.). Czas więc na zmianę punktu widzenia i dostrzeżenie punktu widzenia klienta.
Na koniec wreszcie ujawnia się przyczyna tkwiąca w istocie konkurencji rynkowej pomiędzy prawnikami i zawodami pokrewnymi - która nie ma co ukrywać - wzrasta z roku na rok wraz ze wzrostem liczby prawników operujących na rynku. Konkurencja jest uczciwa, jeżeli konkurenci mogą manifestować swoją indywidualność i ofertę w sposób wyróżniający się na rynku od innych konkurentów. Daje to szansę nie tylko młodszym kolegom, którzy dopiero rozpoczynają praktykę i poszukują klienteli, ale również doświadczonym radcom poszukującym nowych klientów, nowych zleceń od aktualnych klientów, możliwości lokowania i pozycjonowania nowych usług, czy nowych rynków dla swoich usług. Jak to robić w obecnym gorsecie komunikacyjnym, skoro wszyscy mogą podawać w zasadzie te same lub takie same informacje (wystarczy pobieżny przegląd stron internetowych kancelarii). Nowe zasady etyki umożliwiają indywidualizację i wyróżnianie się radcy prawnego na rynku, co nie oznacza oczywiście, że wszystko jest w tym zakresie dozwolone.
-
Co zmienia się w zasadach etyki w obszarze komunikacji z klientem, czyli o logice i przedmiocie oraz szczegółach zmian
Najważniejsze uchwalone zmiany w zasadach etyki w obszarze komunikacji z klientem to odwrócenie poziomu, płaszczyzny i techniki regulacji tego problemu w stosunku do obecnie obowiązujących regulacji etycznych.
Obecnie obowiązują całkowity zakaz reklamy oraz ograniczone możliwości informowania o działalności radcy prawnego, a także zakaz pozyskiwania klientów sprzeczny z godnością zawodu. W nowym Kodeksie Etyki wprowadzono zmianę poziomu regulacji i przejście od całkowitego zakazu reklamy i ograniczonych innych form komunikacji z klientem do komunikacji optymalnej otwartej na różne formy, treści, techniki i środki komunikacyjne, jednakże przy poszanowaniu przepisów prawa, dobrych obyczajów i godności zawodowej.
W związku ze zmianą poziomu regulacji uległa zmianie także płaszczyzna regulacji. Nastąpiło odejście od obszernej, zamkniętej i kazuistycznej całości na rzecz całości bardziej zwartej i konkretnej od strony zakazowej oraz jednocześnie otwartej od strony dozwolonej. Chodzi tu z jednej strony, o doprecyzowanie obowiązujących w zakresie niedozwolonych i nieuczciwych praktyk rynkowych przepisów prawa w kontekście podstawowych wartości zawodowych. Z drugiej zaś, o wyliczenie takich praktyk, które z punktu widzenia godności zawodowej uznaje się za wykluczone. Część zagadnień będzie doprecyzowywana uchwałami samorządu (informowanie o sponsoringu oraz o uczestnictwie w rankingach i zajętych w nich miejscach). Kodeks nie wyklucza także opracowania w tym zakresie obszerniejszych kodeksów dobrych praktyk jako przejawu samoregulacji zawodowej, które można stosować dobrowolnie i upatrywać w tym wyróżnika rynkowego.
Zmianie uległa również technika regulacji obszaru komunikacji z klientem z zasady „dozwolone jest to co jest wyraźnie wskazane” na zasadę „dozwolone jest to co nie jest wyraźnie zakazane”. Innymi słowy zasady mają regulować tylko zakazane praktyki (to czego chcemy uniknąć), a nie dozwolone praktyki, gdyż brak zakazu oznacza dopuszczenie nie objętych nim działań. Takie zmiany wprowadzają wzrost poczucia bezpieczeństwa w praktyce komunikowania się i ograniczają zakres swojego normowania do niezbędnych przypadków. Nie powoduje to jednak dowolności w działaniu, gdyż zgodnie z inną zasadą etyczną radca prawny jest zobowiązany kierować się przepisami prawa, dobrymi obyczajami i zachować godność zawodową. Wzrasta zatem odpowiedzialność i potrzeba sięgania w komunikacji z klientem do przepisów, które regulują szeroko pojęte kwestie tzw. niedozwolonej lub nieuczciwej komunikacji (w tym reklamy). Wystarczy wspomnieć tutaj przepisy o ochronie konkurencji i konsumentów, o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, o nieuczciwych praktykach rynkowych, o radiofonii i telewizji, prawo prasowe, konsumenckie, świadczeniu usług drogą elektroniczną, a nawet prawo karne. To właśnie tam (prócz zasad etyki) znajdziemy określenie tego co jest, a co nie jest niedozwoloną lub nieuczciwą reklamą, czy szerzej praktyką rynkową w obszarze komunikacji z klientem.
Nowością jest w Kodeksie etyki zdefiniowanie i rozgraniczenie dwóch sfer komunikacji z klientem, a mianowicie informowania o działalności zawodowej i pozyskiwania klientów.
Informowanie o działalności zawodowej stało się nie tylko możliwością, ale także prawem radcy prawnego (art. 24 ust. 1 Kodeksu). Zrezygnowano przy tym z precyzowania poszczególnych form, treści, technik i środków informowania i dopuszczono w sposób pozytywny i szeroki jego zakres, który nie został w Kodeksie domknięty (zgodnie z zasadą „dozwolone jest to co nie jest wyraźnie zakazane”). Przyjęto założenie, iż nie jest najistotniejsze czy mamy do czynienia z reklamą, czy inną formą komunikacji, techniką, środkiem promocji. Istotne jest natomiast przestrzeganie pewnych zasad obowiązujących niezależnie od form, treści, technik lub środków informowania. W szczególności zaś, aby np. prowadzona reklama była dozwolona, uczciwa, rzetelna, rzeczowa, nie wprowadzała w błąd i nie naruszała godności zawodowej. Informowanie domknięto natomiast od strony zakazowej. Zakazy mają tutaj charakter horyzontalny, a nie wertykalny tzn. dotyczą wszystkich, a nie poszczególnych form, treści, technik i środków komunikacji.
Informowanie jako sfera komunikacji z klientem zdefiniowane jest bardzo szeroko jako jakiekolwiek działanie nie stanowiące propozycji zawarcia umowy z konkretnym klientem (art. 24 ust. 2 Kodeksu). Istotne jest to, że nie zmierza ono do pozyskania konkretnego klienta. Nie ma tutaj znaczenia jego forma, treść, użyta technika lub środki. Brak ograniczeń co do tych wyznaczników informowania oznacza to, że w grę wchodzą tutaj różnego rodzaju działania o różnej treści i formie, zastosowane przy użyciu różnych technik i środków. Nie jest to więc sama „czysta" informacja o formie i treści, a także technikach i środkach aktualnie dopuszczonych w zasadach etyki.
W gruncie rzeczy informowanie to odpowiednik marketingu usług prawniczych czyli procesu orientowania się prawnika na otoczenie dla rozpoznania i wykreowania jego potrzeb oraz dostarczenia i zaspokojenia dostosowanych do tych potrzeb korzyści (czy też szerzej wartości w relacji prawnik - klient - otoczenie). Możliwe jest więc korzystanie ze wszelkich form marketingowych, o ile nie jest to wyraźnie zakazane. W szczególności wchodzą tutaj w grę, oczywiście prócz zachowań zakazanych, działania dotyczące usługi oraz procesów jej świadczenia (jako produktu marketingowego wyróżnionego na rynku i odpowiadającego potrzebom klientów), obsługi klienta (jako wymiaru postrzegalnego i możliwego do oceny przez klienta), promocji (komunikacji rynkowej jak informowanie, public relations, marketing bezpośredni lub inne formy nietypowego marketingu, a nawet w dozwolonym zakresie reklama). Dopuszczono także, co jest nowością, informowanie o innej działalności radcy prawnego, o ile jest to działalność związana z działalnością zawodową (np. o uczestnictwie w różnych formach mediacji, koncyliacji czy arbitrażu, wykonywaniu zawodów pokrewnych, uczestnictwie lub pomocy na rzecz różnego rodzaju organizacji non-profit mających związek z działalnością zawodową itd.).
W tak pojmowanym informowaniu mogą występować różne komponenty, w tym sterujące zachowaniami klienta (szerzej otoczenia), w szczególności zaś rzetelne obietnice lub gwarancje (por. art. 25 lit. d Kodeksu). Jego celami są zaś przekazanie różnych komunikatów o prawniku, jego usługach lub innych zagadnieniach z nimi związanych, a przydatnych i potrzebnych klientowi (np. dopuszczalne jest rzetelne informowanie klienta o korzyściach lub wartościach wynikających ze świadczonych usług), identyfikowanie prawnika na rynku i wyróżnienie jego usług spośród konkurentów, kształtowanie wizerunku i profilu działania prawnika, ustalenie i kształtowanie potrzeb klientów, uwrażliwianie ich na problemy prawne oraz edukowanie w zakresie współpracy z prawnikiem. Informowanie oddziałuje raczej na wiedzę i świadomość prawną klientów oraz wychodzi naprzeciw zaspokojeniu ich potrzeb w zakresie uzyskania wiedzy przygotowującej ich do podejmowania racjonalnych decyzji w obszarze usług prawniczych. Zawsze jednak buduje tylko grunt pod zdobycie konkretnego klienta lub zlecenia tj. pozyskania klienta.
Informowanie ma jednak swoje granice, poza którymi jest zakazane. Wyznaczają je dwa elementy (art. 24 ust. 2 i art. 25 Kodeksu):
1) informowanie nie może stanowić propozycji zawarcia umowy z konkretnym klientem tzn. jego forma i treść oraz użyta technika lub środki komunikacji nie mogą być propozycją, która zmierza do pozyskania konkretnego klienta. Będzie tak wówczas, gdy informowanie przybierze postać zawierającą wszelkie konieczne elementy, które muszą składać się na propozycję zawarcia umowy. W szczególności będą to konkretne oznaczenie nadawcy i adresata, określenie przedmiotu umowy oraz ceny za usługę. Informowanie nie może zatem przybrać postaci oferty, zaproszenia do rokowań, czy składania ofert (o ile zawierają one powyższe elementy), komunikatu pozornie stanowiącego dozwolone informowanie, a zmierzającego w rzeczywistości do pozyskania klienta;
2) postacie zakazanego informowania, które wyliczone są enumeratywnie oraz skoncentrowane głównie wokół przepisów prawa (wynika to z podstawowych zasad etycznych), dobrych obyczajów i godności zawodowej. Odesłanie do przepisów prawa oznacza, że zakazane są wszelkie postacie informowania stanowiące odnoszące się do zakłócania wolnej i uczciwej konkurencji (np. rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji, nieuczciwa reklama, oczernianie, wprowadzające w błąd oznaczenia), naruszanie praw konsumentów, przesyłanie niezamówionej informacji handlowej, a także tzw. nieuczciwe (w tym agresywne) praktyki handlowe. Odesłanie do dobrych obyczajów oznacza, że zakazane są również praktyki, które wprawdzie nie stanowią naruszenia przepisu prawa, ale są naganne ze względu na określone kryteria oceny tych praktyk o charakterze funkcjonalno–ekonomicznym (zachowania uczciwych przedsiębiorców) lub moralno-etycznym (zachowania uczciwych ludzi). Odesłanie do godności zawodu oznacza, że zakazane są takie postacie informowania, które z jednej strony godzą w podstawowe wartości zawodowe (niezależność, tajemnica zawodowa), z drugiej zaś, stanowią przejawy ich nadużywania przez radcę prawnego (łatwowierność klientów lub ich przymusowego położenia, nadużywanie zaufania, praktyki agresywne jak wywieranie presji, narzucanie się, naruszanie miru domowego). Nadto zaś, sytuacje tam gdzie - ze względu na formę, treść, użyte techniki lub środki przekazu – stosowane praktyki mogą wykraczać poza niezbędne, rzetelne lub rzeczowe związki z działalnością zawodową (relacje w środkach masowego przekazu, wykazy klientów, składanie obietnic lub gwarancji).
Drugą sferą komunikacji z klientem objętą Kodeksem Etyki jest obszar pozyskiwania klientów. Pozyskiwanie klientów to jakiekolwiek działanie będące bezpośrednią propozycją zawarcia umowy z konkretnym klientem (pozyskanie zlecenia – art. 26 ust. 1 Kodeksu). Jego celem jest zdobycie konkretnego klienta lub konkretnego zlecenia od aktualnego klienta. Nie ma tutaj znaczenia jego forma, treść, użyta technika lub środki, a tylko realizuje ona powyższy cel. W sumie daje to duże możliwości pozyskiwania klientów. W tym zakresie można korzystać ze wszelkich jego form, treści, technik i środków, o ile są one zgodne z prawem, dobrymi obyczajami i godnością zawodową. Nie wyklucza się więc z góry sprzedaży osobistej (osobisty kontakt radcy prawnego z klientem), bezpośredniej (bezpośredni, ale nie osobisty kontakt radcy prawnego z klientem) i pośredniej (tej ostatniej, o ile nie opiera się na odpłatnym pośrednictwie – art. 26 ust. 2 Kodeksu).
Pozyskiwanie klientów ma jednak swoje granice. Wyznaczają je przepisy prawa, dobre obyczaje i godność zawodowa (art. 26 ust. 2 Kodeksu).
Odesłanie do przepisów prawa i dobrych obyczajów oznacza, że zakazane są wszelkie postacie pozyskiwania klientów stanowiące czyny nieuczciwej konkurencji (np. pozyskiwanie klientów poprzez praktyki oszukańcze, wprowadzające w błąd, nieuczciwe przejmowanie klientów), naruszanie praw konsumentów, przesyłanie niechcianych propozycji handlowych, a także nieuczciwe (w tym agresywne) praktyki rynkowe.
Odesłanie do godności zawodu oznacza, że zakazane są takie postacie pozyskiwania klientów, które z jednej strony godzą w podstawowe wartości zawodowe jak niezależność, zaufanie i zachowanie tajemnicy zawodowej. Z drugiej strony, stanowią przejawy ich nadużywania przez radcę prawnego (łatwowierność klientów, wykorzystywanie ich przymusowego położenia lub zaufania, praktyki agresywne jak wywieranie presji, narzucanie się lub naruszanie miru domowego. Nadto zaś, tam gdzie - ze względu na formę, treść, użyte techniki lub środki przekazu - mogą one wykraczać poza niezbędną potrzebę, być nierzeczowe, wprowadzać w błąd (różnego rodzaju obietnice lub gwarancje bez pokrycia).
Warto także zwrócić uwagę na fakt, iż w praktyce obie wspomniane wyżej sfery komunikacji z klientem oraz związane z nimi formy, treści, techniki i środki nie występują w postaci czystej i odizolowanej od siebie, przeciwnie wykazują ze sobą mniej lub bardziej ścisłe związki, a nawet współwystępują następczo lub łącznie. Wymagać będzie to od radców prawnych je stosujących w takich okolicznościach większej rozwagi i odpowiedzialności za podejmowane działania.
-
Dla kogo zmieniają się zasady etyki w obszarze komunikacji z klientem, czyli w czyim interesie zachodzą zmiany
Dlaczego uwolnienie komunikacji z klientem z dotychczasowych ograniczeń etycznych leży w interesie radców prawnych ? Odpowiedź jest prosta – bo pozwala na harmonijne połączenie tego co w naszym zawodzie jest misją (jego publicznym wymiarem) z tym co jest praktyką zawodową (jego usługowym wymiarem). Nie ma się co oszukiwać. Jesteśmy teraz i będziemy w przyszłości traktowani jak przedsiębiorcy. Jeżeli jednak nie chcemy być traktowani jak zwykli przedsiębiorcy i chcemy więc komunikować otoczeniu naszą misję, odrębność i specyfikę zawodową musimy mieć ku temu możliwości. Możliwości nie oznaczają zaś dowolności czy całkowitej wolności. Na straży interesów klienta, konkurentów, otoczenia stoją nie tylko zasady etyki, ale i przepisy prawa, a zatem skorzystanie z uchwalonych w Kodeksie Etyki rozwiązań musi być z nimi zgodne. Naszym zadaniem jest skonstruowanie przy wykorzystaniu dostępnych form, treści, technik i środków takiego przekazu czy miksu komunikacyjnego, dzięki któremu otworzymy się na otoczenie kształtując nasz wizerunek i przekazując komunikaty potrzebne klientom, bez naruszania przepisów prawa, dobrych obyczajów i godności zawodowej.
Dlaczego uwolnienie komunikacji z dotychczasowych ograniczeń leży w interesie klientów? Odpowiedź jest prosta – bo pozwala zmniejszyć niepewność w kwestii tego czy i kiedy skorzystać z radcy prawnego oraz tego, jakie usługi u jakiego radcy wybrać, bo pozwala zniwelować poczucie zagrożenia, a nawet merytorycznego zagubienia w kontaktach i relacji z radcą, bo pozwala racjonalnie ocenić ryzyko związane z wyborem i korzystaniem z usług radcy, bo pozwala usunąć niepokój związany z tym, że w ogóle trzeba skorzystać z usług radcy, bo pozwala na zwiększenia zaufania we wzajemnych relacjach, bo pozwala racjonalizować poprzednie doświadczenia z radcami, bo pozwala na uczenie się w poszukiwaniu i korzystaniu z pomocy radców prawnych.
Dlaczego uwolnienie komunikacji z dotychczasowych ograniczeń leży w interesie otoczenia? Odpowiedź jest prosta – bo pozwala na identyfikację i zrozumienie misji, funkcji i zadań radcy prawnego w demokratycznym państwie prawa, bo podnosi poziom kultury prawnej społeczeństwa, bo racjonalizuje zachowania społeczne w obszarze prawa.
Najistotniejsze jest jednak uświadomienie sobie, że uwolnienie komunikacji z dotychczasowych ograniczeń leży przede wszystkim w interesie klienta i otoczenia, a nie samego radcy prawnego. To bowiem klienci i otoczenie potrzebują i wymagają zwiększenia i pogłębienia przepływu informacji, przekazywania wiedzy i doświadczeń, wzajemnego uczenia się, usuwania barier, współdziałania. My tylko służymy im pomocą, jeżeli nas zrozumieją i zechcą nam zaufać. Ograniczenia komunikacyjne nie są tutaj dobrym rozwiązaniem, bo oznaczają, że sami pozbawiamy się głosu lub oddajemy możliwość jego kształtowania w cudze ręce.
-
Co zmiany zasad etyki w obszarze komunikacji z klientem mogą spowodować, czyli o wpływie zmian na rzeczywistość
Czy zmiany zasad etyki w obszarze komunikacji z klientem wpłyną negatywnie na godność zawodową, gdyż ją osłabią przez zbyt komercyjne podejście do wykonywania zawodu ? Jeżeli radcowie prawni będą kierować się w tym obszarze podstawowymi wartościami zawodowymi to nie ma takiego ryzyka. Klienci zaś nie będą obawiać się, aby zwracać o pomoc ze względu na brak informacji i wiedzy o prawnikach i ich usługach. Przeciwnie będą się bać, jeżeli takich informacji i wiedzy nie będą mieli lub będą w ich rozumieniu zbyt ograniczeni.
Czy zmiany zasad etyki w obszarze komunikacji z klientem wpłyną negatywnie na interes klienta, gdyż radcowie prawni będą polegać bardziej na skutecznej komunikacji niż na rzetelnym i rzeczowym wykonywaniu zawodu ? Wydaje się, że klienci są coraz bardziej uświadomieni i wyrobieni, przede wszystkim zaś wiedzą jak działa marketing, że jego przekazy mogą być przesadne, nieprawdziwe, wprowadzające w błąd, nierzeczowe. Są zresztą w tym obszarze dobrze chronieni przepisami prawa (zwłaszcza konsumenci). Orientują się jednak w tym co chcą osiągnąć i znają swoje ograniczenia.
Czy zmiany zasad etyki w obszarze komunikacji z klientem wpłyną negatywnie na profesjonalizm radców prawnych, gdyż w pogoni za klientami obniżą oni standardy i jakość usług, a koszty komunikacji i tak przerzucą na klienta ? Nowe możliwości komunikacyjne sprzyjają różnicowaniu oferty, jej indywidualizowaniu, tworzeniu nisz rynkowych i specjalizacji. To wymusza zaś podnoszenie standardów i jakości oraz pozwala na tworzenie produktów usługowych (identyfikowanych na rynku pod własną marką, odnoszących się do oferty konkurencji, powtarzalnych i sprzedawanych wielokrotnie różnym użytkownikom). Ma również wpływ na optymalizację kosztów świadczenia usług i nawet obniżenie cen przy zwiększeniu ich sprzedaży jako produktów usługowych.
Czy zmiany zasad etyki w obszarze komunikacji z klientem wpłyną negatywnie na konkurencję pomiędzy prawnikami, gdyż w walce o klienta złamane zostaną wszelkie bariery i wartości zawodowe ? Jeżeli przestrzegamy w naszej praktyce podstawowych zasad to nie można przyjąć, że staniemy się gorsi z chwilą deregulacji komunikacji z klientem. Przejawiają się one przecież nie tylko na poziomie misji zawodowej i samego świadczenia usług, ale także na poziomie komunikacji z klientem, a zwłaszcza obsługi klienta.
-
Co wynika ze zmian zasad etycznych w obszarze komunikacji z klientem, czyli wnioski dla radców prawnych
Uchwalając Kodeks Etyki Radcy Prawnego zakończyliśmy dyskusję nad potrzebą dokonania zmian w obszarze komunikacji z klientem. Obecnie dyskusja winna dotyczyć tego, co i jak zrobić, aby zachować równowagę pomiędzy naszą misją a praktyką zawodową, pomiędzy naszym interesem a interesem klientów i otoczenia, pomiędzy niezbędną regulacją a zachowaniem wolnej i uczciwej konkurencji, pomiędzy literą zasad, a ryzykiem wynikającym z ich praktycznego stosowania. Bez uczciwego informowania i pozyskiwania klientów trudno sobie wyobrazić naszą przyszłość zawodową.
W gruncie rzeczy to co wprowadziliśmy Kodeksem Etyki w obszarze komunikacji z klientem to bardziej ewolucja niż rewolucja. Zmieniamy po prostu punkt widzenia z naszego na punkt widzenia klienta i otoczenia. Rewolucja byłaby wówczas, gdybyśmy całkowicie znieśli zasady w obszarze komunikacji i zachowywali się jak inni zwykli przedsiębiorcy. Tymczasem radcowie prawni, mając zasady etyczne, odróżnią się od zwykłych przedsiębiorców, ale czy wie o tym klient, otoczenie, skoro dotychczas nie można było im tego komunikować. W braku komunikacji będziemy traktowani jak zwykli przedsiębiorcy. Czy wobec tego można powiedzieć, że uchwalone zmiany dopuszczające w szerokim zakresie komunikację z klientem są sprzeczne z naszą misją i praktyką zawodową oraz nie leżą także w naszym interesie ?
|